Widok
Może jeszcze raz was zapytam bo mój wątek gdzieś umknął; Dziewczyny może mi podpowiecie. Też się staramy już dłuższy czas i teraz mam zagwozdkę. Miesiączka 20 maj - normalnie 5 dni krwawienia i od tej pory cały czas brązowe plamienia. Nie wiem co o tym myśleć. Umówiłam się na wizytę 4 czerwca (16 d.c .) chyba nic się nie stanie jak poczekam do soboty? co myślicie? Temperatury nie mierzę, a piersi ciągle pobolewają. co to może być?
Dziewczyny,jutro umumilam wizyte po skierowanie na hsg.......ale nie myslam ,ze moze to byc wizyta potwierdzajaca..chyba uwierze w cuda jesli to prawda.Robilam kiedys w zyciu testy,ale zawsze byla 1 kreska....a tu dzis 2.......wyrazne 2 kreski!!!!!!!!!!!Boli mnie czasem brzuch lekko,jak na @. Spac moglam na stojaco,caly czas wyczekujac @.Dalej nie wierze,jutro bede wiedziec na 100%
Tekla gratulacje. :)
Weronika, ale to nie chodzi o to, że dla wygody siedzisz w gterach, w getrach też się chodzi na dwór. Tu chodzi o stan monotonii, w której dzień w dzień chodzisz w tym samym, ubrudziło się trochę? Nic się nie stało, bez sensu prać, jak zaraz dziecko i tak mnie ubrudzi. Lakier zdrapał się z paznokci, a co tam za 2 tyg zmyję. Włosy tłuste (nie wczorajsze, a tygodniowe) bo nie mam czasu, bo ........
Ja tylko tak gdybam. :)
Ale dążę do tego, że kobitki zupełnie odcinają się od świata (tak jak Madzia napisała o mamie), mąż to zauważa, potem nie ma czegoś takiego, że kobieta zauważa 'o cholera, przestałam o siebie dbać, jestem zapuszczona i pewnie mąż dlatego taki', tylko zawsze jest 'a może On ma kochanke, a czego on ode mnie chce, on w pracy, a ja z dzieckiem to co to za wymogi' . Hmm. A przecież wystarczy być czysto ubraną, uczesać się, raz na jakiś czas ubrać się 'lepiej' i podkreslić oko, prysnąć perfumem i facet już lepszy. hihi. ;)
Weronika, ale to nie chodzi o to, że dla wygody siedzisz w gterach, w getrach też się chodzi na dwór. Tu chodzi o stan monotonii, w której dzień w dzień chodzisz w tym samym, ubrudziło się trochę? Nic się nie stało, bez sensu prać, jak zaraz dziecko i tak mnie ubrudzi. Lakier zdrapał się z paznokci, a co tam za 2 tyg zmyję. Włosy tłuste (nie wczorajsze, a tygodniowe) bo nie mam czasu, bo ........
Ja tylko tak gdybam. :)
Ale dążę do tego, że kobitki zupełnie odcinają się od świata (tak jak Madzia napisała o mamie), mąż to zauważa, potem nie ma czegoś takiego, że kobieta zauważa 'o cholera, przestałam o siebie dbać, jestem zapuszczona i pewnie mąż dlatego taki', tylko zawsze jest 'a może On ma kochanke, a czego on ode mnie chce, on w pracy, a ja z dzieckiem to co to za wymogi' . Hmm. A przecież wystarczy być czysto ubraną, uczesać się, raz na jakiś czas ubrać się 'lepiej' i podkreslić oko, prysnąć perfumem i facet już lepszy. hihi. ;)
Trzymam kciuki :D
Czytam wypowiedzi o tych tłustych włosach i dresach i patrzę na siebie no i mam takie wczorajsze włosy- nie tłuste, mam jestem w getrach ;p A to tylko i wyłącznie ze względu na wygodę :D Nigdy nie byłam super zadbana kobietą chodzącą 3 razy w tyg do fryzjera mającą tipsy itp więc po porodzie też taka nie byłam. Ale wielokrotnie słyszę że dobrze wyglądam lepiej niż przedtem. Nie mam teraz więcej czasu dla siebie ale potrafię go lepiej wykorzystać ;D Także wszystko jest indywidualną kwestią.
Czytam wypowiedzi o tych tłustych włosach i dresach i patrzę na siebie no i mam takie wczorajsze włosy- nie tłuste, mam jestem w getrach ;p A to tylko i wyłącznie ze względu na wygodę :D Nigdy nie byłam super zadbana kobietą chodzącą 3 razy w tyg do fryzjera mającą tipsy itp więc po porodzie też taka nie byłam. Ale wielokrotnie słyszę że dobrze wyglądam lepiej niż przedtem. Nie mam teraz więcej czasu dla siebie ale potrafię go lepiej wykorzystać ;D Także wszystko jest indywidualną kwestią.