Re: Rozwód
Lepiej być osobiście i pilnować , bo mogą sie przytrafić niespodzianki pod nieobecność. Teraz to nie wiem jak sie przeprowadza tok na rozprawie rozwodowej ale jak sama dopilnujesz to nie...
rozwiń
Lepiej być osobiście i pilnować , bo mogą sie przytrafić niespodzianki pod nieobecność. Teraz to nie wiem jak sie przeprowadza tok na rozprawie rozwodowej ale jak sama dopilnujesz to nie pozalujesz. W adwokata za bardzo nie wierz. Jednego musisz być pewna ze chcesz tego rozwodu i nie ustepowac w niczym tak Sadowi czy stronie przeciwnej. niezależnie od tego czy, rozwodzicie sie w zgodzie czy w zlosci. nie ustepowac Nikt nie zadba lepiej o twój interes jak ty sama.
> Czy obecność jest obowiązkowa? Czy są szanse na zamkniecie sprawy na pierwszej rozprawie?
zobacz wątek