Widok
Raz można ?
„sprawcą przemocy domowej” jest osoba, która "powtarzającym się umyślnym działaniem lub zaniechaniem, w szczególności narażając na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu, narusza prawa lub dobra osobiste osoby najbliższej albo innej osoby wspólnie z nią zamieszkującej i gospodarującej i wobec której w związku z tymi zachowaniami wszczęto procedurę »Niebieskiej Karty«".
Czyli raz można ?
Czyli raz można ?
Czyli raz a dobrze, tak ? wg projektu ustawy ??
Ja pierdo*e !!!!!
Chociaż i tak do tej chwili to trzeba "zbierać dowody" (ofiara) i potem zgłosić, udowodnić, a najlepiej przyjść z oprawcą z własną głową pod pachą - wtedy - może "zajmą się sprawą" Panowie policjanci, prokuratura, i inne tym podobne.
Mam to za sobą. I nikomu nie życzę.
Wierzę, że tylko na mojej KPP tak traktuje się pokrzywdzone osoby. Tak nieludzko. A może tylko (!) tak potraktowano mnie.
Ten "zapis/projekt" to jakiś **** (brak słów w j. polskim) pisał.
Ja pierdo*e !!!!!
Chociaż i tak do tej chwili to trzeba "zbierać dowody" (ofiara) i potem zgłosić, udowodnić, a najlepiej przyjść z oprawcą z własną głową pod pachą - wtedy - może "zajmą się sprawą" Panowie policjanci, prokuratura, i inne tym podobne.
Mam to za sobą. I nikomu nie życzę.
Wierzę, że tylko na mojej KPP tak traktuje się pokrzywdzone osoby. Tak nieludzko. A może tylko (!) tak potraktowano mnie.
Ten "zapis/projekt" to jakiś **** (brak słów w j. polskim) pisał.
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.
Sky : gdy byśmy chcieli komentować każdy przekręt, głupotę, małostkowość, kłamstwo, podłość, ksenofobię którą raczy nas każdego dnia ta banda, to nie robili byśmy nic innego, niż komentowanie tego tu i ówdzie. Jestem pewny, że jaki koń jest, każdy widzi. Mądrego nie trzeba przekonywać i tłumaczyć mu jak jest i co trzeba zrobić. Rozumiemy się bez słów. Głupiemu to i referatu mało. I choćbyś z naiwnością rzucał przed nim perły, to i tak będzie ryjem zbierał pomyje i chłeptał własne g....o. Nikogo z tutejszych betonów nie przekonaliśmy, nie otworzyliśmy im oczu. Co najwyżej eskalowaliśmy wzajemną niechęć. Podział jest trwały i głęboki. Z tym się trzeba pogodzić i nauczyć żyć obok siebie. Dlatego z coraz większym dystansem podchodzę do komentowania tutaj tego, co z całą pewnością było by tego warte, gdybyśmy mieli za adwersarzy światłych i otwartych na poglądy innych ludzi. To absolutnie nie świadczy że zobojętniałem, lub przestało mi się chcieć. Nie. Zwyczajnie wyznaję zasadę, że nie marnuje się amunicji i nie strzela do przeciwnika, którego tą bronią nie zwalczymy. Udało się jedno : pogonić tego propagandowego trolla, który swoją aktywność w publikowaniu fakenewsów, pomówień i kłamliwej propagandy, zazwyczaj nasila przed wyborami. I czy jest to zasługą Twoją, moją, czy oryginałów spod znaku Prawdy i Gdyni, trudno ocenić. Faktem jest, że tego co wypisywał nie dawało się mu w żaden sposób obronić. Pokłócił się w swej zapalczywości nawet ze swoimi sprzymierzeńcami.
Do admina : proszę nie przenosić tego tematu do Polityki, jest to bowiem temat dotykający socjologii i zjawisk patologicznych w polskim społeczeństwie, którego jedynie częścią jest oddziaływanie na politykę.
Do admina : proszę nie przenosić tego tematu do Polityki, jest to bowiem temat dotykający socjologii i zjawisk patologicznych w polskim społeczeństwie, którego jedynie częścią jest oddziaływanie na politykę.
Ten propagandowy bełkot który produkujecie nazywasz rzucanie pereł przed wieprze? Mam dla was kilka faktów. Po pierwsze primo jedynym pisowskim betonem tutaj jest łowca. Po drugie primo waszym celem nie jest prowadzenie dyskusji a tworzenie nowych oraz pogłębianie istniejących podziałów społecznych i prowadzenie agitacji politycznej. Stąd w waszych wypowiedziach bolszewicy, PRL itp. To negatywny PR, który z dyskusją nic wspólnego nie ma. Dyskusja polega na wymianie poglądów a nie głoszeniu swojej linii programowej jako jedynej właściwej i przechodzenia do ataku ad personam kiedy nie daje się ona obronić jak macie to w zwyczaju.
"Zwyczajnie wyznaję zasadę, że nie marnuje się amunicji i nie strzela do przeciwnika, którego tą bronią nie z walczymy"
Szkoda że tylko wyznajesz a nie stosujesz w praktyce bo dla ugrupowania, którego jesteś wyznawcą na tym forum zrobiłeś więcej złego niż dobrego
"Zwyczajnie wyznaję zasadę, że nie marnuje się amunicji i nie strzela do przeciwnika, którego tą bronią nie z walczymy"
Szkoda że tylko wyznajesz a nie stosujesz w praktyce bo dla ugrupowania, którego jesteś wyznawcą na tym forum zrobiłeś więcej złego niż dobrego
Gdybyście wy mieli otwarte umysły nie nazywalibyście głupimi ludzi tylko za to że mają inne poglądy niż wy.
"Mądrego nie trzeba przekonywać i tłumaczyć mu jak jest i co trzeba zrobić. Rozumiemy się bez słów. Głupiemu to i referatu mało."
W dyskusji chodzi o to żeby oponenta przekonać a nie pokonać. Ważna jest siła argumentów a nie argument siły i twożenie alternatywnych Bytów dla uzyskania poklasku się nie sprawdza.
Od siebie dodam że jak ktoś ma na oczach betonowe klapki to nic mu nie zmieni optyki świata.
"Mądrego nie trzeba przekonywać i tłumaczyć mu jak jest i co trzeba zrobić. Rozumiemy się bez słów. Głupiemu to i referatu mało."
W dyskusji chodzi o to żeby oponenta przekonać a nie pokonać. Ważna jest siła argumentów a nie argument siły i twożenie alternatywnych Bytów dla uzyskania poklasku się nie sprawdza.
Od siebie dodam że jak ktoś ma na oczach betonowe klapki to nic mu nie zmieni optyki świata.
Nie wiem o jakich gamoniach piszesz. Dlaczego miałem się dystansować? To jakiś wymóg? Już wcześniej zwracałem uwagę na to że nie formy w jakiej piszecie. Nie odpowiada mi negatywny PR zamiast merytorycznych wypowiedzi. Nie odpowiada mi redagowanie wypowiedzi w sposób nierzetelny i wyolbrzymiający fakty. Nie odpowiada mi hipokryzja, którą stosujecie. Owszem nie odpowiada mi też PO i Nowoczesna. To że nie mają Polsce i Polakom nic do zaoferowania poza trwaniem dla samego trwania. To że zmieniają poglądy w zależności od tego skąd wieje wiatr. Nie odpowiada mi to co Trzaskowski zrobił po objęciu prezydentury Warszawy. To sugeruje że w PO nic się w ciągu tych kilku lat nie zmieniło.
Czy to czyni że mnie PiS oskiego betona? Nie ale wygodniej mnie przedstawić w takim şwietle bo to pasuje do waszej narracji.
Czy to czyni że mnie PiS oskiego betona? Nie ale wygodniej mnie przedstawić w takim şwietle bo to pasuje do waszej narracji.
Kto tu mówi o tolerancji dla przemocy.?Zmieniły się przepisy. Żebym mógł wypowiedzieć się czy to dobrze czy źle musiałbym sprawdzić jak brzmiały one wcześniej i czy stan prawny się poprawił czy pogorszył. Dodatkowo jest jeszcze coś takiego jak interpretacja przepisów. Natomiast wpis Skydivera jednoznacznie sugeruje że po zmianie przepisów ofiary przemocy przestaną być chronione a sprawcy szczególnie przypadków jednostkowych przestaną być ścigani. Czy tak jest faktycznie?
No właśnie, o to chodzi. Uważasz że jest inaczej : polemizuj, obalaj i przedstawiaj fakty. Tymczasem stajesz z boku, by w najmniej oczekiwanym momencie włączyć się do dyskusji, która już, jak to zazwyczaj bywa, staje się nawalanką.
Odnośnie tematu wątku, Gazeta Prawna :
"Zgodnie ze znowelizowanymi zapisami ustawy osobą doznającą przemocy domowej będzie osoba
której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone przez powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, w szczególności narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu dokonane przez osobę najbliższą albo inną osobę wspólnie z nią zamieszkującą i gospodarującą
a sprawcą przemocy domowej będzie osoba
która powtarzającym się umyślnym działaniem lub zaniechaniem, w szczególności narażając na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu, narusza prawa lub dobra osobiste osoby najbliższej albo innej osoby wspólnie z nią zamieszkującej i gospodarującej i wobec której w związku z tymi zachowaniami wszczęto procedurę „Niebieskie Karty”.
Do tej pory za ofiarę przemocy domowej uznawano osobę, której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone choćby jednorazowo."
Odnośnie tematu wątku, Gazeta Prawna :
"Zgodnie ze znowelizowanymi zapisami ustawy osobą doznającą przemocy domowej będzie osoba
której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone przez powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, w szczególności narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu dokonane przez osobę najbliższą albo inną osobę wspólnie z nią zamieszkującą i gospodarującą
a sprawcą przemocy domowej będzie osoba
która powtarzającym się umyślnym działaniem lub zaniechaniem, w szczególności narażając na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu, narusza prawa lub dobra osobiste osoby najbliższej albo innej osoby wspólnie z nią zamieszkującej i gospodarującej i wobec której w związku z tymi zachowaniami wszczęto procedurę „Niebieskie Karty”.
Do tej pory za ofiarę przemocy domowej uznawano osobę, której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone choćby jednorazowo."
Ponadto, niebieską kartę nadawano "z urzędu" bez potrzeby wniosku ze strony pokrzywdzonej osoby, nawet po jednorazowym akcie przemocy. Zmiana wprowadza założenie niebieskiej karty jedynie na wniosek pokrzywdzonej osoby. Czy dostrzegasz w "subtelności" tych zmian zwiększoną ochronę osób krzywdzonych w rodzinie ?
Przed moderacją wpis był pełen bolszewików i PRL-ów. Dodatkowo został skonstruowany tak że sugeruje że sprawcy jednostkowych przypadków stosowania przemocy domowej nie będą ścigani a ofiary nie będą chronione. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której podbita żona idzie na Policję a policjant stwierdza że skoro to pierwszy raz to nie ma tematu i niech się zgłosi jak mąż pobije ją znowu bo tak mówią przepisy. Nie muszę być prawnikiem żeby wiedzieć że to bzdura. A to właśnie sugeruje post Skydivera. Że raz bezkarnie można pobić żonę. Z czym w takiej sytuacji polemizować?
"Czy dostrzegasz w "subtelności" tych zmian zwiększoną ochronę osób krzywdzonych w rodzinie ?"
A czy dostrzegasz w subtelnościach tych zmian możliwość tego że sprawca pojedyńczego pobicia żony pozostanie bezkarny tak jak sugeruje to w swoim wpisie Skydiver?
Zmieniły się zasady przyznawania niebieskiej karty. Sprawcy przemocy domowej nie stali się w ten sposób bezkarni.
A czy dostrzegasz w subtelnościach tych zmian możliwość tego że sprawca pojedyńczego pobicia żony pozostanie bezkarny tak jak sugeruje to w swoim wpisie Skydiver?
Zmieniły się zasady przyznawania niebieskiej karty. Sprawcy przemocy domowej nie stali się w ten sposób bezkarni.
Państwo powinno trzymać ze słabszymi, a nie z silniejszymi.
Państwo powinno trzymać z ofiarami, a nie z prześladowcami.
O co więc chodzi w łagodzeniu zasad Niebieskiej Karty ?
Chodzi o to, że jednokrotnie pobita żona ma nie mieć narzędzi do tego aby się komuś skarżyć.
W ten sposób Policja nie będzie musiała się zajmować bzdurami takimi jak tam jakieś domowe pobicia żony przez męża, a będzie miała więcej czasu na wycinanie konfetti.
Państwo powinno trzymać z ofiarami, a nie z prześladowcami.
O co więc chodzi w łagodzeniu zasad Niebieskiej Karty ?
Chodzi o to, że jednokrotnie pobita żona ma nie mieć narzędzi do tego aby się komuś skarżyć.
W ten sposób Policja nie będzie musiała się zajmować bzdurami takimi jak tam jakieś domowe pobicia żony przez męża, a będzie miała więcej czasu na wycinanie konfetti.
Panowie pozwolą - chodzi o statystykę.
Wyeliminowanie pierwszego przypadku agresji domowej z kręgu zachowań klasyfikowanych jako przemoc pozwoli na nie zakładanie sprawcy niebieskiej karty. Dzięki temu, pomimo iż zachowanie takie wyczerpuje znamiona przemocy, nie zostanie ono sklasyfikowane na policji jako przemoc domowa, a jedynie przemoc inna. Za rok, kiedy wybory, ta statystyka zostanie wywołana przez obóz rządzący jako świadectwo obniżenia poziomu przemocy domowej. W domyśle - za naszych rządów poprawiło się. Profit. I w mojej ocenie tylko o to chodzi w operacji rządu Mateuszka-kłamczuszka.
Wyeliminowanie pierwszego przypadku agresji domowej z kręgu zachowań klasyfikowanych jako przemoc pozwoli na nie zakładanie sprawcy niebieskiej karty. Dzięki temu, pomimo iż zachowanie takie wyczerpuje znamiona przemocy, nie zostanie ono sklasyfikowane na policji jako przemoc domowa, a jedynie przemoc inna. Za rok, kiedy wybory, ta statystyka zostanie wywołana przez obóz rządzący jako świadectwo obniżenia poziomu przemocy domowej. W domyśle - za naszych rządów poprawiło się. Profit. I w mojej ocenie tylko o to chodzi w operacji rządu Mateuszka-kłamczuszka.