Zwykle nie piszę komentarzy, bo nie mam na to czasu ale jestem tak urzeczona że chciałabym się tym podzielić z innymi, którzy może doświadczą tego co ja.
Uwielbiam być masowana. Próbowałam wielu masaży- klasycznych, tajskich, tybetańskich, chińskich, shiatsu, refleksoterapii, masaży misam tybetańskimi a nawet tao.
Lomi Lomi Kahihula to najbardziej niezwykły masaż na jaki trafiłam, i taki który najbardziej zaspokaja moje potrzeby :))
Lubię masaż mocny(a nie mizianie) i zarazem taki,który przyjemnymi cielesnymi doznaniami mógłby wprowadzić mnie w stan ponadzmysłowy.
Z reguły odczucia ponadzmysłowe są możliwe(przynajmniej dla mnie)tylko w tedy gdy masażysta jest na odpowiednim poziomie energetycznym.-i tak pewnie było w tym przypadku
W zasadzie dowiedziałam się tego na czym najbardziej mi w masażu zależy właśnie podczas Kahihula :)
za pomocą masażu uwolnić się od ciężaru ciała i umysłu, ukoić emocje, usunąć myśli i wznieść się wyżej...
Zdecydowanie Lomi Lomi Kahihula to masaż który zaspokaja potrzeby mojego wymagającego ciała i ducha.
Masaż który odmienił moje życie, masaż który nauczył mnie sporo o samej sobie
Polecam wszystkim wymagającym,którym zależy na czymś wiecej..