Widok
jak powiedział ktoś mądry narody nie mają sumień tylko interesy. dzisiejsza polityka zagraniczna wielu krajów zdaje się potwierdzać słuszność tej tezy. Dziwić może tylko ten relatywizm w ocenach. Jak Usa podbija kraje z ropą naftową, zostawia tam setki tysięcy trupów, torturuje ludzi i kolonizuje podbite państwa dla zysku to my jeszcze w tym pomagamy a jak Rosja czy Niemcy robiły generalnie to samo tylko w innej skali i przy mniej udolnej propagandzie to oburzamy się niesamowicie.
Ooostrożnie z takimi porównaniami. Jeśli Amerykanie popadają w izolacjonizm, to cały świat narzeka,że są egoistami zamykającymi się na świat, jeżeli stara się aktywnie dbać o zachowanie politycznej równowagi na świecie, to zarzuca się im, że dbają o własny interes. I dobrze,że dbają o własny interes, bo to niezłe, realne kryterium. A demokratyczny ustrój wewnętrzny zapobiega jaskrawym przegięciom w polityce zagranicznej. Nie ma róży bez kolców.