Widok
zonka..moze nie zrozumialam.. mysle,ze wszystko jest ok..byla nizsza tempka..byl skok swiadczacy o owu i teraz tempka utrzymuje sie na wysokim poziomie i tak powinno byc.. moze jednego dnia nawet lekko opasc ale potem znowu do gory..ja jak mierzylam w tym szczesliwym cyklu to mialam nawet 37,12 bodajze..nie umiem okresilic kiedy u Ciebie byal owu bo nie widze wykresu a o tymepka "podobnej do poprzedniej" ciezko cokolwiek powiedziec:-)
mysl pozytywnie..a mzoe beda blizniaki hihi:-))
ja jutro mam lekarza..wszystko sie okaze..
sluchajcie a mam taki problem..z moich obliczen jesli mialabym cykl regularny to powinnam dostac w sb @ jesli bym nie byla w ciazy..i w pt wieczorem mialam taki sluz w kolorze kakao (przepraszam za szczerosc) to bylo tylko jednorazowe..i wczoraj znowu mialam..teraz tylko raz.. czy to mzoe byc zwiazane z tym @? czy jednak powinnam isc do gin? siostra na mnie krzyczala,ze powinnam bo to roznie bywa..ale mnie brzuch nie bolal..tylko ten sluz taki hm..:(
milego dnia
mysl pozytywnie..a mzoe beda blizniaki hihi:-))
ja jutro mam lekarza..wszystko sie okaze..
sluchajcie a mam taki problem..z moich obliczen jesli mialabym cykl regularny to powinnam dostac w sb @ jesli bym nie byla w ciazy..i w pt wieczorem mialam taki sluz w kolorze kakao (przepraszam za szczerosc) to bylo tylko jednorazowe..i wczoraj znowu mialam..teraz tylko raz.. czy to mzoe byc zwiazane z tym @? czy jednak powinnam isc do gin? siostra na mnie krzyczala,ze powinnam bo to roznie bywa..ale mnie brzuch nie bolal..tylko ten sluz taki hm..:(
milego dnia
Hej dziewczyny. Byłam w pt w Gamecie na wizycie i lekarz stwierdził, że wyniki męża są prawidłowe. Miałam zbadać też hormony i u mnie też wszystko w porządku. Tylko czemu staramy się już 7 cykli i nadal nic? W każdym razie po clo urosły piękne 2 pęcherzyki, gin stwierdził że pękną w pt sb lub ndz i mamy przez te 3 dni działać. Oczywiście zastosowaliśmy się do rad :-)
Tyle że moja tempka trochę mnie zmyliła. Może któraś z Was się zna i wypowie? W pt i sb tempka niska ok 36.7 - 36.75 w niedziele już 36,87 i uznałam że owulka była. Wczoraj tempka podobna a dziś znów skoczyła w górę aż do 37,06. Wczoraj padłam wieczorem już o 21 i nie było staranek. Zresztą stwierdziliśmy że owulka już była skoro lekarz tak powiedział i tempka nieznacznie wzrosła. A dzisiaj jest tak wysoka że już wszystko mi się pokręciło...
Tyle że moja tempka trochę mnie zmyliła. Może któraś z Was się zna i wypowie? W pt i sb tempka niska ok 36.7 - 36.75 w niedziele już 36,87 i uznałam że owulka była. Wczoraj tempka podobna a dziś znów skoczyła w górę aż do 37,06. Wczoraj padłam wieczorem już o 21 i nie było staranek. Zresztą stwierdziliśmy że owulka już była skoro lekarz tak powiedział i tempka nieznacznie wzrosła. A dzisiaj jest tak wysoka że już wszystko mi się pokręciło...
Hej dziewczyny:)
dawno mnie nie było.Tzn.zaglądam, podczytuje ale nie miałam czasu pisać..w zasadzie też nie bardzo miałam co - bo u nas bez zmian;p.
Kolejny cykl trwa,starania są...czy dadzą efekt - nadzieje oczywiście mamy :) Poowoli nabieram dystansu - ile można się nakręcam...chociaz jak będzie się zbliżał czas kiedy powinna być @ to będzie znowu pewnie ciekawie;p
Co do rodziny/znajomych pytających/goopio komentujących tez miałam takie przypadki ...nie powiem czasem mam ochotę nagadać ludziom którzy rzucają takimi komentarzami ze szkoda gadac..ale cóż na głupotę nie ma lekarstwa.
dawno mnie nie było.Tzn.zaglądam, podczytuje ale nie miałam czasu pisać..w zasadzie też nie bardzo miałam co - bo u nas bez zmian;p.
Kolejny cykl trwa,starania są...czy dadzą efekt - nadzieje oczywiście mamy :) Poowoli nabieram dystansu - ile można się nakręcam...chociaz jak będzie się zbliżał czas kiedy powinna być @ to będzie znowu pewnie ciekawie;p
Co do rodziny/znajomych pytających/goopio komentujących tez miałam takie przypadki ...nie powiem czasem mam ochotę nagadać ludziom którzy rzucają takimi komentarzami ze szkoda gadac..ale cóż na głupotę nie ma lekarstwa.
Dagolek ja jestem na skarbmamy.pl i tam sobie notowalam tempki, szyjke probowalam badac ale mi sie wydawalo,ze moja ciagle taka sama..i nigdy nie wiedzialam czy jest nisko,srednio nisko, czy wysoko..czy twarda, poltwarda itd hihi.. tam na tym wykresie mozesz zaznaczyc sobie skok owu i faze lutealna, keidy robilas test z krwi i moczu, wszystkie twoje objawy, jakie leki bierzesz, kiedy byl seks..fajna stronka.no i mozna mnostwo fajnych dziewczyn poznac z calej polski:-)
ja tez mialam miec laparo robione w listopadzie.. 23.11 mialam zglosic sie z wynikami meza do gin i potem mialam umawiac sie na laparo..ale uchronilam sie przed tym...
nie denerwuj sie..mysl Kochana pozytywnie... wszystko bedzie dobrze..:*
a co do tych wykresow to ja je drukowalam przed wizyta u gin i jej pokazywalam..bo u mnie bylo podejrzenie,ze nie mam owu.. a w ostatnich 2 cyklach ladnie mi sie one skrocily i widoczny byl skok wiec owu raczej byla..w tym ostatnim cyklu wrzesniowym to czulam normalnie pikanie jajnikow no i sie udalo:-))))
ide dzisiaj do rodzinnej moze mnie oslucha i zajrzy do gardla..moze cos mi da na to przeziebienie.. a przy okazji wezme skierowanie na TSH :-)
no to sie rozpisalam..dobrego dnia:*
ja tez mialam miec laparo robione w listopadzie.. 23.11 mialam zglosic sie z wynikami meza do gin i potem mialam umawiac sie na laparo..ale uchronilam sie przed tym...
nie denerwuj sie..mysl Kochana pozytywnie... wszystko bedzie dobrze..:*
a co do tych wykresow to ja je drukowalam przed wizyta u gin i jej pokazywalam..bo u mnie bylo podejrzenie,ze nie mam owu.. a w ostatnich 2 cyklach ladnie mi sie one skrocily i widoczny byl skok wiec owu raczej byla..w tym ostatnim cyklu wrzesniowym to czulam normalnie pikanie jajnikow no i sie udalo:-))))
ide dzisiaj do rodzinnej moze mnie oslucha i zajrzy do gardla..moze cos mi da na to przeziebienie.. a przy okazji wezme skierowanie na TSH :-)
no to sie rozpisalam..dobrego dnia:*
A i jeszcze Stokrotko miałam się Ciebie zapytać , gdzie zapisywałaś swoje tempki? korzystałaś z jakiś wykresów z neta? Bo ja korzystam z tych kart. A w tym cyklu natrafiłam na tą stronkę ovufriend i tam mi wszystko ładnie pokazuje , nawet procenty wylicza jakie mam szanse na pozytywny test, ale myślę, że one są niewiarygodne :) I mierzyłaś tylko tempki czy szyjkę też?
Porada Dnia :
"Nie traktuj pozytywnego testu owulacyjnego jako potwierdzenia wystąpienia owulacji. Pozytywny test owulacyjny informuje jedynie o tym, że ciało przygotowuje się do owulacji, a nie że ona wystąpiła. Czasami pomimo pozytywnego testu owulacyjnego do owulacji nie dojdzie lub przesunie się ona w czasie (np. w skutek stresu lub choroby)."
Porada Dnia :
"Nie traktuj pozytywnego testu owulacyjnego jako potwierdzenia wystąpienia owulacji. Pozytywny test owulacyjny informuje jedynie o tym, że ciało przygotowuje się do owulacji, a nie że ona wystąpiła. Czasami pomimo pozytywnego testu owulacyjnego do owulacji nie dojdzie lub przesunie się ona w czasie (np. w skutek stresu lub choroby)."
