Widok
Mój kuzyn miał wątpliwą przyjemność byc fotografem na weselu w tej sali. Właściciel był w stosunku do obsługi( dwóch grajków, kamerzysta i dwóch foto) bardzo opryskliwy, na ich stole pojawił się tylko obiad, i potem pół litra napoju na 5 osób. potem doniesiono uwaga!!! kawałki ananasa, w tym ten wierzch z liśćmi, wszystkie ubabrane od tłuszczu i bułki tartej!!!!Jeden kawałek nadgryziony! Widocznie była to dekoracja pozbierana z kotletów:) Dlatego, Młode Pary, miejcie oczy naokoło głowy i kontrolujcie czy dostaliście wszystko ( za obiady dla obsługi często płacona jest pełna stawka jak za gościa) za co zapłaciliście. Na szczęście Pan Właściciel nie jest w każdym kadrze z wesela, może dlatego że był zajęty zawracaniem kelnerek, gdy chciały cos podrzucić obsłudze na stół:) Sama się zainteresowałam tą sala, bo biorę ślub w przyszłym roku, ale no, thanks :)
Zgadzam się z Krisem- mam podobne doświadczenie z wesela kolegii, na którym byłam w zeszłym roku. Do tego, to co nas (mnie i pare młodą też) raziło w zeszłym roku, to to, ze własciciel stara sie byc bardzo mily itp. - ok, ale przez to caly czas jest na weselu, jest prwie na kazdym zdjeciu z para mloda, a tort Panna mloda kroila zamiast z narzeczonym, to... z nim :/
Stanowczo odradzam!
Wczoraj byłem tam na weselu i piszę na "świeżo" :
- nie ma klimatyzacji, jak grał zespół to goście po 3 tańcach wychodzili na dwór bo byli zlani potem, okna były 2 lekko uchylne bo reszta to szklane ściany więc sala była pusta i nie miał kto się bawić
- brak organizacji podczas wydawania posiłków, jeden kelner i kelnerka, czasem doraźnie pomagał gość zza baru, długo się czekało na posprzątanie i wydanie kolejnego dania
- podczas wesela zdarzyło się kilka razy "wywalić korki" w momencie jak grała kapela
- jak kamerzysta filmował to gość z obsługi (chyba właściciel) kilkakrotnie gasił światło, tak że świeciły słabe lampki po rogach sali. Wiadomo że sala musi być oświetlona żeby nagrać ładny film i żeby wszystko było widać a ten chyba oszczędzał na prądzie.
- stolik zespołu i kamerzysty był pusty (dosłownie)! Mimo że byli wliczeni do ilości gości na weselu, za co tu płacić?
- sala jest ładna ale nie ma żadnego oświetlenia w stylu dyskotekowym, tzn żadnych migających światełek, przez to wygląda "smutno"
Ja na pewno bym tam nie brał ślubu, po tym co widziałem.
Wczoraj byłem tam na weselu i piszę na "świeżo" :
- nie ma klimatyzacji, jak grał zespół to goście po 3 tańcach wychodzili na dwór bo byli zlani potem, okna były 2 lekko uchylne bo reszta to szklane ściany więc sala była pusta i nie miał kto się bawić
- brak organizacji podczas wydawania posiłków, jeden kelner i kelnerka, czasem doraźnie pomagał gość zza baru, długo się czekało na posprzątanie i wydanie kolejnego dania
- podczas wesela zdarzyło się kilka razy "wywalić korki" w momencie jak grała kapela
- jak kamerzysta filmował to gość z obsługi (chyba właściciel) kilkakrotnie gasił światło, tak że świeciły słabe lampki po rogach sali. Wiadomo że sala musi być oświetlona żeby nagrać ładny film i żeby wszystko było widać a ten chyba oszczędzał na prądzie.
- stolik zespołu i kamerzysty był pusty (dosłownie)! Mimo że byli wliczeni do ilości gości na weselu, za co tu płacić?
- sala jest ładna ale nie ma żadnego oświetlenia w stylu dyskotekowym, tzn żadnych migających światełek, przez to wygląda "smutno"
Ja na pewno bym tam nie brał ślubu, po tym co widziałem.