Widok

Raz można ?

„sprawcą przemocy domowej” jest osoba, która "powtarzającym się umyślnym działaniem lub zaniechaniem, w szczególności narażając na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu, narusza prawa lub dobra osobiste osoby najbliższej albo innej osoby wspólnie z nią zamieszkującej i gospodarującej i wobec której w związku z tymi zachowaniami wszczęto procedurę »Niebieskiej Karty«".

Czyli raz można ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

> Wiceminister Bojanowska (..) oddała się do dyspozycji minister Rafalskiej.

Bosch... takie świństwa w bogobojnym rządzie... ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Wiceminister Bojanowska, odpowiedzialna za zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przyznała że te zmiany to był błąd i oddała się do dyspozycji minister Rafalskiej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Statystyki pokazują, że Polska najlepiej radzi sobie z przemocą. Proszę zauważyć, ze badania zrobiła antydyskryminacyjna agencja Unii Europejskiej, a publikuje je antykościelna i ateistyczna na wzrór leninowkso-marksistowski strona racjonalista.pl. Myślę zatem, ze nawet feministki i skrajna lewica nie będzie tych danych podważać. Jest na tej mapce zauważalny pewien trend. Kraje historycznie katolickie jak Włochy, Hiszpania, Portugalia, Irlandia, czy Polska właśnie mają ten wskaźnik stosunkowo niski. Nie jest to jednak trend zupełnie oczywisty i pozbawiony wyjątków. Pewna korelacja jednak wyraźnie jest. Dlatego tzw. konwencja antyprzemocowa sugeruje walkę z przemocą przez negowanie Kościoła i tradycyjnych metod wychowawczych. Socjalizm zawsze bohatersko walczył z problemami, które najpierw sam stworzył dokonując zanegowania pojęć i gwałtu na zdrowym rozsądku. I jeszcze jeden cytat z racjonalisty, bo podejrzewam, ze pewne myśli się lewicowym czytelnikom właśnie w głowie zalęgły:

"Polska charakteryzuje się najwyższym w Unii Europejskiej wskaźnikiem raportowalności przypadków przemocy policji. Dane te stoją w sprzeczności z forsowaną często w mediach tezą, że na wyniki Raportu decydujący wpływ miały czynniki kulturowe, rozumiane przede wszystkim jako brak społecznego przyzwolenia na mówienie o sprawach intymnych. Gdyby istotnie tak było, liczba zgłoszeń aktów przemocy na policji byłaby wprost proporcjonalna do liczby samych aktów."

Naprawdę, bardzo czasami cenię portal racjonalista.pl za działalność adekwatną do nazwy. Ale tylko czasami.

Edit. Kurde, zapomniałem linka wrzucić. Jak to zrobić, zeby był klikalny po edytowaniu?

http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40075

Edit2: Yupikajej! Done!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

@BMtF:

Całkiem możliwe, że taki cel przyświeca ustawodawcom. Choć nie bardzo wierzę w poprawę statystyk w ten sposób.
Raczej, po pierwszym razie, nikt nie leci na psiarnię. Dopiero, kiedy przemoc ma charakter permanentny.

Mam "po sąsiedzku" małżeństwo. Szczyle 2x lat. Może do 30 dobijają.
Facet ma o jeden zwój mózgowy więcej od ameby. Bo umie trafić do domu i flaszkę kupić. Kobita nawet tego zwoju więcej nie ma.
Interwencja policji jest średnio co tydzień-dwa. I co? Nic. Następnego dnia idą za rączkę na spacer.

Stary już jestem i dużo w zyciu widziałem. I odnoszę wrażenie, ze część kobiet po prostu lubi tak żyć. Nie rozumiem tego, ale i nie oceniam. Nie moje małpy, nie mój cyrk.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Panowie pozwolą - chodzi o statystykę.

Wyeliminowanie pierwszego przypadku agresji domowej z kręgu zachowań klasyfikowanych jako przemoc pozwoli na nie zakładanie sprawcy niebieskiej karty. Dzięki temu, pomimo iż zachowanie takie wyczerpuje znamiona przemocy, nie zostanie ono sklasyfikowane na policji jako przemoc domowa, a jedynie przemoc inna. Za rok, kiedy wybory, ta statystyka zostanie wywołana przez obóz rządzący jako świadectwo obniżenia poziomu przemocy domowej. W domyśle - za naszych rządów poprawiło się. Profit. I w mojej ocenie tylko o to chodzi w operacji rządu Mateuszka-kłamczuszka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Państwo powinno trzymać ze słabszymi, a nie z silniejszymi.
Państwo powinno trzymać z ofiarami, a nie z prześladowcami.

O co więc chodzi w łagodzeniu zasad Niebieskiej Karty ?

Chodzi o to, że jednokrotnie pobita żona ma nie mieć narzędzi do tego aby się komuś skarżyć.
W ten sposób Policja nie będzie musiała się zajmować bzdurami takimi jak tam jakieś domowe pobicia żony przez męża, a będzie miała więcej czasu na wycinanie konfetti.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

"Czy dostrzegasz w "subtelności" tych zmian zwiększoną ochronę osób krzywdzonych w rodzinie ?"

