Konduktor po prostu stał sobie na przystanku Gdańsk Wrzeszcz 5 minut bez powodu mimo wyraźnie podanej godziny odjazdu, żadnego ogłoszenia przez głośniki, nic. więcej
00
~czytelnik
178.213.124.*
(1 rok temu) 11 sierpnia 2024 o 14:06
To jest niesłychane
Musisz zgłosić to do płokulatuły koniecznie a nie tutaj
Teraz rządzi bylejakość na kolei. Nikt za opóźnienia nie odpowiada.
Przed wojną kolejarz to był szanowany zawód. Punktualność była na pierwszym miejscu, a kolejarz był człowiekiem światowym. Ta firma ciągle jest zarządzana przez nominatów partyjnych i nikłe są szanse na zmianę jej wizerunku.