Widok

Randka w ciemno (?)

Zakładam nowy wątek, bo jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, sama nigdy nie byłam na takiej randce, ale powoli zaczynam taką opcję dopuszczać..

Wyobrażam to sobie tak:
Piszemy z kimś długo(wiem, to pojęcie względne), poznajemy się na ile to możliwe przez net, pokazujemy swoje zdjęcia, potem dzwonimy i wreszcie postanawiamy się spotkać i co???
"Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? Nic." - Paulo Coelho
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
wdr, nie Bakuś, tylko Baku - skoro "ś" odpadło, to może chłopak spoważniał? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może Sissel wróci, ona też fajnie pisała:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa Sissel, Sissel o ile dobrze pamiętam ...... to najwierniejsza wielbicielka Sadyla w roli satyryka, zawsze była pierwsza - "Hi,hi,hi Sadyl jaki ty zabawny jesteś" ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, wdr, gdzie uciekłeś? Dziewczyny pytały o Ciebie na Towarzyskich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiesz, ja pamiętam czasy, gdy nie było sadyla, crossa ani wdr:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, widząc dziś Twoje wątki z 2003 wcale nie wątpię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłabyś i z 2002, jakbyś znała mój wcześniejszy nick.
Zresztą nie tylko u mnie się nick zmienił - Rut też wcześniej pisała pod innym;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, prawdziwy z Ciebie weteran ;) W 2002 nawet nie wiedziałam, że Forum istnieje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, ja tu jestem dopiero od 10 miesięcy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojawiłem się ze 3 m-c od jego odpalenia i chyba od powstania portalu.
Później GTW, które tu czatowało, przeniosło się na czata - który był na tym portalu - i był okres, że pisało tu z 5 osób (a tyldy były rzadkością).
Ciekawe czasy, ciekawe tematy:) i rozmowy raczej w temacie niż o wszystkim... Do tego brak cenzury i modernizacji. No i nie było PW, które są całkiem nowe, ani tylu działów (było towarzyskie, hp w całkiem innym miejscu jako jeden wątek i weselnik).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Był tu czat, naprawdę?

Czyli, Kłapouchy, oceniasz zmiany, jakie nastąpiły, bardziej negatywnie? Takie odnoszę wrażenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Były inne czasy dla internetu.
Większość ludzi musiała się dobrze postarać, aby go zdobyć.
Co za tym idzie, było mniej ludzi nie wiedzących co z nim zrobić, mających go bo mają inni. Było mniej nienawiści a więcej dyskusji.
Było znacznie mniej komercji i reklam, więcej szczerej wiedzy zamiast pozycjonujących precli, które mają dać zarobić.
Internet często regulował się własnymi prawami.
Pamiętam Olewator, który wymyślił Manor - ktoś trollował, to wszyscy go olewali, lekceważąc jego obecność - nudził się i szedł w swoją stronę.

Zmiany są bardziej dopasowane do czasów.
Są raczej dla przystępności a nie korzyści - ku ilości a nie jakości.

Czat został stąd usunięty przez nadużycia GTW, które doprowadziły do omijania go szerokim łukiem przez innych bywalców.
Teraz mógłby się sprawdzić i poprawiłby jakość forum.
Działów jest za dużo. Stali użytkownicy i tak nie mają czasu obserwować wszystkich a nowi jak coś tam napiszą to nie otrzymują wystarczającego odzewu i nie zostają na dłużej.
Wiadomości prywatne odciągają od forum, ale są mniejszym złem - choć przydałaby się opcja blokowania.
Łapki? - no litości:d
Avatary wydają mi się bezużyteczne, bo są zbyt małe.
Stopki z grafika spowalniają otwieranie się strony - na szczęście na forach które przeglądam są rzadko stosowane.
Automatyczny bbcode na linki to bardzo dobra rzecz.
Zniesienie polskich znaków z nicków to wielka strata.
I dziwi mnie, że wyjątkowo stare wątki nie są automatycznie blokowane.

Reasumując: bardziej negatywne - tak, ale "bardziej" to nie całkowicie:)
Trzeba przyznać, że to forum wystartowało jako niezwykle praktyczne, więc nie łatwo tutaj znaleźć dużo rzeczy, które można poprawić na lepsze.
A czasem lepiej nie poprawiać za dużo, bo można popsuć;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się właśnie zastanawiałam, czy w 2002 mieliśmy w domu Internet i szczerze mówiąc nie pamiętam :) Ja to bardzo późno zaczęłam używać komputera i sieci, pamiętam jeszcze, jak pierwszy raz pisałam maila :) Mój brat był milion lat świetlnych przede mną ;)

Podoba mi się opcja Olewator, można by i teraz stosować :)

To już wcześniej była jakaś GTW? ;) Za mojej bytności też już zostało użyte kilka razy ;)

Dziękuję za obszerną odpowiedź :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olewator piękny sprzęt, choć ci, którzy powinni go włączać chyba nie mają dość cierpliwości. Ja go stosuje, jak jest potrzeba - ostatnio miałem go włączonego na Hala.

Na samym początku była GTW, choć w pełni wykształciła się dopiero na czacie.
W odróżnieniu od tej co była z rok, dwa lata temu tutaj, tamta miała pochopnie podarowane uprawnienia.
Więc jak ktoś wchodził na czata to pomiędzy niewybrednymi wiązankami był wyrzucany i banowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty to w ogóle jesteś zacofana vilette , jakieś książki zamiast audiobooków , facebook-a nie masz , faceta ci trzeba ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też nie mam FB i wolę książki.
Audiobooki wymagają zbyt dużego skupienia.
Jak słucham to często odlatuje myślami i później nie wiem, ile cofnąć.
Jak odlatuje przy książce, to zwykle wystarczy, że cofnę się o linijkę lub dwie.
Kiedyś próbowałem Biblię przesłuchać, ale zawsze zasypiałem, nim nie umiałem dotrwać nawet do stworzenia człowieka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E tam, jeśli jeśli moje zacofanie ma polegać na tym, że lubię czytać książki to mogę być zacofana :) Mnie to nie przeszkadza, naprawdę.

Audiobooków nie słucham, tak jak pisze Kłapouchy, wymagają zbyt dużego skupienia a poza tym uwielbiam zapach świeżo kupionej książki a jeśli jeszcze do tego jest zachęcająco gruba to jestem zachwycona :)

A skąd Wdr wiesz, że nie mam FB? O tym chyba nie pisałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja nieśmiało wtrącę,że zdecydowanie wolę książki od audiobook-ów.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to, Inko, jest nas co najmniej troje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie odwrotnie, książki lubię stare.
Zapach nowych często aż zatyka, a kartki strasznie wysuszają palce:)
Wolę takie lekko pożółkłe strony, zużyte przez czas, trochę poplamione, z podkreśleniami, dopiskami na marginesie i śladami zagiętych rogów - książki z bibliotek, które swoje już przeżyły i dały radość już wielu osobom przede mną:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry