Re: Rowerzysta a nieżyczliwy kierowca autobusu
Koledze Markowi coś się wydaje bo zapewne jeszcze rośnie.
A może to jest zwykła prowokacja bo jak można porównywać pojazdy - rower i wózek.
Człowieku nie wstyd Ci wypisywać takie...
rozwiń
Koledze Markowi coś się wydaje bo zapewne jeszcze rośnie.
A może to jest zwykła prowokacja bo jak można porównywać pojazdy - rower i wózek.
Człowieku nie wstyd Ci wypisywać takie rzeczy.
Ustąpienie miejsca matce z dzieckiem powinno być czymś oczywistym niezależnie od sytuacji.
Jeżeli chcesz jechać autobusem to po co zabierasz rower ?
Nigdy nie jechałem i nie zamierzam jechać autobusem z rowerem. Trzeba być twardym i odpowiednio planować czas, dystans i ewentualny odpoczynek.
zobacz wątek