Widok
Nulka ja miałam plamienia, później krwawienia i wg USG z moją córeczką jest wszystko dobrze, ale wszystko okaże się po porodzie - jak w każdym przypadku, nawet jak nie bierzesz leków na podtrzymanie to też może być coś nie tak...czasami krwawienia są spowodowane jedynie niskim progesteronem i wtedy jest potrzebny lek na podtrzymanie a z dziećmi jest wszystko ok...byś musiała być w takiej sytuacji i wątpię, abyś wtedy powiedziała, że nie weźmiesz leku...a jak ciąża nie ma się utrzymać to nawet z lekami się nie uda
Ja tez tego nikomu nie zycze, ale i tak wiele ciąż ' jest straconych' gdzie kobieta nawet nie wie o tym ze jest w ciazy i ze ją traci...
Po prostu wydaje mi sie dziwne, robienie testu po kazdym przychodzacym okresie... (jeszcze gdyby sie spoźniał, i przyszedł... ale jesli przychodzi o czasie- dla mnie sprawa jasna )
Po prostu wydaje mi sie dziwne, robienie testu po kazdym przychodzacym okresie... (jeszcze gdyby sie spoźniał, i przyszedł... ale jesli przychodzi o czasie- dla mnie sprawa jasna )
Wszyscy odpoczywali :D
AgaB jak udał się wyjazd?
W ogóle to jestem nie gościnna, byliście tak blisko więc mogłam Was przecież zaprosić do siebie na kawę albo chociaż umówić się na wspólny spacer lub cóś... No ale liczę że jeszcze będziecie w tych stronach i naprawię swój błąd...
No ja czekam a raczej nie czekam na @ i na możliwość zrobienia testu. W pierwszej ciąży zrobiłam po tygodniowym opóźnianiu się @ teraz tyle chyba nie wytrzymam.
AgaB jak udał się wyjazd?
W ogóle to jestem nie gościnna, byliście tak blisko więc mogłam Was przecież zaprosić do siebie na kawę albo chociaż umówić się na wspólny spacer lub cóś... No ale liczę że jeszcze będziecie w tych stronach i naprawię swój błąd...
No ja czekam a raczej nie czekam na @ i na możliwość zrobienia testu. W pierwszej ciąży zrobiłam po tygodniowym opóźnianiu się @ teraz tyle chyba nie wytrzymam.
weronika - czyli opóźnienie się zaczyna?
nie bój - na koniec sierpnia znów na kiełpino "uderzamy"
wyjazd się udał - do soboty byliśmy i super wypoczęci wróciliśmy...
tylko coś zaczęłam plamić (niecały tydzień dni po @), a dziś (15dc) regularnie krew mnei zalała...
na 16 idę do gina, bo nei wiem, o co chodzi:(
nie bój - na koniec sierpnia znów na kiełpino "uderzamy"
wyjazd się udał - do soboty byliśmy i super wypoczęci wróciliśmy...
tylko coś zaczęłam plamić (niecały tydzień dni po @), a dziś (15dc) regularnie krew mnei zalała...
na 16 idę do gina, bo nei wiem, o co chodzi:(
AgaB nie wiem jak to napisać - pamiętasz miałam późno owulację i na szczęście cykl już trwa 29 dni i jeszcze nie przyszła @ a więc jest szansa że zarodek ma szanse się zagnieździć - o ile się udało.
No a tak poza tym dostałam prezent od męża :D Samochód bym mogła dojeżdżać do pracy bo od sierpnia wracam :D
No a tak poza tym dostałam prezent od męża :D Samochód bym mogła dojeżdżać do pracy bo od sierpnia wracam :D