Re: STARAJĄCE SIĘ LI
"Bimka moja kolezanka tak miala..i przerwali jej chorobwe powiedzmy od tego 5-tego i zaczela miec macierzynski..takze nic nie tracila.."
no tak, ale weronice co ma bzika chyba...
rozwiń
"Bimka moja kolezanka tak miala..i przerwali jej chorobwe powiedzmy od tego 5-tego i zaczela miec macierzynski..takze nic nie tracila.."
no tak, ale weronice co ma bzika chyba chodziło o to, żeby lekarz wypisał zwolnienie jak najdłuższe, np. do 12-go i że dopiero od 13-go sie zacznie macierzyński, a tak nie jest. Bo zwolnienie i tak przerywa się jak urodzisz. Wiec to nic nie da, że lekarz wypisze dłuższe zwolnienie.
zobacz wątek