Stokrotko trzymam kciuku za dwa serduszka, za chłopca i dziewczynkę :)
A co do in vitro to będziemy podchodzić po nowym roku ... 13tego idę na laparo, grudzień przerwa i od nowego roku działamy. Jeśli w laparo wyjdzie wszystko OK. Strasznie się boje wyniku laparo :/ będę 3 dni w szpitalu i pewnie żaden lekarz nie raczy mnie poinformować o wyniku eh dowiem się wszystkiego przy wypisie... Ale cały czas wierzę, że zajdę naturalnie :)
Ania jak tam po CC ? Synuś pewnie słodziutki :) czekamy na foteczki, ściskam was mocno :*
A co do in vitro to będziemy podchodzić po nowym roku ... 13tego idę na laparo, grudzień przerwa i od nowego roku działamy. Jeśli w laparo wyjdzie wszystko OK. Strasznie się boje wyniku laparo :/ będę 3 dni w szpitalu i pewnie żaden lekarz nie raczy mnie poinformować o wyniku eh dowiem się wszystkiego przy wypisie... Ale cały czas wierzę, że zajdę naturalnie :)
Ania jak tam po CC ? Synuś pewnie słodziutki :) czekamy na foteczki, ściskam was mocno :*
Stokrotko i dobrze odpowiedziałam tej koleżance Mamy :)
jak w ogóle ktoś, kto nie wie co i jak ma czelność się w taki sposób wypowiadać?! Nie rozumieją pewnych kwestii, że nie wszystko od Nas zależy...
Mnie też irytuje Siostra mojej Mamy, wie o całej Naszej sytuacji, wie jakie ja mam problemy itp. a non - stop się pyta kiedy zostanie Ciocio - Babcią, no i jak tu się nie denerwować?! :/
Na szczęście moja Mama i reszta mojej Rodziny podchodzą do tego ze zrozumieniem i wręcz mnie wspierają :)
Kochana, musisz teraz o siebie baaardzo dbać, więc herbatka z malinami bądź z cytrynką i cały czas pod kołderką ;)
jak w ogóle ktoś, kto nie wie co i jak ma czelność się w taki sposób wypowiadać?! Nie rozumieją pewnych kwestii, że nie wszystko od Nas zależy...
Mnie też irytuje Siostra mojej Mamy, wie o całej Naszej sytuacji, wie jakie ja mam problemy itp. a non - stop się pyta kiedy zostanie Ciocio - Babcią, no i jak tu się nie denerwować?! :/
Na szczęście moja Mama i reszta mojej Rodziny podchodzą do tego ze zrozumieniem i wręcz mnie wspierają :)
Kochana, musisz teraz o siebie baaardzo dbać, więc herbatka z malinami bądź z cytrynką i cały czas pod kołderką ;)
Olesia - doskonale Cie rozumiem.. niedawno jakos w sierpniu bylam na spacerze z moja mama i siostrzencem (wtedy mial 9 m-cy) i spotkalysmy mojej mamy kolezanke,z ktora kiedys pracowala..i ona pyta czy to moje..a ja mowie,ze siosrty..a ona a wy keidy? a ja odp,ze jak Bog da..a ona Bog by dawno wam dal tylko wy nie chcecie..taka to jest mlodziez..
bylam tak oburzona,ze jej powiedzialam,ze my to akurat chcemy ale nie mozemy...a pani corka to tez miala 30 lat jak urodzila..i poki co ma tylko to 1 dziecko..
bylo mi bardzo przykro..bo jak ludzie nie znaja sytuacji a pierd..farmazony..no musialam sobie przeklnac no..
a po cmenatarzu jakies chorbostwo sie przypałetalo do mnie..gardlo boli, glowa tez,katar..zimno mi ...ehh:((
bylam tak oburzona,ze jej powiedzialam,ze my to akurat chcemy ale nie mozemy...a pani corka to tez miala 30 lat jak urodzila..i poki co ma tylko to 1 dziecko..
bylo mi bardzo przykro..bo jak ludzie nie znaja sytuacji a pierd..farmazony..no musialam sobie przeklnac no..
a po cmenatarzu jakies chorbostwo sie przypałetalo do mnie..gardlo boli, glowa tez,katar..zimno mi ...ehh:((