No i mnie też dopadło...ktoś wczoraj się połasił na moją spacerówkę :(
Jakby ktoś z okolic pogórza widział proszę o info
Z przodu jeszcze taka tacka powinna być
02
~aska
81.190.10.*
(13 lat temu) 17 lutego 2013 o 14:14
trzeba zgłosić do dzielnicowego, aby zwiększył liczbę patroli. jak złomiarze zobaczą, że często się kręcą to może przeniosą się na inny teren (?) zawsze warto spróbować.
No to teraz ja tez się wystraszyłam i już nie będe zostawiać wózka.Mieszkam na Romanowskiego będę tez obserwować złomiarzy.
W tamtym roku mieszkałam jeszcze na Obłużu i skradziono mi z wózka kocyk który kupiłam w biedronce za 10zł do dziś nie mogę tego przeżyć jak ktoś mógł dziecku zabrać.
czemu zostawiacie je na klatce? nie krytykuję, czy coś w tym stylu... Tylko ja nigdy nie zostawiałam wózka na klatce, zawsze (mimo że wadził) stał w mieszkaniu... Ludzie ukradną nawet śrubkę, jeżeli będzie można za nią kupić wino... :P Jak zobaczę to dam znać :)
Mieszkam w swojej klatce 25 lat, nie jeden wózek, rower tam stał. Ci sami ludzie tu mieszkają, poza nowym mężem mojej sąsiadki, któremu z resztą powiedziałam co o nim myślę. To były pierwsze drzwi do których zapukałam
A mojej siostrze ukradli śpiwór z wózka i co najlepsze, wózek nie stał na klatce w bloku tylko w szpitalu przy oddziele dziecięcym! Ja nie wiem jak można ukraść śpiwór z wózka choremu dziecku!!!!!!
Mi ukradli sam stelaż ktory dodatkowo był przypięty, i mogę się tylko domyslać że jakiś złomiarz wozi sobie w nim złom i żyje nadzieją że kiedyś się napatoczy.