Widok

RESTAURACJA w dawnym ogrodniczym (VIS-a-VIS Fred)

Hej, ktoś coś więcej wie o restauracji naprzeciw FREDa, tam , gdzie kiedyś ogrodniczy był. Dla mnie szacun za odwagę, głośno, gwarno, zaraz autohandel , ale może z fantazją to zrobione będzie, no i jedzenie żeby smaczne było ! Kiedy planowane otwarcie ? Niezależenie od tego życzę POWODZENIA, brakuje takiego lokalu w Bojanie, Kebab i pizzeria to nie to.... Pamiętajcie o dobrej kawie z ciastkiem i koniecznie jakieś promocje dla mam z wózkami zróbcie.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1

Witam, nie wiem jak to się stało, że nie otrzymał Pan od nas informacji na powyższe tematy. Zawsze odpisujemy. Ale jeżeli to niedopatrzenie z naszej strony to bardzo przepraszam. Napewno zwrócę teraz szczególną uwagę na zapytania do nas przychodzące. Jeżeli może nam Pan wybaczyć wtopę to proszę o telefon bezpośrednio do mnie, napewno udzielę Panu wszelkich informacji.
tel 609 220 730 Magda Kamińska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak po ludzku powiem, że aż mi się łza w oku zakręciła bo powoli społeczność nasza zaczyna się do nas przekonywać i zauważa też plusy a nie tylko minusy.
Wszystkie Pana pomysły są rewelacyjne i napewno zaczniemy je wdrażać :) O i mamy wirtualnego managera, bo do tych w realu nie mamy kompletnie szczęścia. A tymczasem zapraszamy na imprezę Andrzejkową z tańcami i pysznym jedzeniem :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

Witam, jest nam zawsze bardzo miło jeżeli możemy spełnić życzenia naszych gości. Bardzo Państwu dziękujemy za opinię i zapraszamy ponownie :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bardzo chętnie przyjdę i zgłoszę wszystkie swoje sugeste, tak żeby biznes się kręcił w najlepsze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też byłem mega pozytywnie nastawiony. Kibicowałem temu przedsięwzięciu. Pojechałem na wspólny rodzinny obiad i więcej moja noga tam nie stanie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Moze jakiś powód tak, krytycznej opinii
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jasne.
1. Godzina 13 a zimno że w kurtkach dzieci siedziały.
2. Aspiracje do nazwy restauracja a obrusy brudne jak stół w barze mlecznym.
3. Kompot domowy- buahaha
Kelner po zwróceniu uwagi sam ocenia że rozwodniony za bardzo. I nawet słowo przepraszam nie padło mimo że zamówiony był cały dzbanek.

Jeśli zaprzeczycie to ja chętnie pociągnę temat bo nie mam nic do ukrycia a to co piszę to fakty.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Chryste panie. Z ciekawości zerknęłam sobie na menu i troszkę umarłam. Nie ma takiego miasta Londyn... Wróć. Nie ma takiego dania "pirre ziemniaczane". Jest puree. A porridge to owsianka, na litość boską. Rozumiem, że "dodatki skribowe" to miały być dodatki skrobiowe, literówka, trudno, ale skim accessories? Startujecie w konkursie na głupotę roku czy co? O co chodzi z tym skim, nawet nie zamierzam zgadywać (Będziecie obierać akcesoria? Kraść je? Muskać? Kończą mi się pomysły), ale dodatki to po angielsku extras. A to tylko jeden mały fragment, reszty nie chce mi się czytać. Honestly, pożałowaliście kasy na tłumacza i wrzuciliście menu w google translate? To już lepiej było nie tłumaczyć wcale...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

