Widok
SLX???
Hej!
Przymierzam się do wymiany osprzętu (już chyba od początku roku ;) i zastanawiam się nad tym nowym wynalazkiem Shimano SLX... cenowo wychodzi identycznie jak XT z '07/08 - poza korbą bo tu myślałem o LX-ie. Czy ktoś z szacownych tu bywalców miał już do czynienia z tą grupą? W internecie można wyczytać tylko same superlatywy... (chodzi mi głównie o manetki, korbę, kasetę i obie przerzutki).
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)
Przymierzam się do wymiany osprzętu (już chyba od początku roku ;) i zastanawiam się nad tym nowym wynalazkiem Shimano SLX... cenowo wychodzi identycznie jak XT z '07/08 - poza korbą bo tu myślałem o LX-ie. Czy ktoś z szacownych tu bywalców miał już do czynienia z tą grupą? W internecie można wyczytać tylko same superlatywy... (chodzi mi głównie o manetki, korbę, kasetę i obie przerzutki).
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)
Barry napisał(a):
> Hej!
>
> Przymierzam się do wymiany osprzętu (już chyba od początku roku
> ;) i zastanawiam się nad tym nowym wynalazkiem Shimano SLX...
> cenowo wychodzi identycznie jak XT z '07/08 - poza korbą bo tu
> myślałem o LX-ie.
a dlaczego nie SLX? Korba SLX eliminuje największą wadę LX - koszmarną środkową zębatkę z alu. No i uszczelnienie łożysk wygląda na jakby trochę inne, choć to pewnie raczej nieistotny lifting.
A co do superlatyw w necie - jakoś nie dostrzegłem w grupie SLX żadnych innowacji technicznych - po prostu mieszanka rozwiązań z XT'08 i LX. Cenowo - również bez żadnego szału, zwłaszcza że ceny starego LX przez wprowadzenie nowego napisu mocno spadły :) Więc nie ma się zbytnio czym zachwycać ;)
pozdr
> Hej!
>
> Przymierzam się do wymiany osprzętu (już chyba od początku roku
> ;) i zastanawiam się nad tym nowym wynalazkiem Shimano SLX...
> cenowo wychodzi identycznie jak XT z '07/08 - poza korbą bo tu
> myślałem o LX-ie.
a dlaczego nie SLX? Korba SLX eliminuje największą wadę LX - koszmarną środkową zębatkę z alu. No i uszczelnienie łożysk wygląda na jakby trochę inne, choć to pewnie raczej nieistotny lifting.
A co do superlatyw w necie - jakoś nie dostrzegłem w grupie SLX żadnych innowacji technicznych - po prostu mieszanka rozwiązań z XT'08 i LX. Cenowo - również bez żadnego szału, zwłaszcza że ceny starego LX przez wprowadzenie nowego napisu mocno spadły :) Więc nie ma się zbytnio czym zachwycać ;)
pozdr
Peter ::SopotKillers:: napisał(a):
> bierz korbe i kasete XT,
jako nie zainteresowany 8-rzędowiec nie wypowiem się, jak z kasetą, ale korby różnią się (poza napisami) bodajże tylko materiałem najmniejszej zębatki. Przy czym nie do końca jestem pewnien, czy aluminium w XT to jest akurat zaleta, czy raczej wada... Więc czy możesz logicznie uzasadnić, dlaczego warto wydać ok. 60zł więcej na XT? ;-) Moim zdaniem lepiej sobie za tę kasę kupić zapasowe 5 kompletów łożysk 6805 2RS ;)
pozdr
> bierz korbe i kasete XT,
jako nie zainteresowany 8-rzędowiec nie wypowiem się, jak z kasetą, ale korby różnią się (poza napisami) bodajże tylko materiałem najmniejszej zębatki. Przy czym nie do końca jestem pewnien, czy aluminium w XT to jest akurat zaleta, czy raczej wada... Więc czy możesz logicznie uzasadnić, dlaczego warto wydać ok. 60zł więcej na XT? ;-) Moim zdaniem lepiej sobie za tę kasę kupić zapasowe 5 kompletów łożysk 6805 2RS ;)
pozdr
jasne... fabryka fabryce nie równa, na kontroli jakości nie wszystko jest super i część szpeju gorszego sortu trafia jako oem do krajów trzeciego świata (do nas). Opony Continentala robione w Chinach mają nawet inną rzeźbę bieżnika niż ten sam model robiony w EU (akurat mam na myśli opony do auta, niedawno szukałem laczków to sie trochę w temacie ogarnąłem). ze szpejem nie inaczej, korba co dostałem w zeszłym roku z jakiejś bikestacji czy innego centrum rowerowego miała od zębatek potrzaskaną michę (plastik popękany, w alu dziury od zębów) i był to oem w foliowym worku. tera kupiłem xt w UK, wsio popakowane osobno w eleganckim kartonie, manualem jak trzeba. z boxów kupowałem też klamy do hampli i wo pudle był też olej, a oem? to klama i nic więcej, wisi toto na gwoździu w sklepie i nawet nie ma zaklejonego otworu na przewód... ciul wie co tam za paprochy nawłaziły.
Nie zadawaj takich pytań na forum, bo jest ono przepełnione sklepikarzami skaczącymi sobie do gardła o byle linkę czy korbke (wiem z pewnego źródła, że pilnie śledzą forum i wciskają kity, które zalegają magazynek lub mają niezłe przebicie na marży). JEŚLI CHCESZ OPINII ZASIĘGNIJ BEZPOŚREDNIO OD DOŚWIADCZONYCH "BIKERÓW", ONI MAJĄ SPRAWDZONE PATENTY... Problem polega właśnie na znalezieniu takiego znawcy... może przy okazji jakiś imprez lub rowerowych wypadów za miasto?
nordic napisał(a):
> racja, korba BOX jest nie do z*******ia!!! nie to, co ten szajs
> OEM...
Taa, moja xt z ładnego pudełka z wszystkimi szpejami tez była nie do zajechania. Po 1000km łożyska suportu do kibla, po niecałych 2000km zebatki do kibla. Fakt, że używana w warunkach ekstremalnych, ale od sprzetu za tyle kasy można oczekiwać choć trochę więcej.
> racja, korba BOX jest nie do z*******ia!!! nie to, co ten szajs
> OEM...
Taa, moja xt z ładnego pudełka z wszystkimi szpejami tez była nie do zajechania. Po 1000km łożyska suportu do kibla, po niecałych 2000km zebatki do kibla. Fakt, że używana w warunkach ekstremalnych, ale od sprzetu za tyle kasy można oczekiwać choć trochę więcej.
www.trek.gd.pl
Barry napisał(a):
> sorry ale ludzie którzy do tej pory wypowiedzieli się w tym
> wątku są właśnie doświadczonymi bikerami i raczej dobrze znają
> się na rzeczy - przynajmniej patrząc po nick-ach nie kojarzę w
> śród nich żadnego handlarza kitem... :)
gówno tam ! właśnie że jestem pie**** sklepikarzem i skaczę sobie do gardła na lince ! dlatego nie popieram OEM , bo marża od pudełka jest większa i rośnie mi obrót , szczególnie na korbie . . .
> sorry ale ludzie którzy do tej pory wypowiedzieli się w tym
> wątku są właśnie doświadczonymi bikerami i raczej dobrze znają
> się na rzeczy - przynajmniej patrząc po nick-ach nie kojarzę w
> śród nich żadnego handlarza kitem... :)
gówno tam ! właśnie że jestem pie**** sklepikarzem i skaczę sobie do gardła na lince ! dlatego nie popieram OEM , bo marża od pudełka jest większa i rośnie mi obrót , szczególnie na korbie . . .
Tak sobie czytam co piszecie i trochę jestem w... szoku... Moje Alivio - zwłaszcza właśnie korba ma już jakieś 20tyś na zębach i dalej się kręci! Fakt faktem nie biorę udziału w tylu zawodach co tu niektórzy ale i w błocie i deszczu jeździło się wiele razy - a do tego nigdy nie rozkręcałem suportu!!! Myślę że dbałość o sprzęt też sporo wnosi do jego żywotności.
