Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42
Teraz już będzie ciepło,więc po świętach jakoś się umówimy.
Dziś miałam koszmarne popołudnie,Mateusz dał w kość..
Ach,denerwuje mnie taka powolna zmiana mleka,sypać po pół...
rozwiń
Teraz już będzie ciepło,więc po świętach jakoś się umówimy.
Dziś miałam koszmarne popołudnie,Mateusz dał w kość..
Ach,denerwuje mnie taka powolna zmiana mleka,sypać po pół miarki ale inaczej nie mogę,żołądek musi się przyzwyczajać do zupełnie innego trawienia,narazie jestem dobrej myśli,nic złego się nie dzieje,ale dopiero po 10.04 jak pójdziemy na wagę,wtedy bedę wiedziała czy wszystko jest ok,bo kiedyś na bebiko prawie nic nie przybrał,i się wycofaliśmy.
zobacz wątek