Widok
Raport zasadny
Teraz zamieńmy rower na samochód.
1. Samochód się zepsuł i stoi na chodniku. Cham kierowca, burak jeden, niedostosowany do społeczeństwa, a jak stanie na ścieżce to wróg publiczny i rowerzyści by chcieli go zlinczować pompkami na miejscu.
2. Zabrakło paliwa - no kierowca cymbał co wskazówki nie umie odczytać, zabrać prawo jazdy auto i dobytek!
3. Zachciało się kupować kabrioleta w naszym klimacie no burak.
Reszta argumentów to "xD" Jak sobie jeździłem dla sportu rowerem to może raz mnie złapała gorsza pogoda niż lekka mżawka bo, uwaga, istnieje coś takiego jak prognoza pogody, to primo, secundo cały czas piszecie że nie ma złej pogody na rower i codziennie na raporcie naganiacie na jazdę rowerem choćby była zamieć czy burza z piorunami. A co do przewozu rowerów to nie powinno być dopuszczone. wielokrotnie byłem świadkiem jak do zapchanego autobusu wpycha się rowerzysta i gdzieś ma że taranuje ubłoconym kołem czyjeś spodnie.
1. Samochód się zepsuł i stoi na chodniku. Cham kierowca, burak jeden, niedostosowany do społeczeństwa, a jak stanie na ścieżce to wróg publiczny i rowerzyści by chcieli go zlinczować pompkami na miejscu.
2. Zabrakło paliwa - no kierowca cymbał co wskazówki nie umie odczytać, zabrać prawo jazdy auto i dobytek!
3. Zachciało się kupować kabrioleta w naszym klimacie no burak.
Reszta argumentów to "xD" Jak sobie jeździłem dla sportu rowerem to może raz mnie złapała gorsza pogoda niż lekka mżawka bo, uwaga, istnieje coś takiego jak prognoza pogody, to primo, secundo cały czas piszecie że nie ma złej pogody na rower i codziennie na raporcie naganiacie na jazdę rowerem choćby była zamieć czy burza z piorunami. A co do przewozu rowerów to nie powinno być dopuszczone. wielokrotnie byłem świadkiem jak do zapchanego autobusu wpycha się rowerzysta i gdzieś ma że taranuje ubłoconym kołem czyjeś spodnie.
Sorry, ale...
Ad. 1. Jak się samochód zepsuje to w ramach przepisów - masz go odpowiednio oznaczyć (np. trójkątem) i zająć się naprawą. Nie możesz go zepchnąć na chodnik czy drogę rowerową, bo tego zakazują przepisy. Zachowuj się w ramach przepisów, tak jak ten rowerzysta. On żadnych przepisów nie łamie przewożąc rower autobusem.
Ad. 2. Samochód ma kontrolkę poziomu paliwa, a jak w rowerze zerwie się dętka czy łańcuch - to nikt nie wozi ze sobą pełnego zestawu części. Kierowca też nie.
Ad. 3. Kabriolet to też argument z czapy. Bo kabriolet jednak ma jakiś tam dach rozkładany. A w ostateczności kabrioletem dojedziesz szybciej niż rowerem.
Ad. "raz mnie złapała gorsza pogoda". No to może tego Pana dziś właśnie też "raz złapała gorsza pogoda". I tak się składa, że prognoza dziś nie zapowiadała ciągłych opadów.
Ad. "to nie powinno być dopuszczone". No cóż, nie Ty decydujesz. Jak zostaniesz szefem ZTM, to sobie będziesz rządzić spółką. O ile miasto Ci pozwoli.
Nie porównuj Twojego "wielokrotnie, wpycha, ubłocone" (bo bez zdjęć się nie liczy;) ) z sytuacją, gdy widać przynajmniej tyle, że w autobusie nie jest tłoczno.
No i tak to wygląda - zestawić rower z autem, kurierów rowerowych o dobrej kondycji z kimś słabszej kondycji - i wtedy zakazać bezwzględnie przewozu rowerów. I wtedy sorry, jak się seniorowi zepsuje rower - niech zasuwa pod górę godzinę. Aż umrze. Bo Ty byłeś wielokrotnie świadkiem tego i owego. No to może zajmij się takimi sytuacjami a nie atakuj tutaj sytuację, której nie widzisz w całości.
Ad. 2. Samochód ma kontrolkę poziomu paliwa, a jak w rowerze zerwie się dętka czy łańcuch - to nikt nie wozi ze sobą pełnego zestawu części. Kierowca też nie.
Ad. 3. Kabriolet to też argument z czapy. Bo kabriolet jednak ma jakiś tam dach rozkładany. A w ostateczności kabrioletem dojedziesz szybciej niż rowerem.
Ad. "raz mnie złapała gorsza pogoda". No to może tego Pana dziś właśnie też "raz złapała gorsza pogoda". I tak się składa, że prognoza dziś nie zapowiadała ciągłych opadów.
Ad. "to nie powinno być dopuszczone". No cóż, nie Ty decydujesz. Jak zostaniesz szefem ZTM, to sobie będziesz rządzić spółką. O ile miasto Ci pozwoli.
Nie porównuj Twojego "wielokrotnie, wpycha, ubłocone" (bo bez zdjęć się nie liczy;) ) z sytuacją, gdy widać przynajmniej tyle, że w autobusie nie jest tłoczno.
No i tak to wygląda - zestawić rower z autem, kurierów rowerowych o dobrej kondycji z kimś słabszej kondycji - i wtedy zakazać bezwzględnie przewozu rowerów. I wtedy sorry, jak się seniorowi zepsuje rower - niech zasuwa pod górę godzinę. Aż umrze. Bo Ty byłeś wielokrotnie świadkiem tego i owego. No to może zajmij się takimi sytuacjami a nie atakuj tutaj sytuację, której nie widzisz w całości.