Widok
SKM - pozew zbiorowy?
Czesc, czy ktos z Was - szczegolnie do osob zorientowanych "prawnie" zastanawial sie nad mozliwoscia pozwu zbiorowego przeciwko SKM (ktore jak wiadomo od dobrego miesiaca ma kilka awarii, zerwanych trakcji i siegajace nieraz godziny opoznienia)?
Ostatecznie jest to niewywiazywanie sie z umowy (szczegolnie w przypadku osob ktore maja bilety okresowe)
Ostatecznie jest to niewywiazywanie sie z umowy (szczegolnie w przypadku osob ktore maja bilety okresowe)
Nie jestem osobą zorientowana "prawnie" - posługuję się wyłącznie zdrowym rozsądkiem :)
I uważam pomysł za chybiony, z trzech powodów:
1. POSZKODOWANY - paradoksalnie łatwiej udokumentować konkretną szkodę, jaką poniósł jeden konkretny podróżny (np. spóźnił się na ważne spotkanie co pozbawiło go np. możliwości dochodu) niż straty Grupy. Niby jak? Przeliczyć średnią zarobków i każdemy spóźnionemu podróżnemu wypłacić np. 20 zł za stratę cennego czasu? :)
2. SPRAWCA - Trzeba by udowodnić działanie lub zaniechanie (zaniedbanie) osób odpowiedzialnych. Tutaj generalnie sprawcą jest pogoda (siła wyższa) i taką linię obrony z pewnością przyjmie SKM.
Powyższe (1+2) skazuje dochodzenie odszkodowania w sądzie za bezcelowe. Miałoby sens jedynie w przypadku osoby majętnej, chcącej zapewnić sobie poklask gawiedzi (np. osoba typu Palikot)
i wreszcie:
3. ODSZKODOWANIE - nawet gdyby jakimś cudem sąd przyznał odszkodowanie podróżnym, to przecież nie zapłacą go Szefowie SKM z własnej kieszeni tylko pójdzie ze składek wszystkich podróżnych (bilety) i dofinansowania miasta (podatki). Czyli zapłacimy sobie sami :)
Taki proces miałby sens w przypadku prywatnej firmy na konkurencyjnym (wolnym) rynku. W przypadku firmy państwowej sensu żadnego nie ma.
I uważam pomysł za chybiony, z trzech powodów:
1. POSZKODOWANY - paradoksalnie łatwiej udokumentować konkretną szkodę, jaką poniósł jeden konkretny podróżny (np. spóźnił się na ważne spotkanie co pozbawiło go np. możliwości dochodu) niż straty Grupy. Niby jak? Przeliczyć średnią zarobków i każdemy spóźnionemu podróżnemu wypłacić np. 20 zł za stratę cennego czasu? :)
2. SPRAWCA - Trzeba by udowodnić działanie lub zaniechanie (zaniedbanie) osób odpowiedzialnych. Tutaj generalnie sprawcą jest pogoda (siła wyższa) i taką linię obrony z pewnością przyjmie SKM.
Powyższe (1+2) skazuje dochodzenie odszkodowania w sądzie za bezcelowe. Miałoby sens jedynie w przypadku osoby majętnej, chcącej zapewnić sobie poklask gawiedzi (np. osoba typu Palikot)
i wreszcie:
3. ODSZKODOWANIE - nawet gdyby jakimś cudem sąd przyznał odszkodowanie podróżnym, to przecież nie zapłacą go Szefowie SKM z własnej kieszeni tylko pójdzie ze składek wszystkich podróżnych (bilety) i dofinansowania miasta (podatki). Czyli zapłacimy sobie sami :)
Taki proces miałby sens w przypadku prywatnej firmy na konkurencyjnym (wolnym) rynku. W przypadku firmy państwowej sensu żadnego nie ma.
Wychodząc z założenia sadyla -"biedne parchy siedzieć cicho" a dlaczego parchy są biedne i dają się robić w hu** - bo siedzą cicho jak się ich dyma! Nie ma w Polsce czegoś takiego jak wspólny pozew. Poszkodowani muszą zgłaszać się indywidualnie. Ale myślę że nawet o te 20 zł warto powalczyć - bo tu 20 zł tam 20 zł i zrobi się 2 miliony. A jak każdy będzie siedzieć cicho to nic się nie zmieni i będzie to takie ciche przyzwolenie na robienie z ludzi bydła.
nieprawda, że zbiorowy pozew nic nie da. Bliski przykład - mBank, wobec którego poszedł pozew zbiorowy.
Osobiście sie podpisuje pod pozwem zbiorowym wobec SKM, jeśli bedzie osoba, która to pokieruje. Stałam dzis na mrozie 1,5h Zamiast być w pracy o 9, byłam o 11. A to jedyny i szczególny przypadek. Każdego dnia sie spóżniaja kolejki. A gdyby tak wycieczka szkolna z dzieciakami w wieku około 7-9 lat miała jechać tą kolejką?
Osobiście sie podpisuje pod pozwem zbiorowym wobec SKM, jeśli bedzie osoba, która to pokieruje. Stałam dzis na mrozie 1,5h Zamiast być w pracy o 9, byłam o 11. A to jedyny i szczególny przypadek. Każdego dnia sie spóżniaja kolejki. A gdyby tak wycieczka szkolna z dzieciakami w wieku około 7-9 lat miała jechać tą kolejką?
Czysta demagogia.
Jak chcesz, to walcz o te swoje 20 zł. Ja starałem się racjonalnie uzasadnić bezsens takiej walki. Na drodze prawnej niczego się nie wskóra - a nawet jeżeli, to gra niewarta świeczki.
Potrzebne są gruntowne zmiany systemowe (np. całkowita prywatyzacja i konkurencja) ale tych na horyzoncie w naszym coraz bardziej socjalistycznym kraju nie widać.
Jeśli bliska jest Ci idea "Kupą Mości Panowie - kupy nikt nie ruszy" to może pomyśl o karierze w związkach zawodowych?
Spełnisz się w paleniu opon i organizowaniu demonstracji w obronie "ludu pracującego miast i wsi" :)
Jak chcesz, to walcz o te swoje 20 zł. Ja starałem się racjonalnie uzasadnić bezsens takiej walki. Na drodze prawnej niczego się nie wskóra - a nawet jeżeli, to gra niewarta świeczki.
Potrzebne są gruntowne zmiany systemowe (np. całkowita prywatyzacja i konkurencja) ale tych na horyzoncie w naszym coraz bardziej socjalistycznym kraju nie widać.
Jeśli bliska jest Ci idea "Kupą Mości Panowie - kupy nikt nie ruszy" to może pomyśl o karierze w związkach zawodowych?
Spełnisz się w paleniu opon i organizowaniu demonstracji w obronie "ludu pracującego miast i wsi" :)
:D dziękuję za dobre rady
Może ja jestem z tych upierdliwych idealistów którzy stają do walki kiedy kompani dezerterują i może porażka jest przeznaczeniem ale dla mnie ważny jest sam fakt podjęcia działania - jak się uda to fajnie - a jak się nie uda to spróbujemy jeszcze raz :D jeśli chcemy zmienić coś w świecie który nas otacza to należy zacząć od siebie i swojego otoczenia i być jak kropla na jeziorze - zataczać coraz większy krąg :D
Może ja jestem z tych upierdliwych idealistów którzy stają do walki kiedy kompani dezerterują i może porażka jest przeznaczeniem ale dla mnie ważny jest sam fakt podjęcia działania - jak się uda to fajnie - a jak się nie uda to spróbujemy jeszcze raz :D jeśli chcemy zmienić coś w świecie który nas otacza to należy zacząć od siebie i swojego otoczenia i być jak kropla na jeziorze - zataczać coraz większy krąg :D
co chcesz kocio udowodnic???nie ma pradu, zerwana linia kolejka nie pojedzie,czy Ty myslisz ze naprawa to wcisniecie klawisza na klawiaturze????jak w domu Ci prad wyłacza bo cos strzeliło to pozwy piszesz???SKM ci po złosci nie robi.Sa ludzie co zawsze sa na nie a to sniegu za duzo a to jak sprzataczka odsnieza z rana to budzi a to jak traktor przyjedzie i auto trzeba odstawic do odsniezenia to problem itd.itd
Nawet upiardliwy idealista może być mądry lub głupi.
A jest głupotą szarpanie się i wypruwanie flaków, jeśli cel jest mało znaczący a szansa na sukces znikoma.
Jeśli lubisz działać, to chwała Ci za to. Ale oprócz serca do działania, postaraj się czasami dopuścić do głosu rozum. Może on podpowie Ci, na co spożytkować Twoją przemożną wolę walki.
A jest głupotą szarpanie się i wypruwanie flaków, jeśli cel jest mało znaczący a szansa na sukces znikoma.
Jeśli lubisz działać, to chwała Ci za to. Ale oprócz serca do działania, postaraj się czasami dopuścić do głosu rozum. Może on podpowie Ci, na co spożytkować Twoją przemożną wolę walki.