Re: STARAJĄCE SIĘ LI
Hej dziewczyny
tak poczytuję Was wątek bo rok temu byłam w podobnej sytuacji (ani moja gin ani endokrynolog nie dawały mi szybkiej szansy na poczęcie dzidzi - min pół roku kuracji -...
rozwiń
Hej dziewczyny
tak poczytuję Was wątek bo rok temu byłam w podobnej sytuacji (ani moja gin ani endokrynolog nie dawały mi szybkiej szansy na poczęcie dzidzi - min pół roku kuracji - za wysoka prolaktyna, za niski progesteron...) Jak się okazało pomogły dwa tyg bezstresowych wczasów i jestem już mamą 3 tygodniowej Julci:)
Także nie poddawajcie się i podchodźcie do tego na luzie, stres skutecznie blokuje najpierw poczęcie a później poród (no i skończyło się CC;)
POWODZENIA
zobacz wątek