Widok
AgaB no nasz maluch to taki naprawdę maluch :) niedługo roczek będzie mieć :D tylko na tyle na ile znam siebie jak teraz wyjdę z pieluch to później nie dam się w to wrobić drugi raz :)) więc albo teraz albo będę miała jedynaka więc wyszło że teraz :)
Z jednej strony nie chce mi się wierzyć że teraz uda się szybko więc od tak na luzie podchodzimy do tego, poza tym jestem po cc więc im dłużej nam zejdzie tym niby lepiej dla organizmu :)
Z jednej strony nie chce mi się wierzyć że teraz uda się szybko więc od tak na luzie podchodzimy do tego, poza tym jestem po cc więc im dłużej nam zejdzie tym niby lepiej dla organizmu :)
"zaraz po"
musiałabym sprawdzić, ile czasu powstaje ciałko żółte z pęcherzyka graffa - bo to ono podwyższa nam progesteron, który odpowiada za podwyższoną temperaturę - wtedy powiedziałabym dokładnie
tylko... mierzymy temperaturę raz na dobę, więc w przypadku, ze owulacja byłaby rano (powiedzmy 2 h po wstaniu), to temperaturę zanotujemy dopiero następnego dnia...
i jeszcze ważna uwaga - w ciagu 24h od uwolnienia pierwszego jajeczka mogą być uwalniane kolejne (stąd np. ciąże wielojajowe) - jednocześnie dojrzewa więcej pęcherzyków Graffa, więc intensywne starania warto przełuzyć jeszcze ze dwa dni po wzroście temp.
jajeczko jest zdolne do zapłodnienia przez 6-12 godzin (niezapłodnione żyje dłużej do 24h, ale już jest za bardzo "flakowate";))
w sobotę u nas na kursie ma być wykład z lekarzem ginekologiem o problemach z cyklami, owulacją itp. wysłałam zapytanie, czy wykład bedzie otwarty - jak nie, postaram się chętnym później zreferować;) na razie mam problem i nie mogę zalogować się na pocztę, by zobaczyć, jaka odpowiedź...
musiałabym sprawdzić, ile czasu powstaje ciałko żółte z pęcherzyka graffa - bo to ono podwyższa nam progesteron, który odpowiada za podwyższoną temperaturę - wtedy powiedziałabym dokładnie
tylko... mierzymy temperaturę raz na dobę, więc w przypadku, ze owulacja byłaby rano (powiedzmy 2 h po wstaniu), to temperaturę zanotujemy dopiero następnego dnia...
i jeszcze ważna uwaga - w ciagu 24h od uwolnienia pierwszego jajeczka mogą być uwalniane kolejne (stąd np. ciąże wielojajowe) - jednocześnie dojrzewa więcej pęcherzyków Graffa, więc intensywne starania warto przełuzyć jeszcze ze dwa dni po wzroście temp.
jajeczko jest zdolne do zapłodnienia przez 6-12 godzin (niezapłodnione żyje dłużej do 24h, ale już jest za bardzo "flakowate";))
w sobotę u nas na kursie ma być wykład z lekarzem ginekologiem o problemach z cyklami, owulacją itp. wysłałam zapytanie, czy wykład bedzie otwarty - jak nie, postaram się chętnym później zreferować;) na razie mam problem i nie mogę zalogować się na pocztę, by zobaczyć, jaka odpowiedź...
Ok, dziewczyny, jeśli któraś jest zainteresowana wykładem:
"Schorzenia mające wpływ na cykl i płodność." (Robert Nitkowski – lek.med. spec.ginekolog) to mogę wprowadzić.
Bedzie w sobotę w godz 9:00 – 10:15 (zazwyczaj się przeciaga) w Gdańsku-Oliwie, koło katedry.
Jesli któraś jest zainteresowana, to proszę o info na priva - umówimy się, żeby razem wejść...
Jest to w ramach kursu dla nauczycieli NPR, jest mozliwość np. podczas przerwy, porozmawiania z ludźmi, którzy od lat "siedzą" w temacie
Ale wszystko na priva, żeby nie zaśmiecać tutaj;)
"Schorzenia mające wpływ na cykl i płodność." (Robert Nitkowski – lek.med. spec.ginekolog) to mogę wprowadzić.
Bedzie w sobotę w godz 9:00 – 10:15 (zazwyczaj się przeciaga) w Gdańsku-Oliwie, koło katedry.
Jesli któraś jest zainteresowana, to proszę o info na priva - umówimy się, żeby razem wejść...
Jest to w ramach kursu dla nauczycieli NPR, jest mozliwość np. podczas przerwy, porozmawiania z ludźmi, którzy od lat "siedzą" w temacie
Ale wszystko na priva, żeby nie zaśmiecać tutaj;)
Marti a mi się wydaje na odwrót... tutaj wszyscy są mega zabiegani, w Londynie jest mnóstwo ludzi z każdej strony świata... wszyscy w ciągłym biegu, zatłoczone metra, autobusy, korki.. ja akurat mieszkam w samym centrum dlatego tak to odczuwam bo na obrzeżach jest spokojnie. Jak jestem w Polsce to mi się wydaje że tam tak spokojnie:) ojj jak tęsknię;( ale na pewno jakbyś przyjechała tutaj na urlop to byś inaczej to postrzegała byś myślała że jest fajnie i spokojnie, tak już jest:)
czuję się dziś nie najlepiej... nie spałam prawie całą noc, było mi strasznie nie dobrze i miałam straszne bóle brzucha... rano oczywiście czułam się bardzo zmęczona i cały dzień zresztą jakaś bez sił jestem.. ale mam nadzieję,że jutro będzie lepiej:) a jak Ty się czujesz???
czuję się dziś nie najlepiej... nie spałam prawie całą noc, było mi strasznie nie dobrze i miałam straszne bóle brzucha... rano oczywiście czułam się bardzo zmęczona i cały dzień zresztą jakaś bez sił jestem.. ale mam nadzieję,że jutro będzie lepiej:) a jak Ty się czujesz???
Cocolinko jedziemy na tym samym wózku :D Moja Iga ma w sierpniu pierwsze urodziny. Staramy się a raczej nie uważaliśmy odkąd Iga miała 3 miesiące teraz to dopiero intensywnie się staramy testy owu i wszystko i nie wychodzi :( Ale mam nadzieję że ten cykl będzie dla mnie szczęśliwybo do mojego powrotu do pracy coraz bliżej a nie chcę wracać, zawsze chciałam mieć dzieci rok po rok niestety nic z tego nie wyszło. Zależy mi na jak najmniejszej różnicy wieku.
Dziewczynki,jutro odbiore wynik beta-dzis nie dalam rady.Dzis juz fajnie sie czuje,bole brzuszka ustaly,a wczesniej ratowalam sie nospa.Ale mialam niemile zdarzenie dzis w pracy,o 15.35 okolo.Uderzylam sie w łokiec tak,ze az ciemno mi sie zrobilo w oczach!Ocknelam sie na podlodze,z bolem glowy od uderzenia,byalam sama akurat,nie wiem czy to byly sekundy czy minuty,czulam jakbym spala ale po bylo juz mi gorzej,zaczelam plakac z przerazenia itp.Nie bylo to miłe.Mam nadzieje,ze ten upadek nie zaszkodzi mi.
Tekla 28 to trzymam kciuki za nowy wątek:) Upadek nie powinien zaszkodzić.
Madziankin- wczoraj czułam sie dobrze , nawet bardzo. Gardło wyleczyłam mnóstwem herbat z cytryną i miodem. Cały słoik miodu poszedł:) Jestem tylko tak jakby wzdęta i brzuch mi wybiło, ale to chyba z tego , że duzo jem . Głodna jestem często. W pracy koło 14 spiąca jestem jak smok....
Madziankin- wczoraj czułam sie dobrze , nawet bardzo. Gardło wyleczyłam mnóstwem herbat z cytryną i miodem. Cały słoik miodu poszedł:) Jestem tylko tak jakby wzdęta i brzuch mi wybiło, ale to chyba z tego , że duzo jem . Głodna jestem często. W pracy koło 14 spiąca jestem jak smok....
kurcze, przerażacie mnie tą sennością w ciąży (moze tylko na początku?)
ja i bez ciąży mogłabym spać przez pół doby...
my dopiero co (w pn/wt była) po owulacji, a już mnie PMS wziął - niestety ten cykl dłuższy, a przy dłuższych to PMS potrafił się już po owulacji pokazać a potem tylko nasilać... gdyby zaczęło się później - w ten weekend, to bym pomyślała, że może sukces, że się zagnieżdza maleństwo...
choć na sukces marne szanse, bo w ndz fochnęłam się i pytanie czy sobotnie przytulanie wystarczyło? okaże się za półtora tygodnia;)
fajnie, ze nowe zasilają nasze szeregi... a te długodystansowe "odchodzą" od nas;)
ja i bez ciąży mogłabym spać przez pół doby...
my dopiero co (w pn/wt była) po owulacji, a już mnie PMS wziął - niestety ten cykl dłuższy, a przy dłuższych to PMS potrafił się już po owulacji pokazać a potem tylko nasilać... gdyby zaczęło się później - w ten weekend, to bym pomyślała, że może sukces, że się zagnieżdza maleństwo...
choć na sukces marne szanse, bo w ndz fochnęłam się i pytanie czy sobotnie przytulanie wystarczyło? okaże się za półtora tygodnia;)
fajnie, ze nowe zasilają nasze szeregi... a te długodystansowe "odchodzą" od nas;)