Odpowiadasz na:

Tak, to wina tych ludzi. Po co potwierdzają (!!!), skoro nie chcą pracować ani przyjść? Pier...sz, Kocio. To jakim cudem cała reszta jest w stanie dojechać do firmy na rozmowę? I to na czas? I nie... rozwiń

Tak, to wina tych ludzi. Po co potwierdzają (!!!), skoro nie chcą pracować ani przyjść? Pier...sz, Kocio. To jakim cudem cała reszta jest w stanie dojechać do firmy na rozmowę? I to na czas? I nie zabłądzić? Nawet zdarzyło się w jednej rekrutacji, że koleś zadzwonił - podkreślam, że zadzwonił!!! - i uprzedził, że się nie stawi, bo znalazł nową pracę. Rzadkość, ale się zdarza. Czyli można. Kwestia chęci obu stron, a nie tylko żądań z jednej strony.

zobacz wątek
5 lat temu
~Veto

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry