Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42
a Martha dziękujemy za komplementy hehe :).
Ostatnio długo trzymało nas przeziębienie i strasznie wszystko gryzła, ale niestety i tym razem zęba nie ma. We wtorek idę do dentysty,...
rozwiń
a Martha dziękujemy za komplementy hehe :).
Ostatnio długo trzymało nas przeziębienie i strasznie wszystko gryzła, ale niestety i tym razem zęba nie ma. We wtorek idę do dentysty, żeby ktoś fachowym okiem spojrzał na te dziąsełka.
A dzisiaj byłyśmy oddać krew i mocz, bo mało przybiera na wadzę i musiałyśmy badania zrobić. Kurcze, ile ja to się namęczyłam z tym woreczkiem na mocz całą noc, żeby jej go przykleić, a rano nic w nim nie było :). I krew na szczęście pobrali z paluszka, więc i ja byłam spokojniejsza i Lena nawet nie zapłakała :).
I chciałam o coś zapytać, czy macie jakieś doświadczenie ze skazą białkową? Albo wiecie jak ona się objawia? Dzisiaj Pani z laboratorium mi powiedziały, że te policzki to może być skaza białkowa. Właściwie żadnych krostek nie ma, tylko te czerwone policzki, ale czasami wyglądają jak dwa buraczki :). Jutro idę z wynikami do lekarza więc podrzucę jej ten pomysł, bo ona sama chyba na nic nie wpadnie
zobacz wątek