Widok
SKM żyje chyba jeszcze w PRL.
To nie komuna gdzie ludzie pracowali od poniedziałku do piątku po 8h. W sobotę rano SKM powinno jeździć częściej niż co 30 minut.
A jak nie ma pieniędzy na sobotnie poranne rozkłady to zabrać zniżki dla emerytów i dzieci.
więcej
A jak nie ma pieniędzy na sobotnie poranne rozkłady to zabrać zniżki dla emerytów i dzieci.
więcej
Nie jeździły jak pociągi dalekobieżne z kierunku
Szczecina przyjeżdżały opóźnione na stację w Wejherowie (co było bardzo częste, dlatego też nie było ich wtedy wiele) w porze odjazdu kolejki SKM uniemożliwiając im punktualny wyjazd. Wtedy sytuację na SKM ratowały pociągi krótszej relacji - od Gdyni Chyloni do Gdańska Gł.
W PRL na sieci PKP w ogóle był dramat z punktualnością bowiem wolniejsze od pasażerskich pociągi towarowe jeździły bez rozkładu jazdy - wjeżdżały na tory między pociągi pasażerskie.
Widać, że nie czytałeś w latach 90 branżowego tygodnika kolejowego "Sygnały" i "Nowe Sygnały" - wszystko tam było omówione jak działały PKP w PRL.
W PRL na sieci PKP w ogóle był dramat z punktualnością bowiem wolniejsze od pasażerskich pociągi towarowe jeździły bez rozkładu jazdy - wjeżdżały na tory między pociągi pasażerskie.
Widać, że nie czytałeś w latach 90 branżowego tygodnika kolejowego "Sygnały" i "Nowe Sygnały" - wszystko tam było omówione jak działały PKP w PRL.
Przypominam nieukom iż w Polsce nie było tzw ,,komuny,,.To skrót myślowy.Tak w Polsce Ludowej nauka i praca odbywała się od poniedziałku do piątku po 8 godzin a sobota była 6godzinnym dniem pracy,zaś szkoły w sobotę było mniej lekcji,nauczyciele i uczniowie bez rewii mody a osoby w podartych spodniach nie chodziły bo było stać na całe.
Rewia w szkołach średnich była gościu, czy tobie
to się podoba czy nie. Może jeszcze nie za Gomułki, ale później tak. I przynajmniej w dużych miastach.
Te całe niebieskie fartuszki znam jedynie ze zdjęć klasowych z podstawówek. Ja w podstawówce od VII klasy miałem granatowy fajny sweter a nie fartuszek, który na szydełkach zrobiła mi moja matka.
Te całe niebieskie fartuszki znam jedynie ze zdjęć klasowych z podstawówek. Ja w podstawówce od VII klasy miałem granatowy fajny sweter a nie fartuszek, który na szydełkach zrobiła mi moja matka.
8 godzinny dzień pracy komuną? Nie ośmieszaj się
Uważaj abyś nie podpadł właścicielom biznesów czasu wolnego jak telewizje i ogólnie związane np. z przemysłem filmowym czy muzycznym oraz sportowym.
Jakbyśmy mieli XIX wiek i wszyscy zapiep**ać od 6:00 do 22:00 to kto wtedy inwestował w te biznesy? Aby mogły działać tylko w niedziele? Nawet w ten dzień mało kto by z nich skorzystał, bo zdecydowana większość leżała w łóżkach odpocząć.
Kto wtedy chodziłby na koncerty czy zawody sportowe? Na piłkarską Ligę Mistrzów? A tej nie przenoszą na weekendy, bowiem zamiana z ligami doprowadziłaby te drugie do bankructwa - bo po robocie dużo mniej kibiców szłoby w środku tygodnia na mniej atrakcyjne mecze lig krajowych. Nie bez powodu zatem LM i pozostałe klubowe ligi międzynarodowe i również w innych dyscyplinach są rozgrywane w środku tygodnia. Gdyby kibice z powodu braku 8 h dnia pracy nie mogli chodzić na mecze to nie myśl że nie byłoby kontr reakcji światowego biznesu sportowego.
Telewizja - to typowy biznes czasu wolnego, bowiem oglądasz różne programy w pracy? Szefowie dadzą na to pozwolenie?
Zatem nie kompromituj się tym, że obecny podział dnia na 3 części po mniej równe 8 h, a
mianowicie sen, pracę i czas wolny to wymysł jakiegoś mitycznego lewactwa.
Pojawienie się po XIX wieku czasu wolnego spowodował u wielu ludzi pomysły na biznesy obsługujące ten okres dnia czy też również na pojawienie się u pracowników prawa do urlopów, gdzie na skutek tego powstał biznes turystyczny.
Powrót do wieku XIX to ekonomiczna śmierć biznesów czasu wolnego.
Jakbyśmy mieli XIX wiek i wszyscy zapiep**ać od 6:00 do 22:00 to kto wtedy inwestował w te biznesy? Aby mogły działać tylko w niedziele? Nawet w ten dzień mało kto by z nich skorzystał, bo zdecydowana większość leżała w łóżkach odpocząć.
Kto wtedy chodziłby na koncerty czy zawody sportowe? Na piłkarską Ligę Mistrzów? A tej nie przenoszą na weekendy, bowiem zamiana z ligami doprowadziłaby te drugie do bankructwa - bo po robocie dużo mniej kibiców szłoby w środku tygodnia na mniej atrakcyjne mecze lig krajowych. Nie bez powodu zatem LM i pozostałe klubowe ligi międzynarodowe i również w innych dyscyplinach są rozgrywane w środku tygodnia. Gdyby kibice z powodu braku 8 h dnia pracy nie mogli chodzić na mecze to nie myśl że nie byłoby kontr reakcji światowego biznesu sportowego.
Telewizja - to typowy biznes czasu wolnego, bowiem oglądasz różne programy w pracy? Szefowie dadzą na to pozwolenie?
Zatem nie kompromituj się tym, że obecny podział dnia na 3 części po mniej równe 8 h, a
mianowicie sen, pracę i czas wolny to wymysł jakiegoś mitycznego lewactwa.
Pojawienie się po XIX wieku czasu wolnego spowodował u wielu ludzi pomysły na biznesy obsługujące ten okres dnia czy też również na pojawienie się u pracowników prawa do urlopów, gdzie na skutek tego powstał biznes turystyczny.
Powrót do wieku XIX to ekonomiczna śmierć biznesów czasu wolnego.