Takie sobie przedstawienie
Teatr muzyczny zawsze kojarzył mi się ze sztukami na wysokim poziomie. Mam wiele dobrych wspomnień ze starego nie granego już repertuaru. Niestety to co w ostatnich latach widziałem na dużej scenie...
rozwiń
Teatr muzyczny zawsze kojarzył mi się ze sztukami na wysokim poziomie. Mam wiele dobrych wspomnień ze starego nie granego już repertuaru. Niestety to co w ostatnich latach widziałem na dużej scenie nie zachwyca. Fame - szkoda słów, Kiss Me, Kate - nawet nie pamiętam o czym to było. SPAMALOT - no cóż, jak ktoś lubi Monty Pythona to polecam, jak nie to humor jest dość trudny. 1 akt wieje nudą, 2 ożywia trochę atmosferę. W ogólnej ocenie spektakl jest nie warty tych pieniędzy. Techniczne: scenografia fajna, muzyka ciekawa, gra aktorska na przyzwoitym poziomie, oprawa taneczna - mizerna, zero synchronizacji, sztuczne to było i toporne. Tydzień temu byłem na Szalonych Nożyczkach - zdecydowanie bardziej polecam, chodź bilety bardzo trudno zdobyć. Jeżeli moja opinia kogoś uraziła to trudno, to tylko moje zdanie. Zależy co kto lubi ;)
zobacz wątek