Widok

Rozmowy w czasie jazdy

Na drogach Trójmiasta Motoryzacja Temat dostępny też na forum:
Spotkaliście się z przypadkami rozmów przez telefon (bez użycia zestawu słuchawkowego) w czasie prowadzenia pojazdów?
Wiele razy widzę takie przypadki, i to nie tylko zwykli ludzie to robią.
Im ważniejszy człowiek, który głosi kazania o moralności tym bardziej powinien się wstydzić a nie mieć pozę bezkarności i braku poczucia odpowiedzialności.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 8
Nie oglądałem, ale pierwsze skojarzenie dotyczy szczękościsku ;)
Słusznie?
Może zatem niech kolega protezę wyciągnie i włoży do szklanki. Bezpieczniej będzie :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Gieniu uważaj bo w czasie gdy kolega będzie cię obsługiwał (potem się zapewne zmieniacie miejscami) i ktoś was uderzy to skończy się jak w filmie "Drogówka" czego ze szczerego serca ci życzę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Po co ta dyskusja???Jak ktoś chce niech gada albo wpit....la bułka albo popija red bula albo pali szluga....Nie macie innych problemów?? Ja podaję pałę w aucie i też jest git!Ćwok który nie umie jeździć i tak przy..... doli nawet jak nie gada przez telefon...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Rozumiem stres itd ale taka jazda to proszenie się o nieszczęście dla siebie i innych.
Automat czy nie automat - dwie łapy powinny być na kierownicy.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kiedyś kolega pracował jako przedstawiciel handlowy 12-14 h za kółkiem to standard.
Razu pewnego pokazał nam swoje zdjęcie zrobione przez fotoradar a na nim : kolega z bułką w ręku zakąszający, picie w drugim ręku razem z petem i telefon przy uchu. Jak to zobaczyła koleżanka to myśli myśli i wypala : "To czym on to auto prowadzi???" :]
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
a badziewiactwo i w szrotach i w nówkach nie umie użyć żadnej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
...a to jakaś różnica, zestaw jest wbudowany czy zewnętrzny?...prawodawca obliguje Cię do korzystania z jaki oferuje zestaw głośnomówiący...a to, że większość telefonów ma taką funkcję wbudowaną to już inna inszość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A po co zestaw, jak sam telefon ma funkcję głośnego mówienia i można go sobie powiesić na pasie? Ręce wolne, rozmowa jest nadal
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Zgadzam się w 100% z "auto-mat'em".
Różnica pomiędzy skrzynią manualną a automatyczną, kiedy rozmawia się przez telefon, jest kolosalna, szczególnie podczas manewrów w mieście.".......nie ma żadnej różnicy, ponieważ zobowiązany jesteś korzystać z zestawu głośnomówiącego, do używania którego nie są potrzebne ręce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zgadzam się w 100% z "auto-mat'em".
Różnica pomiędzy skrzynią manualną a automatyczną, kiedy rozmawia się przez telefon, jest kolosalna, szczególnie podczas manewrów w mieście.
Oczywiście, że ustawodawcy nie chodziło (chyba...) o ograniczenie swobody ruchów - ale o rozpraszanie uwagi. Ale rozmowa przez zestaw głosnomówiący rozprasza w identyczny sposób, jak przez tel, w automacie. A zabroniona nie jest. Podobnie jak rozmowa z pasażerami.
Plus telefonu jest taki, że zawsze można się rozłączyć - a pasażerów nie zawsze da sie wysadzić :D

Palenie w aucie PÓKI CO (Unia działa!) też nie jest zabronione.
Aczkolwiek.. prowadzenie auta, trzymając peta w lewej ręce, z tel przy uchu w prawej, jest dosyc niewygodne. Szczególnie, jeśli dodatkowo trzeba coś na szybko zanotować :D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
No właśnie ćwoku nie wszystkich należy wrzucać do jednego worka, bo jest ktoś bardziej rozwinięty, a ktoś takim tępym gamoniem jak ty, wiec cos należy zmienić. Zestawy głośno mówiące, to znana historia, kto przeforsował w sejmie taka ustawę. Poczytaj sobie gamoniu i wówczas zabieraj glos.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skąd ty wiesz czym kto jeździ?...niektórzy nie są wystarczająco sprawni ruchowo i kupują sobie "automaty", to ich wybór.....a jeżeli chodzi o rozmowę przez telefon, to jeszcze prawo w Polsce nie rozróżnia, czy auto ma automatyczną czy manualną skrzynię biegów....więc chcesz gadać bez zestawu głośnomówiącego to twój wybór, ale z powodu automatycznej skrzyni nie będziesz miał taryfy ulgowej ....ćwoku.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
potrafię zrozumiec i jak napisałem nie przeszkadza mi rozmowa bo jedną ręke mam wolną w przeciwieństwie do manualnej, gdzie trzeba wykonać kilka czynności podczas jazdy. Jeśli argumentem jest rozproszenie uwagi, to już napisałem że równie dobrze dekoncentruje rozmowa z pasażerami. Oby nie pojawił się jakiś nawiedzony i nie wprowadził zakazu jazdy dla niepełnosprawnych, np bez kończyny. Co do ćwoka bez podpisu boli cię burku, że ktoś może jeździć nowym autem a nie wypierdzonym przaz dziadka niemca wieś wagenem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
potrafię zrozumiec i jak napisałem nie przeszkadza mi rozmowa bo jedną ręke mam wolną w przeciwieństwie do manualnej, gdzie trzeba wykonać kilka czynności podczas jazdy. Jeśli argumentem jest rozproszenie uwagi, to już napisałem że równie dobrze dekoncentruje rozmowa z pasażerami. Oby nie pojawił się jakiś nawiedzony i nie wprowadził zakazu jazdy dla niepełnosprawnych, np bez kończyny. Co do ćwoka bez podpisu boli cię burku, że ktoś może jeździć nowym autem a nie wypierdzonym przaz dziadka niemca wieś wagenem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nadal nie rozumiesz na czym polega problem z rozmawianiem przez telefon przez kierujących. Nie chodzi tutaj o to, że nie ma jak trzymać telefonu, więc nie jest ważne czy jeździ się manualem, czy automatem. Problemem jest to, że duża część kierowców, podczas takiej rozmowy przez telefon, nie potrafi skupić się na jeździe, zewnętrzne bodźce odbiera z opóźnieniem, a to z kolei skutkuje dzwonami. Powtórzę jeszcze raz, nie ma tutaj znaczenia rodzaj skrzyni w samochodzie. Zestawy głośnomówiące zmniejszają zagrożenie, ale go nie eliminują. Jeśli ktoś się czuje na siłach, aby to robić, to nie ma sprawy, o ile ocenia owe "siły" racjonalnie. Szlag mnie trafia za to jak widzę ludzi, którzy ledwo poruszają się po drodze, a DO TEGO rozmawiają przez komórkę. Prościej wytłumaczyć się tego nie da.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
jakim trzeba być smętnym badziewiakiem
żeby stykło kasy na Golfa Ałtomata Vintage (1978)
a nie stykło na komórkę z głośniczkiem
albo na "ucho-BT" za dwie dychy?
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może ty jeździsz kiblem, i do tego nazywasz się ćwokiem i nie podniecaj się tak dalej bo sobie automat zachlapiesz....a poza tym to masz nikłe pojęcie o jeździe autem...moje auto nie jeździ na lewo i prawo nie muszę trzymać kierownicy non stop.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
tobie pewnie,że nie przeszkadza, jedną ręką trzymasz kierownicę, drugą zmieniasz biegi a telefon masz do głowy zamocowany gumą od weków. Gdybyś ćwoku wiedział, jak prowadzi się auto z automatyczną skrzynią to byś swojego kibla nie otwierał. Czytaj ze zrozumieniem i pomyśl nim coś napiszesz
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13
Nie podniecaj się i nie wyzywaj innych od buraków, bo po tym Ty wychodzisz tutaj na największego buraka... ja jak muszę odebrać to mi nie przeszkadza w tym manualna skrzynia biegów i co z tego. Dla wielu trzymanie jedną ręką kierownicy i włączanie kierunkowskazów jest nie lada problemem, ba...dla wielu to jest problem, gdy mają dwie ręce wolne.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
jazda z automatem ma to do siebie, że nie trzeba wajchować przy zmianie biegów, no ale buractwo tego nie wie. Jedna ręka jest wolna a kierunkowskazy są po lewej stronie kierownicy, to dla udających że myślą. Pytam się co może przeszkadzać mi rozmowa przez telefon. Kiedyś w środkach komunikacji miejskiej były tabliczki "rozmowa z kierowcą podczas jazdy, zabroniona". Powieście sobie w autach takie cudeńka i nie rozmawiajcie z pasażerami
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 21
do góry