Aaa, no i spojrzałam jeszcze dalej, po co mi to było? Puree (oczywiście pisane "pirre") ziemniaczane jako "potato pancake", nie no brawo. W sumie puree i placek ziemniaczany to przecież jedno i to samo. "Paprika", rozumiem, że posypujecie to nieszczęsne danie papryką w proszku? Bo jeśli nie, to chodziło raczej o bell pepper. Kasza bulgur to po prostu bulgur, a nie żadne bulgur grits, grits to ugotowana już kasza kukurydziana (względnie żwir)... Boziu... Home-made cakes to ciastka domowej roboty, jeśli podajecie gofry z ciastkami... Ale myślę, że chodziło raczej o ciasto, czyli dough. A mówi się po prostu home-made waffles. Taaak. To ja życzę miłej nocy, bo mogę tak do rana.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bardzo słuszne uwagi .Dlatego wykształcenie ,wiedza i konsekwentny profesjonalizm kosztuje.Nie ma co punktować dalej bo za chwile gotowe menu ułożysz .
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ida, lepiej uważaj bo właściciel uwielbia grozić wszystkim mniej przychylnym sprawą w sądzie za zniesławienie, pomówienie itd
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Na groźbach się kończy bo najwyraźniej tak samo jak znajomość własnego menu ma pojęcie obowiązującego prawa .Restauracja to nie praca dla siebie ale praca na rzecz innych czyli nas klientów i wyrażenie opini mieści się jak najbardziej w kodeksie chociażby przyzwoitości .Prowadząc działalność każdy z nas wystawia się publicznie na ocenę klientów i jest to wpisane w ryzyko przedsięwzięcia .Oczywistym jest fakt ze każdemu się nie dochodzi.Ja osobiście nie zaglądam bo mam wyrobioną opinie o miejscu i jest to bardzo indywidualne podejście do własnych potrzeb i zaufania jakim miał bym obdarzyć serwowane dania .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pozostało tylko życzyć więcej pokory ,mniej własnego ego i tupetu który zakłóca prowadzoną działalność .Pozytywnego nastawienia dla gości których sie przyjmuje i mniej pretensjonalizmu do życia .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zabawnym jestem fakt ze to Pani właściciel udziela się na forum w kwesti restauracji a z tego co pamietam to Pan właściciel miał w sobie pasje ugościć potencjalnych klientów i „nakarmić „ w jednym z postów .Zostawiam do przemyślenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Przez bardzo długi czas kibicowałam, trzymałam kciuki, specjalnie na forum pisałam same zalety ale...
1. Jedzenie - pozostawia naprawde wiele do życzenia. Żurek niby na zakwasie, ale bez smaku. Rosół jak woda. Schabowego udało mi się tylko raz zjeść dobrego, wczoraj był suchy jak wiór a poprzednio mięso chyba trochę „przeleżało” w lodówce. Kaczka - nie komentuję.
Nie są to jedyne dania które jedliśmy.
Chleb, smalec i ogórki pycha, ale ogórki sugeruję bardziej wyeksponować, gdyż jest trudność z wyciąganiem ich.
2- obsługa - słysząc kolejny raz, że kelnerka nie wie lub podaje gorące napoje dwóm osobom w odstępach 10 minut? Hmmm
3- ceny, to chyba największa bolączka. Rozumiem że jakość kosztuje, ale tu niestety nie idzie to w parze. Burgery w trójmiejskich burgerowniach w centrum średnio 10 zł tańsze. grzane piwo 19 zł to chyba nieporozumienie, tym bardziej że jedno z dwóch zamówionych dostaliśmy tak słodkie że nie dało się wypić. Ceny pierogów takie, że w bardzo dobrych pierogarniach w trójmiescie, Krakowie, Warszawie i Wrocławiu można zjeść o wiele większą porcje i na prawdę są pyszne.
Desery- tylko gofry i lody (w zimie) to jakieś nieporozumienie.
Reasumując, Państwo właściciele, postawcie na jakość lub przy takim standardzie potraw obniżcie ceny o około 10 zł.

A może zaaranżujcie jedną część z zadaszonego tarasu na typowy pub z piwem, przekąskami i muzyką?

Powodzenia
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uwazam ze ta buda sie niedlugo zamknie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Patologia !
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie tak szybko się zamknie .
Gdynia lub Gdansk ceny bardziej przystępne a dania bardziej wyraziste i sprecyzowane .Dzierzawa za lokal o podobnym metrażu około 10 tys miesięcznie i dają radę
.Tutaj brak opłat opłat z tytułu dzierżawy a ceny z kosmosu.
Fakt ze weekendy ratują działalność bo człowiek leniwy i jak wolne od pracy ma ochotę wyskoczyć w gościnę .Glowne opłaty to personel który to ciagle się zmienia co by wskazywało na to ze coś nie halo .Zawsze można im wmówić ze to przez nich nie idzie i wyjdą bez wypłaty.Kwsetia tego jak bardzo w to uwierzą i będą walczyć o swoje.Czas pokaże kto miał racje a właścicielom życzę wszystkiego dobrego .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jednakowoż wolę w weekend pojechać do sprawdzonej restauracji w Gdyni z podobnymi cenami która mnie jeszcze nie zawiodła.
Polecam np. Zante na Władysława IV, i żeberka "Rack of ribs" mmmm pycha!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wystrój i klimat - całkiem przyjemnie. Jedzenie dobre, ale niestety nie za tą cenę, w tej lokalizacji. Miarka się przebrała jak za czekoladę z automatu, na wynos, w papierowym kubku skasowali nas 19 zł... Czas oczekiwania na zamówienie (niedziela, godzina szczytu, około miesiąca temu) to ponad 1,5 godziny. My zdążyliśmy skoczyć mszę świętą, ale widzieliśmy jak ludzie wychodzili poirytowani jeszcze przed otrzymaniem zamówienia...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry