Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42
no i jak Ania małżon już wrócił?
A słuchaj tu lub w innym wątku pytałaś o kurteczki wiosenne, my byliśmy w sobotę w Fashion House i w wójciku były ładne chłopięce kurteczki, na cenę nie...
rozwiń
no i jak Ania małżon już wrócił?
A słuchaj tu lub w innym wątku pytałaś o kurteczki wiosenne, my byliśmy w sobotę w Fashion House i w wójciku były ładne chłopięce kurteczki, na cenę nie patrzyłam.
Moja też już coraz więcej rzeczy chce robić sama, nauczyła się wreszcie pić z niekapka i nalewam do pełna, stoi w miejscu dla niej dostępnym i sama podchodzi sobie i popija. W niedzielę też sama zjadła obiad, dostała kawałki ziemniaczka, marchewki i piersi z kurczaka i sama sobie próbowała nabijać na widelec. Fajnie... troszkę udało się na widelec, troszkę w rączkę i obiad zjedzony... a jaka zadowolona była:)
zobacz wątek