Widok
Aida przykr mi bardzoz,e musialas przez to chyba najbardziej oblesne wydarzenie przejsc..ale masz tu wspracie..i na pewno sie Wam uda;-)
Sloneczko..- mi kazdy mowi,ze za bardzo chcemy..ze co ma byc to bedzie..ze mamy odpuscic..nie znajac zupelnie naszej sytuacji..mam juz cala teczke z wynikami, usg itd..ehh..ale jestesmy dobrej mysli...
nasze dzieciaczki urodza sie w 2013:-))
Sloneczko..- mi kazdy mowi,ze za bardzo chcemy..ze co ma byc to bedzie..ze mamy odpuscic..nie znajac zupelnie naszej sytuacji..mam juz cala teczke z wynikami, usg itd..ehh..ale jestesmy dobrej mysli...
nasze dzieciaczki urodza sie w 2013:-))
Dziękuję Stokrotko...masz rację...to było najbardziej traumatyczne przeżycie dla mnie i męża...nie życzę nikomu...staramy się podnieść i "walczyć" dalej ale jest ciężko...
A co do "chcenia za bardzo"...popieram..nam się udało dopiero jak lekarka powiedziała, że cykl stracony...bo wtedy wyluzowałam... więc coś w tym musi być...
A co do "chcenia za bardzo"...popieram..nam się udało dopiero jak lekarka powiedziała, że cykl stracony...bo wtedy wyluzowałam... więc coś w tym musi być...
aida mi również bardzo przykro, ja też straciłam maleństwo (24 maja będzie rok)... my próbujemy,ale mam póki co podejście, że bardzo bym chciała, ale jak sie nie uda teraz to następnym razem...nie chcę płakać z rozczarowania,wolę się mile zaskoczyć :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
to ja tez sie zapisuje na 2013,najlepiej na sam poczatek;-)
my generalnie tak strasznie sie nie staramy,po prostu dzialamy na spontanie,bez celowania i liczenia;-)mierzenie temp. mam raczej z nawyku,bo do tej pory w taki sposob odkladalismy. chociaz w poprzednim cyklu,jak nam nie wyszlo,troche sie podlamalam,bo wszyscy naokolo zachadza w ciaze,tylko nie ja.
trzymam kciuki za wszystkie staraczki,fajnie,ze coraz wiecej nas, razem razniej;-)
my generalnie tak strasznie sie nie staramy,po prostu dzialamy na spontanie,bez celowania i liczenia;-)mierzenie temp. mam raczej z nawyku,bo do tej pory w taki sposob odkladalismy. chociaz w poprzednim cyklu,jak nam nie wyszlo,troche sie podlamalam,bo wszyscy naokolo zachadza w ciaze,tylko nie ja.
trzymam kciuki za wszystkie staraczki,fajnie,ze coraz wiecej nas, razem razniej;-)