na złodzieju czapka GORE ;)
na złodzieju czapka GORE ;)
ale Barry, masz 8-ke, a tutaj jest gadaka o 9-kach, ktore szybciej sie zuzywaja i sa delikatniejsze...na koronkach korby 7-8 rzedowej mozesz brykac czasem ponad 15tys. i bedzie ok (sprawdzone empirycznie), natomiast przy 9-tkach juz nie jest tak kolorowo: ostatnio zmienialem lancuch i zebatki (przebieg okolo 9-tys km) i koronki korby tez musialem ;/ niestety...
poprzednio tez tak bylo: kaseta+ koronki, po 6 tys.km, ale to dlatego bo na jednym lancuchu jezdzilem wtedy :D
uwazam, ze na jednym ukladzie mozna max 10tys.km zrobic, pozniej juz zaczynaja sie klopoty...chyba, ze w blocie sie pluskasz, a to czasem wystarczy po 2-3tys by dobic pakiet :) tez sprawdzone....
daaawno temu, na starszym sprzecie (ACERA , 7-ka:) przjechalem na jednym komplecie (zebatki, korba, lancuch) 15.5tys.km zanim zaczelo skakac, wiec cos w tym musi byc....
poprzednio tez tak bylo: kaseta+ koronki, po 6 tys.km, ale to dlatego bo na jednym lancuchu jezdzilem wtedy :D
uwazam, ze na jednym ukladzie mozna max 10tys.km zrobic, pozniej juz zaczynaja sie klopoty...chyba, ze w blocie sie pluskasz, a to czasem wystarczy po 2-3tys by dobic pakiet :) tez sprawdzone....
daaawno temu, na starszym sprzecie (ACERA , 7-ka:) przjechalem na jednym komplecie (zebatki, korba, lancuch) 15.5tys.km zanim zaczelo skakac, wiec cos w tym musi byc....
specyjalnie robią taki szajs , żeby trzeba było zmieniać . jakby zrobili raz a dobrze , toby potem nie zarabiali na częściach zamiennych . . . a tak zrobią szajs i ludzie muszą kupować co trochę a to tryby , a to łańcuch , a to zębatki , a to pedały , a to łożyska suportu , a to bidon , a to chwyty , a to siodełko , a to wspornik , a to kierkę , a to opony , a to dentki , itd. . . nawet linki się zużywają ! a przecież co taka linka pracuje ? raz na jakiś czas - a się zużywa , bo szajs robią , celowo i z rozmysłem ! a jak klient słusznie narzeka , to oni na to : kup se , kup se ! i tak biznes robią ! jak się nie wstydzą ? ! . . .
AKI-true napisał(a):
> ale Barry, masz 8-ke, a tutaj jest gadaka o 9-kach, ktore
> szybciej sie zuzywaja i sa delikatniejsze...
W przypadku korby raczej nie ma różnicy, czy napęd jest 8sp czy 9sp. Nie wygląda mi na to, aby akurat koronki korby się szerokością różniły, to nie kaseta, gdzie muszą być węższe, aby na tej samej szerokości upchnąć więcej trybów.
> na koronkach korby
> 7-8 rzedowej mozesz brykac czasem ponad 15tys. i bedzie ok
> (sprawdzone empirycznie), natomiast przy 9-tkach juz nie jest
> tak kolorowo:
eeetam, zajeżdżanie napędu to głównie kwestia warunków, masy i kopyta. Jak ktoś jest lekki, zbytnio nie ciśnie i jeździ głównie po płaskim tylko w ładną pogodę, to i przebiegi pięciocyfrowe wyciąga, a sporo ważąc albo mając grubą łydę i jeżdżąc często przy pogodzie barowej można każdy napęd błyskawicznie zajechać. Zwłaszcza niskiej klasy - tanie łańcuchy wyciągają się w błocie błyskawicznie i zużycie zębatek następuje w postępie geometrycznym.
pozdr
> ale Barry, masz 8-ke, a tutaj jest gadaka o 9-kach, ktore
> szybciej sie zuzywaja i sa delikatniejsze...
W przypadku korby raczej nie ma różnicy, czy napęd jest 8sp czy 9sp. Nie wygląda mi na to, aby akurat koronki korby się szerokością różniły, to nie kaseta, gdzie muszą być węższe, aby na tej samej szerokości upchnąć więcej trybów.
> na koronkach korby
> 7-8 rzedowej mozesz brykac czasem ponad 15tys. i bedzie ok
> (sprawdzone empirycznie), natomiast przy 9-tkach juz nie jest
> tak kolorowo:
eeetam, zajeżdżanie napędu to głównie kwestia warunków, masy i kopyta. Jak ktoś jest lekki, zbytnio nie ciśnie i jeździ głównie po płaskim tylko w ładną pogodę, to i przebiegi pięciocyfrowe wyciąga, a sporo ważąc albo mając grubą łydę i jeżdżąc często przy pogodzie barowej można każdy napęd błyskawicznie zajechać. Zwłaszcza niskiej klasy - tanie łańcuchy wyciągają się w błocie błyskawicznie i zużycie zębatek następuje w postępie geometrycznym.
pozdr
wop napisał(a):
> AKI-true napisał(a):
>
> > ale Barry, masz 8-ke, a tutaj jest gadaka o 9-kach, ktore
> > szybciej sie zuzywaja i sa delikatniejsze...
>
> W przypadku korby raczej nie ma różnicy, czy napęd jest 8sp czy
> 9sp. Nie wygląda mi na to, aby akurat koronki korby się
> szerokością różniły, to nie kaseta, gdzie muszą być węższe, aby
> na tej samej szerokości upchnąć więcej trybów.
ale wąski łańcuch naciąga się szybciej i dlatego niszczy napęd
> AKI-true napisał(a):
>
> > ale Barry, masz 8-ke, a tutaj jest gadaka o 9-kach, ktore
> > szybciej sie zuzywaja i sa delikatniejsze...
>
> W przypadku korby raczej nie ma różnicy, czy napęd jest 8sp czy
> 9sp. Nie wygląda mi na to, aby akurat koronki korby się
> szerokością różniły, to nie kaseta, gdzie muszą być węższe, aby
> na tej samej szerokości upchnąć więcej trybów.
ale wąski łańcuch naciąga się szybciej i dlatego niszczy napęd
jeździłem na jednym i drugim
nie wiem jak obecne manetki, ale xt miało łożyskowane cyngle, może fajniej wygląda i ma napis XT...jakość pracy zbliżona/nieodczuwalna, masa ta sama, co do żywotności to...bardzo długo, LX mam nadal (w zimówce), słuzy mi już w sumie 7lat
p.s.
nie wiem jak mają się obecne LX-y do starszych, mam chyba pierwsze LX-y jakie były na 9
nie wiem jak obecne manetki, ale xt miało łożyskowane cyngle, może fajniej wygląda i ma napis XT...jakość pracy zbliżona/nieodczuwalna, masa ta sama, co do żywotności to...bardzo długo, LX mam nadal (w zimówce), słuzy mi już w sumie 7lat
p.s.
nie wiem jak mają się obecne LX-y do starszych, mam chyba pierwsze LX-y jakie były na 9
ŁOSIU napisał(a):
> jeździłem na jednym i drugim
> nie wiem jak obecne manetki, ale xt miało łożyskowane cyngle,
> może fajniej wygląda i ma napis XT...jakość pracy
> zbliżona/nieodczuwalna, masa ta sama, co do żywotności
> to...bardzo długo, LX mam nadal (w zimówce), słuzy mi już w
> sumie 7lat
>
> p.s.
> nie wiem jak mają się obecne LX-y do starszych, mam chyba
> pierwsze LX-y jakie były na 9
thx za info!
Pozdrower!
na złodzieju czapka GORE ;)
> jeździłem na jednym i drugim
> nie wiem jak obecne manetki, ale xt miało łożyskowane cyngle,
> może fajniej wygląda i ma napis XT...jakość pracy
> zbliżona/nieodczuwalna, masa ta sama, co do żywotności
> to...bardzo długo, LX mam nadal (w zimówce), słuzy mi już w
> sumie 7lat
>
> p.s.
> nie wiem jak mają się obecne LX-y do starszych, mam chyba
> pierwsze LX-y jakie były na 9
thx za info!
Pozdrower!
na złodzieju czapka GORE ;)
a czy biorąc XT koncentrować się już raczej na nowych modelach 08/09 czy brać osprzęt z lat 06/07 - który nawiasem mówiąc bardziej mi się podoba... zapewne działanie jest takie same. Interesują mnie również Wasze spostrzeżenia i uwagi dotyczące pt typu shadow - czy ten wynalazek faktycznie coś daje?