Konduktor po prostu stał sobie na przystanku Gdańsk Wrzeszcz 5 minut bez powodu mimo wyraźnie podanej godziny odjazdu, żadnego ogłoszenia przez głośniki, nic. więcej
Teraz rządzi bylejakość na kolei. Nikt za opóźnienia nie odpowiada.
Przed wojną kolejarz to był szanowany zawód. Punktualność była na pierwszym miejscu, a kolejarz był człowiekiem światowym. Ta firma ciągle jest zarządzana przez nominatów partyjnych i nikłe są szanse na zmianę jej wizerunku.