Re: STRAJK
ja jestem też ZA.
Obecnie szukam pracy od stycznia tego roku ale przed tem od września do grudnia pracowałam u takiego "pseudo pracodawcy", co to najpierw nie dał mi przez miesiąc...
rozwiń
ja jestem też ZA.
Obecnie szukam pracy od stycznia tego roku ale przed tem od września do grudnia pracowałam u takiego "pseudo pracodawcy", co to najpierw nie dał mi przez miesiąc umowy,potem od pazdziernika do grudnia miałam umowe o prace na 1/2 etatu gdzie pracowałam po 220 h w miesiacu a na koniec w dzien sylwestra przyjechał i powiedział ze od jutra nie pracuje.No a po mnie przyszła kolejna osoba pewnie znów miesiac na czarno potem 3mce i dowidzenia.A chciałabym dodać ze byłam naprawde sumiennym i odpowiedzialnym pracownikiem.Nie oczekiwałam dużo chciałam poprostu pracowac i móc godnie życ,żeby starczało na opłaty i teraz od nowa znowu to samo zaczynam wchodzi w długi(bo przeciez z Polskiej pensji nie odłożysz-za 220 h miałam ok 1300 na reke) i zaczynam sie zastanawiać co dalej?!?
a wypowiadający sie tu osoby które bronią pracodawców chyba sami nigdy nie szukali pracy skoro zyją w takim świecie niewiedzy jakie sa naprawde polskie realia albo poprostu chca bronic swoich "dup"bo sami tak właśnie traktuja pracowników.
co do urzędów pracy i innych instytucji szkoda mówic.jak pracowałam kolezanka zgłaszała do inspekcji pracy ze na sklepie dodam ze odzieżowym gdzie jest przymierzalnia mamy tylko 10 st C i co i nic nie zrobili bo kolezanka by musiala napisac imienna skarge a kto to zrobi skoro kazdy chce pracowac?jeśli chodzi o urząd pracy nic nie oferuja,zastanawiam sie po co tyle ludzi tam pracuje bo ich wydajnosc pracy jest taka ze szkoda o tym pisac,prosząc ich o jakas oferte pracy zniesmaczona pani mówi ze jest tablica albo internet,o kursach juz nie wspomne 420 chętnych na 5 miejsc.Paranoja jakas co sie w tym kraju dzieje!!!!!jaka bezkarnosc jest osob zatrudniajacych ludzi.
zobacz wątek