Widok
ana dziękuję:)
Klara trzymam kciuki..
Mój synek teraz grzecznie śpi, w nocy też był grzeczny od 20 były tylko 2 pobudki z tym jedna 2 godzinna.. jakoś ten mój maluch tak ma, że najdłużej śpi rano.. ale jak mu dobrze to nie budzę.. zastanawiam się tylko czy nie za mało je.. czasem dla pewności ściągam pokarm i daję mu z butli wtedy wypija ok 60ml plus jeszcze posiedzi chwilę na piersi..ale na samej piersi to raz siedzi 2h a raz 15-20 min.. eh tyle niepewności z tymi dziećmi..
Klara trzymam kciuki..
Mój synek teraz grzecznie śpi, w nocy też był grzeczny od 20 były tylko 2 pobudki z tym jedna 2 godzinna.. jakoś ten mój maluch tak ma, że najdłużej śpi rano.. ale jak mu dobrze to nie budzę.. zastanawiam się tylko czy nie za mało je.. czasem dla pewności ściągam pokarm i daję mu z butli wtedy wypija ok 60ml plus jeszcze posiedzi chwilę na piersi..ale na samej piersi to raz siedzi 2h a raz 15-20 min.. eh tyle niepewności z tymi dziećmi..
Rodziłam na Zaspie bo wiedzialam ze beda wczesniaki a tam maja dobry sprzęt( pediatrzy tam zresztą są fajni i budzą zaufanie) - 6 tygodni za szybko -ale ostatnie 1,5 miesiaca ciązy spedzilam w szpitalu na podtrzymaniu - to bylo ciężkie. Tez mnie straszyli, tez sie bałam-jak dowiedziałam sie ze blizniaki to kilka dni plakalam ze strachu, bylam w szoku. A teraz wiem ze nic nie jestes w stanie przewidziec - jak nie doświadczysz to nie ma co sobie wyobrazac jak to bedzie. Ja mam jeszcze 5 letnią córke i do blizniaków w nocy wstaje rzadziej niz wstawałąm do niej:) Trafiły mi się dzieci które mało placzą, spią, jedzą i grzecznie czuwają-czego i Tobie zycze. Najwzniejsze by byly zdrowe-na pewno dacie rade. A zobaczysz ile radosci dadzą jak zaczną sie naraz do Ciebie usmiechac:)
Aniu dziękujuę bardzo za cenna informacje, przyznam sie bez bicia,ze myslalam o porodzie naturalnym..w 90% kobiety w ciazach mnogich rodza przez cc ale ja chcialm..ba..gdzies tam w glowie mialam mysl,ze urodze naturalnie..teraz jednak sie boje..mam jeszcze duzo czasu ale chyba masz racje..przez cc dzieciaki beda urodzone bez meczarni.. a mozesz mi powiedziec w jakim szpitalu rodzilas??
ja mieszkam 50km od gdanska..w moim miescie nie ma porodow mnogich zatem na pewno bedzie to gdansk..ale pyt jaki szpital? moj gin mowila cos o szpitalu na Klinicznej..
a tak w ogole to jak sie czujesz jako podwojna mama? kazdy mnie straszy,ze bedzie mega ciezko,ze nie damy rady itd..a ja ciagle powtarzam,ze nie my pierwsi i nie ostatni bedziemy mieli blizniaki..
w ogole wkurza mnie takie gadanie ludzi..:/
pozdrawiam:-)
ja mieszkam 50km od gdanska..w moim miescie nie ma porodow mnogich zatem na pewno bedzie to gdansk..ale pyt jaki szpital? moj gin mowila cos o szpitalu na Klinicznej..
a tak w ogole to jak sie czujesz jako podwojna mama? kazdy mnie straszy,ze bedzie mega ciezko,ze nie damy rady itd..a ja ciagle powtarzam,ze nie my pierwsi i nie ostatni bedziemy mieli blizniaki..
w ogole wkurza mnie takie gadanie ludzi..:/
pozdrawiam:-)
Witajcie. Podczytuje od jakiegos czasu wasz wątek - nie pisałąm nigdy ale teraz muszę. Też byłam na clo - dlatego byłam zaiteresowana wątkiem. Miesiąc temu urodziłąm bliźniaki i mogę służyc radą. I wazna uwaga dla stokrotki - nie pzowól aby Ci kazali je rodzić naturalnie. Ja zostałam do tego namówiona przez lekarzy, bo maluchy oba były ulożone główkowo - i do końca życia bede tego załowac. Poród przebiegał sprawnie i bez zadnych kompikacji - nie nacierpiałąm się przy nim, poszło szybko ale drugi blżniak i tak urodził się w zamartwicy i musii byc rehabilitowany. Lekarze nie powinni ryzykować porodu naturalnego przy blizniakach-teraz jak chodzę z nimi po roznych specjalistach to pytają-kto pani pozwolil rodzic blizniaki naturalnie?? Ja czasu nie cofnę ale bede ostrzegac inne kobiety. pozdrawiam