A czy dostrzegasz w subtelnościach tych zmian możliwość tego że sprawca pojedyńczego pobicia żony pozostanie bezkarny tak jak sugeruje to w swoim wpisie Skydiver?
Zmieniły się zasady przyznawania niebieskiej karty. Sprawcy przemocy domowej nie stali się w ten sposób bezkarni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Przed moderacją wpis był pełen bolszewików i PRL-ów. Dodatkowo został skonstruowany tak że sugeruje że sprawcy jednostkowych przypadków stosowania przemocy domowej nie będą ścigani a ofiary nie będą chronione. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której podbita żona idzie na Policję a policjant stwierdza że skoro to pierwszy raz to nie ma tematu i niech się zgłosi jak mąż pobije ją znowu bo tak mówią przepisy. Nie muszę być prawnikiem żeby wiedzieć że to bzdura. A to właśnie sugeruje post Skydivera. Że raz bezkarnie można pobić żonę. Z czym w takiej sytuacji polemizować?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ponadto, niebieską kartę nadawano "z urzędu" bez potrzeby wniosku ze strony pokrzywdzonej osoby, nawet po jednorazowym akcie przemocy. Zmiana wprowadza założenie niebieskiej karty jedynie na wniosek pokrzywdzonej osoby. Czy dostrzegasz w "subtelności" tych zmian zwiększoną ochronę osób krzywdzonych w rodzinie ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

No właśnie, o to chodzi. Uważasz że jest inaczej : polemizuj, obalaj i przedstawiaj fakty. Tymczasem stajesz z boku, by w najmniej oczekiwanym momencie włączyć się do dyskusji, która już, jak to zazwyczaj bywa, staje się nawalanką.
Odnośnie tematu wątku, Gazeta Prawna :
"Zgodnie ze znowelizowanymi zapisami ustawy osobą doznającą przemocy domowej będzie osoba

której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone przez powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, w szczególności narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu dokonane przez osobę najbliższą albo inną osobę wspólnie z nią zamieszkującą i gospodarującą

a sprawcą przemocy domowej będzie osoba

która powtarzającym się umyślnym działaniem lub zaniechaniem, w szczególności narażając na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu, narusza prawa lub dobra osobiste osoby najbliższej albo innej osoby wspólnie z nią zamieszkującej i gospodarującej i wobec której w związku z tymi zachowaniami wszczęto procedurę „Niebieskie Karty”.

Do tej pory za ofiarę przemocy domowej uznawano osobę, której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone choćby jednorazowo."
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kto tu mówi o tolerancji dla przemocy.?Zmieniły się przepisy. Żebym mógł wypowiedzieć się czy to dobrze czy źle musiałbym sprawdzić jak brzmiały one wcześniej i czy stan prawny się poprawił czy pogorszył. Dodatkowo jest jeszcze coś takiego jak interpretacja przepisów. Natomiast wpis Skydivera jednoznacznie sugeruje że po zmianie przepisów ofiary przemocy przestaną być chronione a sprawcy szczególnie przypadków jednostkowych przestaną być ścigani. Czy tak jest faktycznie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ale temat został i jest chyba czytelny w swojej treści. Trudno na taki pomysł jak tolerancja dla przemocy zachować pozytywny PR.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wpis Skydivera został zmoderowany a negatywny PR usunięty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Choćby w tym temacie. Gdzie widzisz negatywny PR Skya ? Nic nie masz w temacie do powiedzenia ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Słowa kluczowe to "wydaje mi się". No i gdzie w negatywnym PR, który tworzycie jest miejsce na merytorykę a tym bardziej dyskusję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Kto cię hamował w dyskusji ? Nie przypominam sobie jakiejkolwiek merytorycznej polemiki z Tobą, lecz jedynie bezsensowne prztyczki personalne. Wydaje mi się, że po prostu nie zabierasz merytorycznego głosu w dyskusji , a skupiasz się na jej pobocznych aspektach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie wiem o jakich gamoniach piszesz. Dlaczego miałem się dystansować? To jakiś wymóg? Już wcześniej zwracałem uwagę na to że nie formy w jakiej piszecie. Nie odpowiada mi negatywny PR zamiast merytorycznych wypowiedzi. Nie odpowiada mi redagowanie wypowiedzi w sposób nierzetelny i wyolbrzymiający fakty. Nie odpowiada mi hipokryzja, którą stosujecie. Owszem nie odpowiada mi też PO i Nowoczesna. To że nie mają Polsce i Polakom nic do zaoferowania poza trwaniem dla samego trwania. To że zmieniają poglądy w zależności od tego skąd wieje wiatr. Nie odpowiada mi to co Trzaskowski zrobił po objęciu prezydentury Warszawy. To sugeruje że w PO nic się w ciągu tych kilku lat nie zmieniło.
Czy to czyni że mnie PiS oskiego betona? Nie ale wygodniej mnie przedstawić w takim şwietle bo to pasuje do waszej narracji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Czy Ty Cross chociaż jednym tekstem dystansowales się od nurtu który Sky i ja krytykujemy? Wciskasz się zawsze w dyskusję i stajesz w obronie tych gamoni.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Gdybyście wy mieli otwarte umysły nie nazywalibyście głupimi ludzi tylko za to że mają inne poglądy niż wy.
"Mądrego nie trzeba przekonywać i tłumaczyć mu jak jest i co trzeba zrobić. Rozumiemy się bez słów. Głupiemu to i referatu mało."
W dyskusji chodzi o to żeby oponenta przekonać a nie pokonać. Ważna jest siła argumentów a nie argument siły i twożenie alternatywnych Bytów dla uzyskania poklasku się nie sprawdza.
Od siebie dodam że jak ktoś ma na oczach betonowe klapki to nic mu nie zmieni optyki świata.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

>gdybyśmy mieli za adwersarzy światłych i otwartych na poglądy innych ludzi

Tacy są ludzie, którzy wchodzą na trójmiasto.pl. Światli i otwarci na poglądy innych ludzi.
Wiem, że miałeś na myśli grono kilku stałych "bywalców". Ale czy latający jakiś upierdliwy owad zmienia generalną optykę świata ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Vibracje (30 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Grajdołki (254 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry