Odpowiadasz na:

Re: Rozwód

Pisząc: czytaj ze zrozumieniem miałam na myśli, że zapomniałeś o drugim zdaniu w mojej wypowiedzi: "Można kulturalnie i bez używania "pocisków", naprawdę." Czyli BEZ wykorzystywania dzieci (które... rozwiń

Pisząc: czytaj ze zrozumieniem miałam na myśli, że zapomniałeś o drugim zdaniu w mojej wypowiedzi: "Można kulturalnie i bez używania "pocisków", naprawdę." Czyli BEZ wykorzystywania dzieci (które sam nazwałeś "pociskami"), w ogóle - teraz rozumiesz?
Absolutnie jestem przeciwna wkręcaniu dzieci w walkę pomiędzy skłóconymi rodzicami. I uważam, że da się sprawę tak załatwić, żeby zminimalizować ucierpienie dzieci.

zobacz wątek
9 lat temu
~Mikronezja

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry