Widok

Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *41*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
25.08 - Fabiankowa - Zaspa - CÓRKA - Kaja - 3820g - 54cm - SN
25.08 - Lipuszka - Kliniczna - CÓRKA - Julia - 2765g - 51cm - SN
04.09 - czarna84 - Kartuzy -SYN - Dominik - 3150g - 53cm - SN
05.09 - sałatka - Zaspa - SYN - Pawełek - 4165g - 59cm - SN
08.09 - ligia - CÓRKA
09.09 - mamasandry - Wojewódzki - SYN - Krystian - 3680g - 55cm - SN
10.09 - bladykot - Wejherowo - CÓRKA - Małgorzata - 3800g - 57cm - SN
11.09.-gwiazdeczka-CÓRKA-Martynka-3090g-58cm
14.09 - Kamczik - Kliniczna - CÓRKA - Oliwia - 3550g - 54cm - SN
16.09 - Dżina - Zaspa - SYN - Mikołaj - 3420g - 56cm - CC
16.09 - leokadia2101 - Wojewódzki - SYN - 3680g - 56cm - SN
18.09 - Jumelka - Zaspa - SYN - Jaś - 3330g - 55 cm -SN
22.09 - Ru.mink@ - Wejherowo - CÓRKA - Aniela - 3480g - 59cm - SN
26.09 - izulucha - Londyn - CÓRKA - Nell - 3900g - ok.60cm - CC
27.09 - alicja_82 - Zaspa - CÓRKA - Natalia - 2960g - 52cm - CC
28.09 - Ewciuś - Kliniczna - CÓRKA- Klara- 3240g - 55cm - SN
29.09 - marta29 - Wojewódzki - SYN - Gustaw - 4040g - 58cm - SN
30.09 - Monia Er - Redłowo -SYN - Cyprian - 4000g - 57cm - CC
01.10 - pieczenienatalia - Kliniczna - CÓRKA - Zofia - 4310g - 58cm - SN
01.10 - ewaaa42 - Zaspa - CÓRKA - Liliana - 3190g - 52cm - SN
02.10 - ktomis - Zaspa - SYN - Jakub - 4120g - 59cm - SN
02.10 - titina - Wejherowo - CÓRKA - Ida - 3420g - 58cm - SN
02.10 - TataMartynki - Puck - Córka - Martyna - 4000g - 58cm - SN
05.10 - tysiola - Dom - CÓRKA - Emilia - 3800g - SN
05.10 - polapola - Redłowo - SYN- Jaś - 3200g - 54cm - SN
06.10 - @IzZzka@ - Wejherowo - CÓRKA - Lenka - 3920g -58cm- SN
07.10 - misiabela - Zaspa - SYN - Łukasz Kamil - 3300g - 54cm - SN
08.10 - eveline22- Wojewódzki-CÓRKA-Dominika-3900-57cm-CC
13.10 - gosiaczek.k - Kliniczna - CÓRKA - Kinga - 2700g - 55cm - SN
13.10 - Ila85 - Kliniczna - CÓRKA - Nina - 3160g - 53cm - CC
15.10 - malinowa mandarynka - Wojewódzki - CÓRKA - Marta - 3490g - 56cm - SN
17.10 - Marika - Wojewódzki - CÓRKA - Agatka - 4130g - 57cm
17.10 - Magnezja - Wojewódzki - SYN- Jakub - 2830g - 53cm
18.10 - marta.gdansk - Zaspa - CÓRKA - 4000g - 56cm
20.10 - nusia85 - Kliniczna - SYN - Bartosz - 4290g - 58cm - SN
23.10 - Patunga - Wojewódzki - CÓRKA - Marysia- 4040g - 56cm - SN
24.10 - Mangolia - Kliniczna - SYN - Piotr - 3850g - 56cm - SN
25.10 - Brzoskwinka 84 - Kliniczna - CÓRKA - Nadia - 3360g - 54 cm - SN
27.10 - haniag83 - Wejherowo- SYN - Szymon - 3750g -59cm - SN
02.11 - lilo - Kliniczna- SYN - Michał - 3630g -58 cm - CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest już nowy wątek :)

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=306288&c=1&k=160

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my ostatnio kiblujemy w domku, nie wychodzę z małym bo niedługo szczepienie i boję się, że się mały przeziębi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żeby nie było, że się ociągam, zapraszam do nowego wątku :)

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=306288&c=1&k=160

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam chętnie się wybiorę na spotkanie, ale chyba bardziej na 13 mi pasuje niż 12...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety w środę nie dam rady bo muszę jechać do pracy pozałatwiac urlopy, zmianę etatu na 1/2. W połowie lutego mają być temperatury ok. 10 stopni.

Dzina to już ładnie Twój synuś je. Muszą się dzieciaki oswoić, ze to ze słoiczka to tez jedzonko. Moja tą dynię z ziemniakami na początku 4 miesiąca wypluwała a teraz jej smakowało :) Mam też dynię z indykiem ale to następnym razem.
Co do nowości to z racji glutenu wygodne są te słoiczki po 5-tym miesiącu z Hippa owoce i zboża duży słoiczek 190g. My mamy to na 2x. Wczoraj i dzisiaj Julcia miała kleik zbożowy z owocami (mango, jabłka, banany, sok pomarańczowy) nie miała problemów z brzuszkiem i nie ma oznak alergii.

Miałam dzisiaj prasować przy "M jak miłość" ale coś mnie głowa boli i jutro sobie zrobię posiedzenie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo dla Julci:) Julka najstarsza przeciera szlaki jedzeniowe.
U nas dzisiaj z powodzeniem zjedzone 1/3 słoiczka marchewki z jabłkiem.

Coś mi pokarm zanika .

co ze środowym spotkaniem? nie za zimno?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dzisiaj byłysmy 2 godzinki na spacerku. Małą ubrałam w body z długim rękawem, bluzke z długim rękawem plus najcieplejsze rajstopy. No i w kombinezon , czapeczkę oczywiście :) Mała miała ciepłe nóżki i rączki, więc ok:)

Na spacerze mała spała, później się przebudziła ale popatrzyła, popatrzyła i poszła dalej spać. Śpiącą przeniosłam do łóżeczka, rozebrałam z kombinezonu i pospała jeszcze ok. 30 minut :) Ona na samo smarowanie buźką kremem się śmieje a jak ją włożę w kombinezon to już często odlatuje :)

Dzisiaj Julcia zjadła cały mały słoiczek dynki z ziemniakami ( mamy jeszcze kilka słoiczków po 4 miesiącu)... czyli daje radę. Do tego kilka łyków mleka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewciuś
ojej, to faktycznie nie najlepiej było z Tobą, ale dobrze, że najgorsze już za Tobą :)

My dziś wybrałyśmy się do mojej koleżanki na herbatkę, Zosia spała w drodze do niej i do domu, czyli 2x po ok 30min i styka, teraz śmiga na macie, pewnie zaraz zacznie marudzić, bo będzie zmęczona... a to dzieciak mały :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewciuś
ło matko, współczuję tego paskudztwa ! To się biedna nacierpiałaś.

Moja sytuacja z czerwoną plamą na cycku odpukać chwilowo uratowana, ale też byłam cała w strachu. Ja nie karmię cyckiem od 6 dni i o dziwo prawie już nie mam mleka a cycki miękkie, dziś dla spokoju ściągnęłam dosłownie odrobinkę. Jeśli to miałby być koniec to każdemu życzę takiego "zasuszania". No może za wyjątkiem tej plamy czerwonej ;)

Ja dziś wystawiłam juniora do ogródka, pobujałam, zasnął, weszłam do domu i ... wróciłam po niego, bo mi się go żal zrobiło. Zimno jak na Syberii. No i chyba z wdzięczności za moje dobre serce chłopak nawet się nie obudził jak go rozpakowywałam z bambetli, śpi już dobre 2 godziny w wózku a ja po raz pierwszy od niepamiętnych czasów doczytałam spokojnie gazetę.

Dżina
współczuję, bo wiem co to znaczy - młody też miał takie akcje. A może za szybko się poddajesz ? Ja w desperacji potrafiłam i 40 minut bujać wózkiem, żeby ponownie zasnął. No oczywiście nie w takie mrozy. Możesz wypróbować opcję "udajemy spacer" - młodego do gondoli, kocyk, ciemne pomieszczenie i ratunkowo okap albo suszarka - u mnie rzadko się sprawdza ale moja koleżanka poleca ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewciuś a od czego Ci sie to wzielo? Przeziebilas piersi czy miłaś zastój czy jak do tego doszło? Podziel się żebyśmy wiedziały na co zwracać szczególną uwagę.

My już po spacerze,standardowo pospał pół godz i w domu ani sekundy.Ehhhh.....

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewciuś to się wycierpiałaś:(, najważniejsze, że już lepiej

my musimy się w tym tygodniu wybrac na pobranie krwi i oddac mocz małego do badania, ciekawa jestem czy żelazo nam wzrosło po Ferrum, i w przyszłym tygodiu prawdopodobnie szczepienie, 2 kłucia w ciągu tygodnia:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka,
wracam do żywych :) W środę tydzień temu dostałam 40 stopni gorączki i trzeba było jednak włączyć antybiotyk. Było tak słabo, że normalnie traciłam przytomność, mąż wziął zwolnienie bo nie byłam w stanie zająć się dzieckiem (nie wspominając o jedzeniu i piciu dla siebie). Antybiotyk mam brać przez min. 10 dni żeby nie było nawrotów... na razie jest ok. Lekarze i położna każą karmić to karmię, ale jestem na 99% zdecydowana żeby już skończyć "cyckanie" i podawać tylko mm :( Nikomu nie życzę zapalenia piersi - myślałam normalnie, że umrę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam na początku pasowało, bo Lena jakieś 2 miesiące na nim była i było ok.A od dwóch tyg jazdy z kupą zieloną:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
izZzka My po Nan tez mielismy takie akcje, a tylko raz sprobowalismy dac. Ma duzo zelaza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny:)
Ale fajne te Wasze dzieciaki:)
My byłyśmy sobie ponad tydzień u moich rodziców,ależ odpoczęłam od łobuza:).I wszyscy zadowoleni, ja bo wypoczęta, mała bo dopieszczona na maxa, no i dziadkowie bo się nią troszkę nacieszyli:).Tylko tatuś nie bo tęsknił za córcią w domu hehe.
Miałyśmy też przygodę z mlekiem w międzyczasie.Po NAN mała zaczęła robić mega zieloną kupę, lekarka kazała podawać lacidobaby,ale jakoś nie pomogło i sami zmieniliśmy jej mleko i jest ok.Szkoda tylko,że zaopatrzyłam się wcześniej w duże paczki NAN i teraz mi zostały prawie 3 opakowania:/.
Wreszcie się doczekałam,że łobuzica się turla z plecków na brzuszek i odwrotnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a nie wiecie czy bobovita ma kleik kukurydziany? ja widzialam tylko z Nestle a nie lubimy tej firmy ;/

Jestesmy po rekolekcjach :) Naladowani :)

A jak tam Walentynki, ponawiam bo ja zawsze do przodu wyskakuje z takimi rzeczami ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszyscy tej dziewczynie mówią, że dziecko marnie wygląda i powinno jesć już stałe pokarmy a nie tylko wodniste mleko. No cóż, co kto lubi, byle nie szkodzić dziecku.

Monia, wieczorne mleko z kleikiem podaję na leżąco, tzn. główkę ma ułożoną na bok. Oczywiście nie zostawiam go z ta butlą tylko cały czas przy nim siedzę i mam pod kontrolą. Jasiowi już z rzadka się odbija po jedzeniu.

My jeszcze nie podajemy soczków, ale pewnie niedlugo zaczniemy - tak pół na pół z wodą. Na razie pije wodę lub herbatkę w ciągu dnia.
W nocy też nie da się oszukać. Jak mu daję butlę z mlekiem to aż siędo niej wyrywa i wciąga wszystko.
Ciągle nie chce się to unormować. Kilka nocy potrafi przespać bez pobudki, a potem kilka kolejnych budzi się na jedzenie. Trzeba to po prostu przeczekać, takie życie z maluszkami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młoda obudziła sie o 6.30... gadajac sobie... my zdziwienie ktora to godzina... no przyzwyczajeni, że budzi się pozniej. No ale nic... nie ma co narzekac, ludzie o tej porze to juz w drodze do pracy... Przebieramy a tam kupka... no i wszystko jasne :D

MoniaEr moja córcia jest najlepszym przykładem, że jak dziecko dojrzeje do spania w łóżeczku, przesypiania nocek to tak będzie. Na siłę nigdy nie zmieniam jej planu bo to jeszcze gorzej. Co jakiś czas mała zmienia sobie rytm dnia aż w końcu wszyscy jesteśmy zadowoleni.

Soczki Julcia pije różne zamist deserków owocowych i lubi aczkolwiek mleko jest najlesze na świecie :) W nocy jej nie oszukuje wodą bo wydaje mi się, że budzi się bo jest po prostu głodna. Jedno pobudka jest ok, jak były dwie też było dobrze gorzej jak się budziła co 2,5 godziny... wtedy to był szał :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna super ta czapka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamczik to już ładnie Twoja córcia waży:)

a u nas kolejna dobra noc, pobudka tylko jedna po 4, a potem po 8 już się obudził na dobre, teraz urządził sobie drzemkę, najgorsze tylko zasypianie, w ciągu dnia nie mamy z tym problemu, śpi ze cztery razy, a jak ma iść spać wieczorem to na dobre zaśnie około 22 a nawet i później
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry