Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42

Aniu mam nadzieję, że Twój Mati z tego wyrośnie. Jeżeli nie to współczuje mieć niejadka w domku.
Ja weszłam do chłopaków domu jak Piotrek miał 5 lat. W skrócie to jadł: ziemniaki, mielone,... rozwiń

Aniu mam nadzieję, że Twój Mati z tego wyrośnie. Jeżeli nie to współczuje mieć niejadka w domku.
Ja weszłam do chłopaków domu jak Piotrek miał 5 lat. W skrócie to jadł: ziemniaki, mielone, pierś z kurczaka i schabowy, buraczki i marchewkę gotowaną no i oczywiście kanapki wyłącznie z "szyneczką" a na koniec dodam, że nasza Babcia go karmiła!!!!
Zero jogurtów czy owoców.
Po rozmowie z Jackiem pierwszą rzecz jaką zmieniliśmy to jedzenie samodzielne, potem wprowadzanie nowych rzeczy.
Piotrek jedząc sam potrafił jeść 2-3 godziny obiad... ehhhhh dobrze, że to już za nami.
Zmiany na lepsze są właściwie od niedawna - jak wprowadziliśmy się do nowego mieszkania (2,5 roku temu), teraz je w normalnym tępie i je wszystko. Ale trudna to była walka i droga do normalnego.
Dlatego jestem bardzo szczęśliwa, że Młoda wcina wszystko. Oby tak zostało.

zobacz wątek
16 lat temu
Martha

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry