u nas byla obraczka,rozaniec,pieniadze,ksiazka i kieliszek,mala pierw wybrala obraczke,potem pieniadze i na koncu rozaniec,szwagier sie smial ze wyjdze za bogatego ksiedza ;)
ja znam zwyczaj, że kładzie się 5 rzeczy i u nas był rózaniec, banknot, książeczka, długopis i kieliszek. Maciuś wybrał najpierw banknot, potem długopis, różaniec, książeczka i kieliszek i wszystko po kolei oddawał mamusi hihihi
U nas kieliszek, książeczka, pióro (czyt. długopis), kasa, różaniec.
Synek wybrał pióro :) miał losować drugą rzecz, zabrał mi pióro z ręki, po czym z łaską sięgnął po różaniec.
Potem znowu sięgnął po pióro i skakał z radości :)
Dziękuję dziewczyny. Tak zrobię dołożę jeszcze książkę :) myślę że mała sięgnie po różaniec bo lubiła się bawić moimi koralikami...ale żeby było sprawiedliwe nie położę rozłożonego :)
my dalismy rozaniec kieliszek ksiazeczke i pieniazki,
maly wybral najpierw ksiazeczke a potem kieliszek
Ale znam historje gdzie maly wzial rozaniec po czym zaraz wrzucil go do kieliszka bez zastanowienia:))
My akurat nic nie dawaliśmy :) Siostra męża miała kiedyś problemy z alkoholem więc wybór kieliszka nie byłby dla nas taki śmieszny... Wolałam tego uniknąć.