Komunistyczna agitka
Zaczyna się obiecująco, od ostrzeżeń gawiedzi nt. licencji i wynikającego stąd zakazu fotografowania.
Potem full wypas dla motłochu - reklama Wajdy, agitka anty-PiS-owska i przepiękna...
rozwiń
Zaczyna się obiecująco, od ostrzeżeń gawiedzi nt. licencji i wynikającego stąd zakazu fotografowania.
Potem full wypas dla motłochu - reklama Wajdy, agitka anty-PiS-owska i przepiękna parodia liturgii katolickiej. Kończy się fantastycznym stwierdzeniem, że przed uzbrojonym katolikiem strach przyznać, że jest się żydem.
Bo wiadomo, polnische lager konzentrazion itp.
Reżyserowała zapewne wojująca o tolerancję Lipińska.
Tym różni się Broadway i Ameryka od wiochy w Gdyni, że tam poprawność polityczną i tplerancję traktuje się serio. W polskiej wiosze można bzdzić do woli.
zobacz wątek