Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42
Oj ciężko teraz o dobrą pracę,ale życzę blueeyes żeby mąż ją wkońcu znalazł,bo pewnie jest już zmęczony tym ciagłym szukaniem i zflustrowany na maksa.Ja nie wiem jak to będzie ze mną,bardzo chcem...
rozwiń
Oj ciężko teraz o dobrą pracę,ale życzę blueeyes żeby mąż ją wkońcu znalazł,bo pewnie jest już zmęczony tym ciagłym szukaniem i zflustrowany na maksa.Ja nie wiem jak to będzie ze mną,bardzo chcem pracować,ale puki co nie mam co z dzieckiem zrobić,na żłobek będziemy jeszcze długo czekać,nie wiem może prywatny?jakbym znalazła jakąś dobrą robotę,a czas leci i drugie dziecko by sie chciało,tylko najpierw muszę znaleść pracę noi Mateusza posłać do dzieci,bo widzę że on jest bardzo silnie ze mną zwiazany,ciągle przy mojej nodze że tak powiem,a to nie jest dobre,bo pózniej bedzie mu ciężko znieść rozłąkę jak się zacznie żłobek czy przedszkole.
zobacz wątek