Tydzien temu urodzil mi sie syn i własnie w restauracji Werona urządzałem "Pępkowe". Moja żona się nie stresowała, że powstaną jakieś szkody w mieszkaniu, a ja nie martwiłem sie jedzeniem i sprzątaniem po imprezie...
Atmosfera lokalu, jakość obsługi, jedzenia, a także cena bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.
Goście bawili się przednio i jeszcze przez kilka dni chwalili przepyszne jedzenie (chlebek z łososiem, pasztet, śledzie). Oczywiście było też miejsce na tańce.
Teraz już wiem że w grudniu zorganizujemy tam także chrzciny dla naszego Synka. Teraz to bedzie nasza restauracja!!!!!!!!!!!