Widok
ROCZNICA
witam drogie panie
niedlugo mam 4 rocznice z moja dziewczyna i chcialem przygotowac dla nas cos specjalnego, gdzies ja zabrac, cos fajnego zobaczyc lub zrobic.
problemem jest brak pomyslow, a ze ten dzien jest juz tuż tuż to jestem lekko zdesperowany.
co byscie chcialy zrobic w taki dzien?
prosze o pomoc;)
niedlugo mam 4 rocznice z moja dziewczyna i chcialem przygotowac dla nas cos specjalnego, gdzies ja zabrac, cos fajnego zobaczyc lub zrobic.
problemem jest brak pomyslow, a ze ten dzien jest juz tuż tuż to jestem lekko zdesperowany.
co byscie chcialy zrobic w taki dzien?
prosze o pomoc;)
A kto mówi o siedzeniu w głowie? Kolega pyta o rady kobiet, co ogólnie kobiety lubią itp. Takie rzeczy też są w stanie zainspirować faceta. Jak nie masz pomysłów albo nie chcesz pomóc to po prostu możesz nie odpowiadać a nie zaraz krytykować. Zamiast cieszyć się, że koleś coś próbuje zrobić, zorganizować to tylko krytykujesz. Ciekawe ile razy Twój facet nie miał pomysłów na prezent albo niespodziankę dla Ciebie. Pewnie jak byś się dowiedziałą to sama byś się zdziwiła i nie byłabyś taka chętna do krytyki.
My z reguły na rocznicę idziemy na kolacje później do świata czekolady np na coś słodkiego obiadamy się słodkościami ;)...i kino...standardowo...ale bardzo lubimy takie wieczory..
ja np nie preferuje wieczorów z szampanem...płatkami róż itp...
Myslę ,że na tyle znasz swoją kobiete ,że wiesz co lubi a co nie..i tak pod jej gust bym próbowała coś zrobić..może jakiś spektakl w teatrze albo koncert..wieczór w kameralnym Pubie gdzie graja na żywo..
ja np nie preferuje wieczorów z szampanem...płatkami róż itp...
Myslę ,że na tyle znasz swoją kobiete ,że wiesz co lubi a co nie..i tak pod jej gust bym próbowała coś zrobić..może jakiś spektakl w teatrze albo koncert..wieczór w kameralnym Pubie gdzie graja na żywo..
To nie krytyka z mojej strony tylko fakt.
Po pierwsze mój facet doskonale wie co lubię bo mu o tym mówiłam.
Po drugie byłabym wściekła gdybym się dowiedziała że szukał rady u kogoś innego bo to oznaczałoby, że mnie nie zna.
Po trzecie; odwracając sytuację: większość kobiet lubi kolacje. Ja ich nie znoszę tak jak nie znoszę romantycznych wieczorków przy świetle księżyca. Nie jestem większością. Gdyby facet po 4 latach wyskoczyłby z czymś takim wyczułabym że coś jest nie tak. Zresztą kiedyś się właśnie zasugerował tekstem kumpla dlaczego nigdy nie kupił mi czegoś drogiego na rocznicę? I kupił: Perfum za 400 zł. Byłam zniesmaczona choć zapach trafiony. Zrobił to pomimo, że wiedział że wolałabym wyskoczyć na ściankę czy na spływ kajakowy. Raz mu coś strzeliło bo ktoś mu głupotę wcisnął.
Dlatego niech się autor zastanowi co jego kobieta lubi a nie robi sobie problemów na siłę i sugeruje opiniami innych tylko skupi na swojej kobiecie ;)
Po pierwsze mój facet doskonale wie co lubię bo mu o tym mówiłam.
Po drugie byłabym wściekła gdybym się dowiedziała że szukał rady u kogoś innego bo to oznaczałoby, że mnie nie zna.
Po trzecie; odwracając sytuację: większość kobiet lubi kolacje. Ja ich nie znoszę tak jak nie znoszę romantycznych wieczorków przy świetle księżyca. Nie jestem większością. Gdyby facet po 4 latach wyskoczyłby z czymś takim wyczułabym że coś jest nie tak. Zresztą kiedyś się właśnie zasugerował tekstem kumpla dlaczego nigdy nie kupił mi czegoś drogiego na rocznicę? I kupił: Perfum za 400 zł. Byłam zniesmaczona choć zapach trafiony. Zrobił to pomimo, że wiedział że wolałabym wyskoczyć na ściankę czy na spływ kajakowy. Raz mu coś strzeliło bo ktoś mu głupotę wcisnął.
Dlatego niech się autor zastanowi co jego kobieta lubi a nie robi sobie problemów na siłę i sugeruje opiniami innych tylko skupi na swojej kobiecie ;)
Jak już jedziemy po bandzie to proszę bardzo-co to za facet (mówię konkretnie o Twoim facecie) skoro Ty mu musisz mówić co lubisz? Idąć Twoim tokiem rozumowania to On powinien sam doskonale wiedzieć bo Ciebie zna a z tego co mówisz musiałaś mu sama podpowiadać. I żeby było jasne - to nie krytyka z mojej strony tylko fakt.
A tak na serio to wyluzuj, kolega wyraźnie prosił o pomoc, skoro nie możesz to daj sobie spokój, jak widać inni są tu bardziej chętni i o to właśnie chodziło.
PS. A jaką masz pewność, że akurat kobieta autora wątku nie lubi tego co Ty?
A tak na serio to wyluzuj, kolega wyraźnie prosił o pomoc, skoro nie możesz to daj sobie spokój, jak widać inni są tu bardziej chętni i o to właśnie chodziło.
PS. A jaką masz pewność, że akurat kobieta autora wątku nie lubi tego co Ty?
Michał a podobno faceci mają pretensje do kobiet bo nie siedzicie w naszych głowach? Mój facet nie jest czarodziejem i przez lata poznawania mnie dowiadywał się co mi się podoba a co nie. Nie muszę mu pokazywać palcem ale wiadomo rzecz że on nie siedzi w mojej głowie ani ja w jego głowie. A może TY jesteś Merlin czy coś w ten deseń? Jeśli się przez 4 lata nie wie co można zorganizować dla swojej dziewczyny to jest to oznaka że się nie zna osoby z która się jest. Dla mnie to proste.
Swoją drogą bronisz człowieka który nazywa inną kobietę tępą dziwką?
PS. A jaką mam pewność że kobieta autora wątku lubi to co ja? Nikt nie ma tej pewności, to POWINIEN wiedzieć jej facet, nie Ja, Ty czy ktokolwiek inny. I o to mi chodzi :)
Swoją drogą bronisz człowieka który nazywa inną kobietę tępą dziwką?
PS. A jaką mam pewność że kobieta autora wątku lubi to co ja? Nikt nie ma tej pewności, to POWINIEN wiedzieć jej facet, nie Ja, Ty czy ktokolwiek inny. I o to mi chodzi :)
Swoją drogą chyba nie wiecie czym jest krytyka. Ja napisałam tylko, że nikt z nas nie wie co jego dziewczyna lubi, jaką jest osobą, jaki to typ, czy jest introwertyczką czy ekstrawertyczką. To wszystko powinien wiedzieć jej facet więc zadawanie takich pytań na forum jest bez sensu. Gdyby przynajmniej napisał 'moja kobieta to osoba spokojna, lubiąca muzykę np jazzową, kochająca literaturę fantasy" można by sypać propozycje a tak to sypanie na oślep.
A ja Ci powiem Pani wszechwiedząca, że to co zrobiłaś to jest krytyka bo koleś szukał inspiracji a Ty pierwsze co napisałaś to "a skąd mam wiedzieć..." i "Być z kimś 4 lata i nie wiedzieć jak zorganizować rocznicę to trochę śmieszne" itp. To właśnie jest krytyka czyli ocenianie kogoś, analiza i ocena itp.(słownik się kłania Pani wszechwiedząca).
Ja bronię kogoś kto nazwał Cię dziwką? Co jeszcze wymyślisz? To, że odniosłem się do tego kogoś wypowiedzi jest zaraz obroną? Nie jestem niczyim adwokatem więc nie mam zamiaru bronić ani Ciebie ani kogoś innego (chyba, że mojej rodziny). Daj spokój i wyluzuj.
A jaką masz pewność, że jednak kobieta autora wątku nie lubi tego co Ty?
Nie jestem żadnym Merlinem, daj sobie spokój ze złośliwościami tylko dlatego, że mam inne zdanie niż Ty. To co dla Ciebie jest proste to nie znaczy, że dla innej osoby jest proste.
Powiedz mi, czemu nie zadałaś dodatkowych pytań (takie jak w Twoim ostatnim poście) tylko od razu wyjechałaś z tekstem w stylu "a skąd ja niby mam wiedzieć"? Jeśli by koleś zapytał Ciebie personalnie to co innego, możesz go opieprzyć ale skoro zapytał ogólnie prosząc o pomoc to skoro nie potrafisz pomóc to po prostu odpuść sobie - koleś obrał taką metodę szukania inspiracji i to jego sprawa, jak ktoś chce pomóc to śmiało ale jak masz tylko krytykować to po prostu nic nie mów i będzie po kłopocie.
Ja bronię kogoś kto nazwał Cię dziwką? Co jeszcze wymyślisz? To, że odniosłem się do tego kogoś wypowiedzi jest zaraz obroną? Nie jestem niczyim adwokatem więc nie mam zamiaru bronić ani Ciebie ani kogoś innego (chyba, że mojej rodziny). Daj spokój i wyluzuj.
A jaką masz pewność, że jednak kobieta autora wątku nie lubi tego co Ty?
Nie jestem żadnym Merlinem, daj sobie spokój ze złośliwościami tylko dlatego, że mam inne zdanie niż Ty. To co dla Ciebie jest proste to nie znaczy, że dla innej osoby jest proste.
Powiedz mi, czemu nie zadałaś dodatkowych pytań (takie jak w Twoim ostatnim poście) tylko od razu wyjechałaś z tekstem w stylu "a skąd ja niby mam wiedzieć"? Jeśli by koleś zapytał Ciebie personalnie to co innego, możesz go opieprzyć ale skoro zapytał ogólnie prosząc o pomoc to skoro nie potrafisz pomóc to po prostu odpuść sobie - koleś obrał taką metodę szukania inspiracji i to jego sprawa, jak ktoś chce pomóc to śmiało ale jak masz tylko krytykować to po prostu nic nie mów i będzie po kłopocie.
A dlaczego mam nie odpisywać? Skoro Ty możesz napisać swoje zdanie to dlaczego ja nie mogę swojego? Nie wiem co to znaczy "na mnie zaskoczyłeś" ale jak już raz wspomniałem - polski język trudna mowa.
Nie musisz mnie pozdrawiać bo o to nie proszę. I nie irytuj się tak jeśli ktoś jest w stanie Ciebie "przegadać".
A o moją Żonę nie martw się, ma się bardzo dobrze. Może lepiej zajmij się swoim mężem? I nie bądź taka zgryźliwa
Nie musisz mnie pozdrawiać bo o to nie proszę. I nie irytuj się tak jeśli ktoś jest w stanie Ciebie "przegadać".
A o moją Żonę nie martw się, ma się bardzo dobrze. Może lepiej zajmij się swoim mężem? I nie bądź taka zgryźliwa
Ubaw po pachy!
Milka, autor poprosił o podpowiedzi, pomysły, nie masz zdania to się nie wypowiadaj. Czasami trzeba trzymać język za zębami, bo widać, że masz niewyparzoną gębę. Przyjmij to do wiadomości dziewczynko, że nie zawsze Ty masz rację. Widać po Twoich postach, że straszna z Ciebie egocentryczka.
Ou maj gad! Facet kupił Ci perfum za 400zł???!!! Niewiarygodne ;)
Ale pochwalić się trzeba... No,no... Szacun... :)
Co do samego wątku, myślę, że jeśli kilka osób wypisałoby swoje pomysły, to autor mógłby coś sobie z nich wybrać, a posty takich obrażonych frustratek jak Ty nic tutaj nie wnoszą.
Milka, autor poprosił o podpowiedzi, pomysły, nie masz zdania to się nie wypowiadaj. Czasami trzeba trzymać język za zębami, bo widać, że masz niewyparzoną gębę. Przyjmij to do wiadomości dziewczynko, że nie zawsze Ty masz rację. Widać po Twoich postach, że straszna z Ciebie egocentryczka.
Ou maj gad! Facet kupił Ci perfum za 400zł???!!! Niewiarygodne ;)
Ale pochwalić się trzeba... No,no... Szacun... :)
Co do samego wątku, myślę, że jeśli kilka osób wypisałoby swoje pomysły, to autor mógłby coś sobie z nich wybrać, a posty takich obrażonych frustratek jak Ty nic tutaj nie wnoszą.
Coco z ust mi to wszystko wyjąłeś, w pełni Cię popieram.
Drogi Damonie pewien pomysł mam. Wprawdzie jest już zimno, ale możesz zabrać dziewczynę w ciche miejsce z ładnym widokiem (ja takowych niestety nie znam). Rozłóż na ziemi koc, wyjmij dwa kieliszki i wasze ulubione wino (jak będzie bardzo zimno przygotuj termos z gorącą herbatą :)), w telefonie włącz romantyczną muzykę, spójrz jej głęboko w oczy i powiedz, że ją kochasz, jak bardzo Ci na niej zależy. Mogą być dodatkowo kwiaty. Być może pomysł trochę oklepany, ale większość dziewczyn lubi tego typu rzeczy.
Drogich prezentów kupować nie musisz, wystarczy, że udowodnisz jej, jak bardzo jest Ci droga. To wystarczy. Jeśli jednak uprzesz się na zakup czegoś może to być seksowna bielizna :)
Pozdrawiam i życzę udanej rocznicy :)
Drogi Damonie pewien pomysł mam. Wprawdzie jest już zimno, ale możesz zabrać dziewczynę w ciche miejsce z ładnym widokiem (ja takowych niestety nie znam). Rozłóż na ziemi koc, wyjmij dwa kieliszki i wasze ulubione wino (jak będzie bardzo zimno przygotuj termos z gorącą herbatą :)), w telefonie włącz romantyczną muzykę, spójrz jej głęboko w oczy i powiedz, że ją kochasz, jak bardzo Ci na niej zależy. Mogą być dodatkowo kwiaty. Być może pomysł trochę oklepany, ale większość dziewczyn lubi tego typu rzeczy.
Drogich prezentów kupować nie musisz, wystarczy, że udowodnisz jej, jak bardzo jest Ci droga. To wystarczy. Jeśli jednak uprzesz się na zakup czegoś może to być seksowna bielizna :)
Pozdrawiam i życzę udanej rocznicy :)
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
w dziurawych skarpetkach.
watek sie roziwnał ale nie w temacie...
odpowiadajac na pierwszego posta osoby zainteresowanej...
musisz pomyslec co Twoją dziewczynę ucieszy najbardziej w końcu ty ją znasz najlepiej :)
Moze wspolna kolacja we dwoje?
Moze weekend w jakimś hotelu by się zrelaskowac/spa ?
Może wspolna sesja fotograficzna ?
a może Twoja dziewczyna lubi jakieś swiecidełka ?? wiec piekne kolczyki czy wisiorek ?
[/url]
odpowiadajac na pierwszego posta osoby zainteresowanej...
musisz pomyslec co Twoją dziewczynę ucieszy najbardziej w końcu ty ją znasz najlepiej :)
Moze wspolna kolacja we dwoje?
Moze weekend w jakimś hotelu by się zrelaskowac/spa ?
Może wspolna sesja fotograficzna ?
a może Twoja dziewczyna lubi jakieś swiecidełka ?? wiec piekne kolczyki czy wisiorek ?
[/url]
