Widok

Randka w ciemno (?)

Zakładam nowy wątek, bo jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, sama nigdy nie byłam na takiej randce, ale powoli zaczynam taką opcję dopuszczać..

Wyobrażam to sobie tak:
Piszemy z kimś długo(wiem, to pojęcie względne), poznajemy się na ile to możliwe przez net, pokazujemy swoje zdjęcia, potem dzwonimy i wreszcie postanawiamy się spotkać i co???
"Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? Nic." - Paulo Coelho
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hmmm, już mi przeszło :(
"Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? Nic." - Paulo Coelho
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
"...potem dzwonimy i wreszcie postanawiamy się spotkać i co???"

I okazuje się że boski wysportowany Romeo naprawdę ma na imię Marian, dwadzieścia lat więcej niż pisał i 30 kg nadwagi.
Proza życia.

;)))))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo na faceta,który nie wie czego chce.
"Chciałbym ....ale boję się"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to niby wiadomo, tylko jak to poznać w kilka sekund?

Zastanawia mnie (przy założeniu, że to nie żaden psychol) atmosfera tego spotkania, bo właśnie ta sztuczność sytuacji jest chyba stresująca, tak to sobie wyobrażam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
albo na oszusta...
"Komputer to logiczne ogniwo w rozwoju człowieka: inteligencja bez moralności." - J. Osborne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo natrafiasz na milosc sowjego zycia, albo na zboczonego drania
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry