Widok
Martw się o swoją działeczkę a nie innych, to ze nie jest ogrodzona to nie znaczy że można z niej zabierac cos co nie należy do Ciebie. A poza tym ja nie musze sie z nikim dogadywać, nie mam nic wspolnego ze zniszczeniem drogi wiec nie ruszaj co nie twoje bo po łapkach dostaniesz. Cegielki odłuż na swoje miejsce i zasyp swoim gruzem.
Protestuję przeciwko namawiania do wyprowadzania psów na łąki. Wyprowadzajcie psy do własnych ogrodów!!!. W Baninie brak gruntów niczyich. W szczególności Łąki stanowią użytki rolne przeznaczone do celów paszowych dla zwierząt. Ileż to razy musiałem takie bydło gonić z łąki lub pola obsianego zbożem bo się paniskom wydaje, że jak nie ogrodzone to można dewastować. A poszli won!
Do "kulturalny człowiek". Napisał Pan/i że: rów został zasypany i prosi Pan o pomoc i działania naprawcze, w środku jest wypełniacz teraz tylko należy przykryć to ziemią. Więc ja pytam dlaczego tzw. wypełniacz ( cegły) wziął pan bez zgody właściciela cegieł i działki na której leżą. Może pan to na forum wyjaśnić ?. Jak będzie pan zgłaszał na policji w pn wykopany rów prosze nie zapomnieć o zgłoszeniu przywłaszczenia cegiał przez siebie no chyba że ma pan zgodę. Właściciel cegieł.
To jest chore, robi się rozłam na jednej ulicy! Strona A i strona B! Sorry, ale jakby coś się stało na wjeździe od strony domków, to mieszkańcy też by jeździli od strony szeregów i odwrotnie. Co to za durne podziały, teren willowy i niewillowy? Podział to może być na chamke, która oblewa wodą spod kół albo chama, który nie sprząta po swoim psie pod czyimś płotem. Mieszkańcy domów też chodzą po stronie szeregów, wprowadzają psy, dzieci jeżdżą rowerami, nie mówiąc o maltanczyku, który nagminnie od 2 lat biega samopas i zakreca na chatę dopiero przed spaniem. Drodzy mieszkańcy i właścicielki drogi. Jeżeli ktoś wykopał rów, to popełnił przestępstwo (chyba że to właściciel). Jeżeli ktoś zepsuje sobie na tym rowie auto, konsekwencje może ponieść właściciel drogi. Jeżeli ktoś nie dba o czystość na swojej posesji to jego sprawa. A jeśli ktoś nie dba o swoje porozrzucane śmieci na drodze albo wywala świąteczną choinkę na łąkę, to już jest flejtuch i wstydu nie ma. Ogarnijcie się, nie zagladajcie komuś w działkę, ale też nie nie traktujcie tej ulicy jak swojej prywatności, bo każdy ma prawo po niej chodzić/jeździć.
Nie jesteśmy roszczeniowi i nieprzyjemni tylko dbamy o swoje otoczenie. Przez 12 lat jak tu mieszkamy nigdy nie było żadnych problemów. Pojawiły się niestety wraz z wybudowaniem szeregów. Pojawiły się psie kupy pod plotami i śmieci na drodze. Do tej pory mieszkańcy sami sprzątali śmieci i płacili za równanie drogi. Nowi mieszkańcy chyba się jeszcze zorientowali że nikt niczego za nich nie zrobi...
Do Kulturalnego człowieka- ja sie ludziom nie dziwie bo do 2010 roku założenie było ,ze Banino to wieś domków jednorodzinnych więc wcale nie jestem zaskoczona, że babka troche Tobie powiedziała o tych willach. Sporo osób, które się tu pobudowały na długo przed szeregowcami są zniesmaczone zmianami planu zagospodarowania przestrzennego. Ale ten problem stworzyła gmina Żukowo i decydenci wócwzas zarządzający.
Ale fakt faktem,teksty o nieprzechodzeniu przez drogę uważam za śmieszne.
Ale fakt faktem,teksty o nieprzechodzeniu przez drogę uważam za śmieszne.
w poniedziałek jadę na Policję zgłosić tą sprawę. Fotki porobione. Pożałujesz ciemniaku za to co zrobiłeś.
Drodzy mieszkańcy, dziś ten rów został zasypany. Proszę o pomoc i działania naprawcze, w środku jest wypełniacz teraz tylko należy przykryć to ziemią.
Wiecie co wam powiem. Parę miesięcy temu spotkała mnie niemiła sytuacja. Idąc z dziećmi i żoną na spacerku po drugiej stronie Saturna (od willi :D). Było błoto, padało. Wjeżdża babka, jedzie szybko, prawie nas ochlapała. Zwróciłem uwagę i co usłyszałem, że my tu nie powinniśmy chodzić, czy mamy prawo przechodu tą drogą!. Wróciłem do domu po akt notarialny i po powrocie do lokalizacji tej pani chciałem przedstawić ale nie była odważna. Na drugi dzień przeprosiła. Usłyszałem że mieszkańcy (niewiem czy tylko ona czy kto) są zniesmaczeni że to miał być teren willowy.
Kurde co to za zachowania? Jak ktoś z WAS ma informację kto to kopał to proszę o informację. Będzie łatwiej policji, nie będą musieli chodzić i przesłuchiwać sąsiadów z drugiej strony.
Drodzy mieszkańcy, dziś ten rów został zasypany. Proszę o pomoc i działania naprawcze, w środku jest wypełniacz teraz tylko należy przykryć to ziemią.
Wiecie co wam powiem. Parę miesięcy temu spotkała mnie niemiła sytuacja. Idąc z dziećmi i żoną na spacerku po drugiej stronie Saturna (od willi :D). Było błoto, padało. Wjeżdża babka, jedzie szybko, prawie nas ochlapała. Zwróciłem uwagę i co usłyszałem, że my tu nie powinniśmy chodzić, czy mamy prawo przechodu tą drogą!. Wróciłem do domu po akt notarialny i po powrocie do lokalizacji tej pani chciałem przedstawić ale nie była odważna. Na drugi dzień przeprosiła. Usłyszałem że mieszkańcy (niewiem czy tylko ona czy kto) są zniesmaczeni że to miał być teren willowy.
Kurde co to za zachowania? Jak ktoś z WAS ma informację kto to kopał to proszę o informację. Będzie łatwiej policji, nie będą musieli chodzić i przesłuchiwać sąsiadów z drugiej strony.