Widok

Randka w ciemno (?)

Zakładam nowy wątek, bo jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, sama nigdy nie byłam na takiej randce, ale powoli zaczynam taką opcję dopuszczać..

Wyobrażam to sobie tak:
Piszemy z kimś długo(wiem, to pojęcie względne), poznajemy się na ile to możliwe przez net, pokazujemy swoje zdjęcia, potem dzwonimy i wreszcie postanawiamy się spotkać i co???
"Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? Nic." - Paulo Coelho
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Na drugim miejscu mogą być ewentualnie wersje elektroniczne na czytnikach ebooków."

Książka, która nie jest papierowa dla mnie przestaje być książką. Może to i zacofanie ale nic na to nie poradzę.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakiś czas temu kupiłam sobie Wichrowe Wzgórza w interpretacji Karoliny Gruszki i Adama Woronowicza, to jest moja ulubiona książka w każdej dostępnej formie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wprawdzie nieczęsto mi się zdarza wysłuchać ale lubię słuchowiska radiowe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie właśnie pomyślałam, że nie skreślałabym zupełnie audiobooków w moim przypadku, może przyjść czas, że wzrok mi się pogorszy (znacznie) i nie będę mogła już czytać, wtedy taki audiobook to będzie jak wybawienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja też wpisuję się na listę czytelników książek. Używalność nie ma dla mnie znaczenia.
Na drugim miejscu mogą być ewentualnie wersje elektroniczne na czytnikach ebooków. Natomiast audiobooki zupełnie mi nie wchodzą, wyłączam się, a nawet zasypiam.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...a kartki strasznie wysuszają palce:)

Zawsze możesz zastosować krem nawilżający ;)

Nie mogę powiedzieć, że nie lubię starych książek, takie też czytałam, na mojej półce też już mam takie z pożółkłymi stronami. Ale bez zagiętych rogów i notatek.Kiedyś miałam taki okres w życiu, że wypisywałam sobie co ciekawsze cytaty do specjalnego zeszytu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie nie ma znaczenia czy książka jest już "oczytana" czy jest nowa,no może wkurzam się jak brakuje kartek w najlepszym momencie;)
Stare książki mają "duszę":)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie odwrotnie, książki lubię stare.
Zapach nowych często aż zatyka, a kartki strasznie wysuszają palce:)
Wolę takie lekko pożółkłe strony, zużyte przez czas, trochę poplamione, z podkreśleniami, dopiskami na marginesie i śladami zagiętych rogów - książki z bibliotek, które swoje już przeżyły i dały radość już wielu osobom przede mną:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to, Inko, jest nas co najmniej troje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja nieśmiało wtrącę,że zdecydowanie wolę książki od audiobook-ów.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E tam, jeśli jeśli moje zacofanie ma polegać na tym, że lubię czytać książki to mogę być zacofana :) Mnie to nie przeszkadza, naprawdę.

Audiobooków nie słucham, tak jak pisze Kłapouchy, wymagają zbyt dużego skupienia a poza tym uwielbiam zapach świeżo kupionej książki a jeśli jeszcze do tego jest zachęcająco gruba to jestem zachwycona :)

A skąd Wdr wiesz, że nie mam FB? O tym chyba nie pisałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też nie mam FB i wolę książki.
Audiobooki wymagają zbyt dużego skupienia.
Jak słucham to często odlatuje myślami i później nie wiem, ile cofnąć.
Jak odlatuje przy książce, to zwykle wystarczy, że cofnę się o linijkę lub dwie.
Kiedyś próbowałem Biblię przesłuchać, ale zawsze zasypiałem, nim nie umiałem dotrwać nawet do stworzenia człowieka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty to w ogóle jesteś zacofana vilette , jakieś książki zamiast audiobooków , facebook-a nie masz , faceta ci trzeba ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olewator piękny sprzęt, choć ci, którzy powinni go włączać chyba nie mają dość cierpliwości. Ja go stosuje, jak jest potrzeba - ostatnio miałem go włączonego na Hala.

Na samym początku była GTW, choć w pełni wykształciła się dopiero na czacie.
W odróżnieniu od tej co była z rok, dwa lata temu tutaj, tamta miała pochopnie podarowane uprawnienia.
Więc jak ktoś wchodził na czata to pomiędzy niewybrednymi wiązankami był wyrzucany i banowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się właśnie zastanawiałam, czy w 2002 mieliśmy w domu Internet i szczerze mówiąc nie pamiętam :) Ja to bardzo późno zaczęłam używać komputera i sieci, pamiętam jeszcze, jak pierwszy raz pisałam maila :) Mój brat był milion lat świetlnych przede mną ;)

Podoba mi się opcja Olewator, można by i teraz stosować :)

To już wcześniej była jakaś GTW? ;) Za mojej bytności też już zostało użyte kilka razy ;)

Dziękuję za obszerną odpowiedź :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Były inne czasy dla internetu.
Większość ludzi musiała się dobrze postarać, aby go zdobyć.
Co za tym idzie, było mniej ludzi nie wiedzących co z nim zrobić, mających go bo mają inni. Było mniej nienawiści a więcej dyskusji.
Było znacznie mniej komercji i reklam, więcej szczerej wiedzy zamiast pozycjonujących precli, które mają dać zarobić.
Internet często regulował się własnymi prawami.
Pamiętam Olewator, który wymyślił Manor - ktoś trollował, to wszyscy go olewali, lekceważąc jego obecność - nudził się i szedł w swoją stronę.

Zmiany są bardziej dopasowane do czasów.
Są raczej dla przystępności a nie korzyści - ku ilości a nie jakości.

Czat został stąd usunięty przez nadużycia GTW, które doprowadziły do omijania go szerokim łukiem przez innych bywalców.
Teraz mógłby się sprawdzić i poprawiłby jakość forum.
Działów jest za dużo. Stali użytkownicy i tak nie mają czasu obserwować wszystkich a nowi jak coś tam napiszą to nie otrzymują wystarczającego odzewu i nie zostają na dłużej.
Wiadomości prywatne odciągają od forum, ale są mniejszym złem - choć przydałaby się opcja blokowania.
Łapki? - no litości:d
Avatary wydają mi się bezużyteczne, bo są zbyt małe.
Stopki z grafika spowalniają otwieranie się strony - na szczęście na forach które przeglądam są rzadko stosowane.
Automatyczny bbcode na linki to bardzo dobra rzecz.
Zniesienie polskich znaków z nicków to wielka strata.
I dziwi mnie, że wyjątkowo stare wątki nie są automatycznie blokowane.

Reasumując: bardziej negatywne - tak, ale "bardziej" to nie całkowicie:)
Trzeba przyznać, że to forum wystartowało jako niezwykle praktyczne, więc nie łatwo tutaj znaleźć dużo rzeczy, które można poprawić na lepsze.
A czasem lepiej nie poprawiać za dużo, bo można popsuć;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Był tu czat, naprawdę?

Czyli, Kłapouchy, oceniasz zmiany, jakie nastąpiły, bardziej negatywnie? Takie odnoszę wrażenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojawiłem się ze 3 m-c od jego odpalenia i chyba od powstania portalu.
Później GTW, które tu czatowało, przeniosło się na czata - który był na tym portalu - i był okres, że pisało tu z 5 osób (a tyldy były rzadkością).
Ciekawe czasy, ciekawe tematy:) i rozmowy raczej w temacie niż o wszystkim... Do tego brak cenzury i modernizacji. No i nie było PW, które są całkiem nowe, ani tylu działów (było towarzyskie, hp w całkiem innym miejscu jako jeden wątek i weselnik).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, ja tu jestem dopiero od 10 miesięcy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, prawdziwy z Ciebie weteran ;) W 2002 nawet nie wiedziałam, że Forum istnieje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry