Widok
że awaria to nawet jestem w stanie zrozumieć ale że przez megafon nie podano żadnej informacji to już jest chamstwo - ja miałam wątpliwą przyjemność czekać na stacji skm Gdynia Wzgórze świętego Maksymiliana 40 minut i w tym czasie nie było żadnego ogłoszenia a dodzwonienie się na infolinię skm graniczy z cudem
Ja pierniczę. I jak tu dojeżdżać do pracy w Gdańsku z Gdyni
Komunikacją miejską jak NIGDY nie wiadomo ile potrwa podróż! To jakaś farsa! I piszę to z perspektywy osoby, która zmieniła lubianą pracę, bo te dojazdy to była jakaś katastrofa! 8 godzin w pracy, 2 godziny (jak dobrze poszło) dojazdy, a gdzie w tym jeszcze życie prywatne i odpowiednia ilość snu! Za tę komunikację to do paki powinni pójść i włodarze miast i przedstawiciele Kolei!!!