Widok

ŚLUB W MAJU ?

Wesele Temat dostępny też na forum:
Widzę, że jesteś bardzo odważna lub bardzo zakochana - ślub w maju!!!!!
Wszyscy wiedzą, że w maju nie bierze się ślubu.
Klapa totalna, rozwód murowany. Trzeba było wybrać miesiąc, który w nazwie ma literę"R". chyba, że jesteś w ciąży i dlatego się spieszysz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze, że przynajmniej już ludzi na stosie nie palą.. boże - że ktoś jeszcze wierzy w te zabobony!!
ps. ja też wybrałam maj.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magdalenko jakaś mieciutka jesteś
tylko słodzić potrafisz?????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli tylko 13-go jesteś szczęśliwa to muszę przyznać ,żę nie zaczęsto.
Współczuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
I tak trzymać.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nie możesz czytać to nie czytaj nikt Cię nie trzyma na siłę przy kompie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skror piszesz na forum to watek jest ogulnodostepny
a ja nikomu nie słodze jakbyś nie zauwazyła
szkoda słów


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może prowokatorki natomiast wy AMATORKI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tradycje to tradycje.. z tego co wiem to tylko w Polsce jest taka tradycja, ze miesiac musi miec litere "R"...

W Dani na przyklad malzenstwo jest skazane jezeli twoj malrzonek zobaczy suknie przed spodkaniem w kosciele.. jezeli ty zobaczysz twoj bukiet przed msza itd.. kazdy kraj inna tradycja, i tradycje sa fajne no ale bez przesady.. swiat sie nie zawali jak je sie nie przestrzega.

Powiem wam wogule ze wlasnie wyczytalam ze w dawnych czasach slub w piatek lub sobote to bylo wielkie nieszczescie.. ale skoro to "nie wygodna" tradycja to jakos ta tradycja zginela..

Najwazniejsze to to zeby ten dzien byl jak z naszych marzen... i jezeli sie wierzy w te wszystkie przesady to ok.. ale ja to probuje sie trzymac niektorych tradycji tylko dlatego ze dodaja magi..

A tak wogule to biore slub w maju :-)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak dla ściskłości - najwięcej rozwodów jest w wśród par biorących ślub w miesiącach z literką R - a dlaczego??? bo wtedy najwięcej par bierze śluby :) procentowo natomiast rozkłada się mniej więcej po równo na każdy miesiąc!!!
a nawiasem mówiąc kiedyś słyszałam, że nie można brać ślubu w miesiącach maryjnych (maj, październik), bo Matka Boska jest mściwa :)
pozdrawiam - majowa mężatka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to kiedy i dlaczego ktoś bierze ślub jest tylko i wyłącznie jego sprawą. Można być przesądnym lub nie, a rozwód to na pewno nie sprawa literki R hehehe. No rozbawiło mnie to do łez:)))) a nawet jak ktoś jest w ciąży, albo jest zakochany to co Ci do tego??:)) weź slub kiedy chcesz czy z r czy bez i bądź szczęśliwa!!:) Ja biorę ślub w lipcu, kurde nie ma R!!!!! i co ja teraz zrobię??:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajomy franciszkanin powiedzial mi kiedys, ze on nie rozumie dlaczego ludzie nie biora slubow w maju skoro to taki piekny miesiac! Przesady, przesady...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiedzcie szczerze... czy to w jakim miesiącu sie bierze ślub ma jakiekolwiek znaczenie dla przyszłości tego związku?? przecież to jakieś wymysły!!

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, co czujesz.... Ja też słyszałam takie opowieści, zwłaszcza od osób starszych, ale wzięłam ich na sposób- zawsze odpowiadałam, że to precież miesiąc maryjny, Królowej Polski i tym zabijałam klina:) A tak serio to nie przejmuję się tym, ślub wzięliśmy 6 maja ( czyli całkiem niedawno) i było pięknie... przyroda budzi się do życia, zaczyna żyć na nowo... tak, jak nasze małżeństwo
Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
lola, miałysmy niesamowite szczescie z pogoda, prawda?? :-)
A jesli chodzi o miesiąc maj...dla mnie to strasznie dziecinne wierzyc w takie bajeczki...albo się kocha, albo nie...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wychodzę za mąż za 11 dni i wcale nie myślę o rozwodzie, gdybym miała taki zamiar to raczej nie podjeliyśmy takiej decyzji...

I z resztą nie wierzę w przesądy...
Nawet ksiądz nam powiedział, że to paranoja....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry