Widok
SKM GDYNIA STOCZNIA
️
GDYNIA STOCZNIA - UM
USZKODZONA SIEĆ TRAKCYJNA
SKRÓCONE TRASY POCIĄGÓW
Szanowni Podróżni
Uszkodzona została sieć trakcyjna w rejonie przystanku osobowego Gdynia Stocznia- Uniwersytet Morski.
Jej naprawa wymaga włączenia napięcia w sieci na kilka godzin, więc zostanie przeprowadzona w nocy.
Dziś (8.04) nasze pociągi jadące z Gdańska Śródmieścia do i z Gdyni Stoczni UM będą kończyły i ...
więcej
GDYNIA STOCZNIA - UM
USZKODZONA SIEĆ TRAKCYJNA
SKRÓCONE TRASY POCIĄGÓW
Szanowni Podróżni
Uszkodzona została sieć trakcyjna w rejonie przystanku osobowego Gdynia Stocznia- Uniwersytet Morski.
Jej naprawa wymaga włączenia napięcia w sieci na kilka godzin, więc zostanie przeprowadzona w nocy.
Dziś (8.04) nasze pociągi jadące z Gdańska Śródmieścia do i z Gdyni Stoczni UM będą kończyły i ...
więcej
hehe paaanie, raz w miesiącu awaria - poczekam postoję
ale jak by policzyć ile czasu zyskuję... 20 minut dziennie na powrocie jadąc wzdłuż korka na al. Zwycięstwa. I wtedy biję wam przez okno brawo i gratuluję wyboru środka transportu. Także korzystaj póki możesz, po 15 znowu wracasz do swojego korka
Raz w miesiącu... opóźnione też pewnie są tylko raz w miesiącu?
Ja tam zazdroszczę jak ktoś sobie może wygodnie posiedzieć w samochodzie i wysadzić tyłek pod domem, a nie tracić czas na chodzenie i dojazd skm w smrodzie, hałasie i często na stojąco, a od 1 kwietnia w dodatku zdarza się, że nawet na to stanie nie ma miejsca (szczególnie jak ktoś nie przewozi tylko swojego szanownego tyłka, ale też jakiś bagaż), już któryś raz w godzinach szczytu nie udało mi się wejść do pociągu. Kiedyś dojazd z pracy zajmował mi autem 20 minut, a raz na 2-3 miesiące jak był jakiś mega wypadek/zator to coś koło 45. Teraz jak muszę jechać naszą cudowną skm to te 45 minut to cud. Nie każdy oszczędza czas na komunikacji miejskiej :)
Ja tam zazdroszczę jak ktoś sobie może wygodnie posiedzieć w samochodzie i wysadzić tyłek pod domem, a nie tracić czas na chodzenie i dojazd skm w smrodzie, hałasie i często na stojąco, a od 1 kwietnia w dodatku zdarza się, że nawet na to stanie nie ma miejsca (szczególnie jak ktoś nie przewozi tylko swojego szanownego tyłka, ale też jakiś bagaż), już któryś raz w godzinach szczytu nie udało mi się wejść do pociągu. Kiedyś dojazd z pracy zajmował mi autem 20 minut, a raz na 2-3 miesiące jak był jakiś mega wypadek/zator to coś koło 45. Teraz jak muszę jechać naszą cudowną skm to te 45 minut to cud. Nie każdy oszczędza czas na komunikacji miejskiej :)