Widok

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 10:-)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
zatem jestem i ja:-))

...z wiarą.. na lepsze jutro, nadzieją, która umiera ostatnia..i miłością, która trwa wiecznie..:-)

nie brałam clo,ale że się tutaj wypowiadam i Dziewczyny są fajne no to jestem:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stokrotko, dziękuje za pocieszenie :) bo czasmi naprawdę yć mi się chcę, a do lekarza dopiero 16 idę do edno...

mam jeszcze prośbe, czy któraś z Was zna się na prolaktynie?

Bo moje wyniki są 510, 2 norma referencyjna 127 - 637, ale po obciążeniu mam już 3809 - czy to dobrze? :) jeżeli tak to fajnie, a jak nie to co to oznacza? bo kompletnie tej prolaktyny nie rozumiem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olesia - Twoj wynik po ovciazeniu to troszke ponad 7 razy wiecej niz przed..a norma (zalezy od lekarza) jest do 5 razy powiekszona a przy ponad 10 mowi sie o Hiperprolaktynemii. Twoj wynik moze byc calkiem odbry- choc nie znam sie na tym...czesto lekarze za jakis czas kaza go powtorzyc poniewaz teraz np. moglas w nocy zle spac, denerwowac sie tym badaniem itd i juz prl skacze do gory..

dosc wysoka masz te pierwsza prl bez obciazania..ale skoro miesci sie w normie..

Olesia- spojrz na mnie... mialam za wysokie i to o duzo za duzo TSH, za niski progesteron, za wysoka prl, dlugie nieregularne cykle nawet do 60 dni..wypadaly mi wlosy garsciami, paznokcie mam krotkie bo dlugie mi pekaja, zaczelam tyc bez powodu-jadalm to samo a ciagle wazylam wiecej, ciagle spalam, bylam nerowowa, miala ciagle bole glowy...zaczelam robic badania..brac tabletki..po m-cu poczulam sie juz lepiej.. mniej spalam w dzien..wlosy sie poprawily..nie tylam..

...i tak przez kolejne kilka m-cy..az ujrzalam 2 kreseczki..nie moglam uwierzyc przeciez...
..we wrzesniu bylam u gin..niby jest na usg wszystko ok..sprawdzimy jeszcze w listopadzie wyniki meza..potem zrobimy laparo i sprawdzimy czy mzoesz zajsc w naturalny sposob w ciaze..
bylam przybita..zalamana.. 20 wrzesnia przyjechala kuzynka z poludnia polski do nas..na tydzien..mialam w tym czasie owu,ale kto tam myslal o tym..sex byl bo siebie pragniemy a nie dlatego,ze musimy..

psychicznie przygotowywalam sie na laparo.. zaczelam sie wyciszac..poszlam na pielgrzymke jednodniowa..modlilam sie... przede wszystkim o cel w zyciu..jesli moim celem nie jest macierzynstwo.. po pielgrzymce bylam wyciszona..spokojna..jak nigdy wczesniej w zyciu..dla mnie wiara jest waznym elementem mojego zycia..choc zyje w grzechu ciezkim majac tylko slub cywilny ale inneog miec nie mozemy..prosilam znajomego kolege-ksiedza o modlitwe w mojej intencji.. by Bog nas wysluchal.. okazalo sie,ze ten kolega odprawil 4 msze w mojej intencji..o dar macierzynstwa..ale o tym dowiedzialam sie pozniej..

kolejnym krokiem zblizajacym nas do kolejnej wizyty u gin bylo badanie meza..zrobilismy wyniki nasienia.. i kiedy w pt wzielam ost tabl. d*pka to w sb cos mnie wzielo i zrobilam test..sa 2 kreseczki..6 pazdziernik..od razu jechalam na bete.. jest..w pn powtorka..ooo jest i to jaka duza..za tydzien w pn wizyta..i kolejny szok..sa 2 pecherzyki..placz szczescia mieszal sie z niepokojem - jak to bedzie,czy damy rade..Boze zeby tylko byly zdrowe..

jutro zaczynam 18 tydzien.. brzuszek juz mam spory..kocham dzieciaczki nad zycie..maz codziennie caluje brzuszek, glaszcze w kazdej mozliwej chwili..mowimy do brzuszka..

ja sie nie chwale..ja probuje pocieszyc,ze mimo roznych zlych wynikow..skaczacych hormonow i nam sie udalo..i nigdy nie zapomne o tej naszej walce o dziecko/dzieci... to byla ciezka przeprawa..bol,rozczarowanie,lzy,zal..zlosc..bunt..niechec.. ale bylismy w tym razem..razem sie wspieralismy...

Zycze Wam wszystkim Kochane - byscie jak najszybciej mogly zoabczyc 2 kreseczki..byscie uwierzyly w to,ze sie uda..zebyscie byly szczesliwe..

no to sie znowu rozpisalam..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eeej! a ja to niby jak miałam? :)
Olesia, ja tez miałam za wysoki wynik prolaktyny..
Biegałam przez 8 msc co drugi dzień na usg sprawdzać czy rośnie mi pęcherzyk.
I dokładnie jak Stokrotka, strach, nadzieja, walka, potem radośc z każdych 22 mm na usg.. Cieszyłam się za każdym razem jakby to była ciąża..
aż w końcu ona przyszła, długa to była dla mnie walka, leków co sie najadłam to moje..
(na prolaktynę jak będziesz musiała brac leki, nie daj sobie nic innego jak dostinex, on działa cuda!!!)

Będzie dobrze! My jesteśmy tego przykładem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stokrotko tak ładnie to wszystko napisałaś, że aż łzy mi poleciały :)

Wczoraj mój B powiedział, że na razie najważniejsza dla Niego jestem ja, żebym w końcu zaczęła brać odpowiednie leki i zaczęła normalnie funkcjonować... Bo niestety odkąd zobaczył wynik, wiem skąd to zmęczenie, nerwowość, wypadanie włosów miałam przez cały czas... Chociaż cichaczem łudzę się, że to może być chwilowy wzrost tsh i prl ;)

ale zobaczymy we wtorek idę do nowego gina, a 16.01 do endokrynologa...

Mówisz, że to bez obciążenia prl mam wysokie w pierwszj chwili jak zbaczyłam wynik też tak mi się wydało... Zobaczymy co lekarze powiedzą, to, że mieści się w wart. refe. nic nie oznacza, tak samo jest z tsh, że norma jest do 4.200, ale jak już kobieta w wieku rozrodczym ma np. 3.600 (w nnormie się mieści) to mówi się o niedoczynności... :)

Stokrotko, mam nadzieję, że u Nas będzie podobnie jak u Ciebie i, że w końcu trafiłam też na odpowiedniego lekarza, bo jestem zła na siebie za tamtego, straciłam przez Niego tyle czasu... Ach, mówi się trudno - widocznie tak miało być :)

Miłego dzionka i Wszystkim życzę dużo zdrówka i standardowo 3mam za Nas kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olesia dasz radę !!! :)

Ja wcześniej miałam zawsze cykle książkowe! teraz od kiedy się staramy, to zawsze coś nie tak...albo za długi, albo za krótki.... co najlepsze.. to chyba psychika mi takie figle płata, bo cykl miałam monitorowany, hormony badane i wszytsko jest ok :)
Teraz mam 11 dzień po owulce. powinnam już dostać @ , a tu cisza. 3 dni temu miałąm plamienie jeden dzień, a teraz nic... i żadnych objawów na @...tylko strasznie wrażliwe piersi....a !! i płaczliwość....wyje o ble co :P Mąż mówi, że cięzko ze mną wytrzymac i ponoć zachowuję się skandalicznie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olimpia i Bombelkowa dzięki :)

Co do Ciebie, to nie chcę nic mówić, ale całkiem obiecjąco się to zapowiada :) ja bym na Twoim miejscu jeszcze ze 3 dni poczekała i jak @ dalej nie przyjdzie, to zrobiłabym test, oby wyszedł pozytywny!! ;)

3mam Kochana za Ciebie kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję :) ale jakoś się nie nastawiam... w tym cyklu w ogóle... miałam już po okresie jakieś dziwne plamienia...tak do owulacji....potem ustały. Nawet temperatury nie mierzę i śluzu nie sprawdzam... także byłoby dla mnie to wielkie zaskoczenie, bo kompletnie odpuściłam w tym cyklu.

Chociaż potem z końcem roku mi trochę włączyło się myślenie bo będąc na sylwestra u znajomych na domówce byłam jedyna "pijącą" dziewczyną.... jak się okazałao - wszytskie były w ciąży :/... początki więc dopiero teraz się chwaliły... no i strasznie przykro mi się zrobiło i też zaczęłam myśleć... No ale zobaczymy co to będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale u Nas cisza na wątku, dziewczyny, meldujcie co u was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej :)
Melduję... II kreski :D:D:D:D
Wczoraj mój mąż jak wracał z siłowni kupił mi test....bo stwierdził, że jestem tak wredna od ostatniego tygodnia, że to musi być ciąża :P

No i chciałam go zrobić dziś rano.... a ten stał nade mną "zrób, no zrób"..... no i zrobiłam...
były dwie...jedna bardzo słaba różowa, ale są dwie ........

teraz się boję :( ze to jakiś negatyw :( że to jakiś fake... że test się myli.
Powtórzyłam dziś rano. Są dwie ale ta jedna chyba jeszcze bledsza niż wczoraj.... może test mniej czuły??
Jutro idę na betę.

No i martwi mnie jeszcze jedno od 4ech dni mam plamienia... tzn... nie krew...a bardziej takie nitki brązowawe... taki brunatny śluz o!
Może to być plamienie implantacyjne, czy martwić się tym bardzo? wizytę u lekarza mam 1 lutego...iść wcześniej czy nie panikować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olimpia!!!! GRATULUJE z calego serducha:-))))))))) ja bym poszla zdecydowanie do gin szybciej tym bardziej,ze masz ten sluz -palmienia.. a cos tak czulam,ze bedziesz to Ty jak pisalas o tej wredocie itd:-)) ciesze sie,ze sie Wam udalo:-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję :) sami w to nie wierzymy jeszcze :)
Jutro pójdę potwierdzić betą i wtedy do gin.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olimpia GRATULACJE!!!
Moja druga kreska też była ledwo widoczna, ale była.Najważniejsze,że się pojawiła:) Zrób Betę i umów się do lekarza. Na usg może jeszcze nie być nic widać, ale przynajmniej wyjaśnisz kwestie plamień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olimpia serdeczne gratulacje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też coś czułam, że to może skończyć się u Ciebie ciążą Olimpio!! :)

Gratuluje i cieszę się razem z Tobą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to trafiłam z tym meldowaniem:)
serdeczne gratulacje kochana, daj nam jutro znac jak wyszła beta, ojjjjjj, aż mi się łezka zakręciła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję i zdrówka życzę:)

U mnie wciąż sprawa nie jasna,okresu nie ma,test zrobiony ale nie mogę się jeszcze cieszyć,za szybko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Olimpia!!!
Ale Ci zazdroszcze :P ale tak pozytywnie :)
ja ostatnio mówiłam swojemu mężowi,że na tamten rok wyczerpaliśmy limit szczęścia i co za dużo to nie zdrowo, dlatego czekamy z utęsknieniem na największe szczęście wraz z nowym rokiem! Pierwsza otwierasz pozytywne szczęscie tegoroczne :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ! o ile się to sprawdzia za kilka godzin będę mieć wyniki bety, to przesyłam Wam już teram fluidki :):) &&&&&&
O wynikach dam znać no i będę musiała założyć nowy wątek starających się :):) ojej oby testy wcześniejsze nie kłamały pomimo tych jasnych kreseczek ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
potwierdzone :) Beta 38,12 mIU/ml :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry