Widok

SKM GDYNIA STOCZNIA


GDYNIA STOCZNIA - UM
USZKODZONA SIEĆ TRAKCYJNA
SKRÓCONE TRASY POCIĄGÓW

Szanowni Podróżni

Uszkodzona została sieć trakcyjna w rejonie przystanku osobowego Gdynia Stocznia- Uniwersytet Morski.
Jej naprawa wymaga włączenia napięcia w sieci na kilka godzin, więc zostanie przeprowadzona w nocy.

Dziś (8.04) nasze pociągi jadące z Gdańska Śródmieścia do i z Gdyni Stoczni UM będą kończyły i ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Miód na moje oczy.

bilety na SKM - inwestycja życia. Brawo wy :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7

SKM z Gdańska Śródmieścia do Stoczni - UM już wczoraj nie jeździły i kończyły bieg na Gdyni Głównej..
Szkoda, że nie ma informacji przed kupnem biletów lub gdziekolwiek na peronach :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Z czego się cieszysz? Że dziesiątki mieszkańców Twojego miasta będą miały problem z powrotem z pracy? Dziwny jesteś.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

A ci co lecą samolotem, jadą motocyklem, na rolkach, hulajnogach idą na piechotę? Też się śmieją?

J*RDL
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

hehe paaanie, raz w miesiącu awaria - poczekam postoję

ale jak by policzyć ile czasu zyskuję... 20 minut dziennie na powrocie jadąc wzdłuż korka na al. Zwycięstwa. I wtedy biję wam przez okno brawo i gratuluję wyboru środka transportu. Także korzystaj póki możesz, po 15 znowu wracasz do swojego korka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co rowerzyści mają wspólnego z tym, że odczuwasz satysfakcję z niedziałającej komunikacji miejskiej? Wydaje mi się, że nie masz zbyt wielu kolegów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Raz w miesiącu... opóźnione też pewnie są tylko raz w miesiącu?
Ja tam zazdroszczę jak ktoś sobie może wygodnie posiedzieć w samochodzie i wysadzić tyłek pod domem, a nie tracić czas na chodzenie i dojazd skm w smrodzie, hałasie i często na stojąco, a od 1 kwietnia w dodatku zdarza się, że nawet na to stanie nie ma miejsca (szczególnie jak ktoś nie przewozi tylko swojego szanownego tyłka, ale też jakiś bagaż), już któryś raz w godzinach szczytu nie udało mi się wejść do pociągu. Kiedyś dojazd z pracy zajmował mi autem 20 minut, a raz na 2-3 miesiące jak był jakiś mega wypadek/zator to coś koło 45. Teraz jak muszę jechać naszą cudowną skm to te 45 minut to cud. Nie każdy oszczędza czas na komunikacji miejskiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry