Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42
nim się zorientujemy, a nasze pociechy maturę będą zdawać:D, czas szybko leci.
Młody też pieluchę sam wyrzucał, ale zaprzestaliśmy również tej praktyki, jak go w śmietniku inne rzeczy...
rozwiń
nim się zorientujemy, a nasze pociechy maturę będą zdawać:D, czas szybko leci.
Młody też pieluchę sam wyrzucał, ale zaprzestaliśmy również tej praktyki, jak go w śmietniku inne rzeczy zaczeły interesować?
jak z nocnikiem u was?u nas ucieczki z nocnika,a jak w pieluszce jest coś więcej niż siusiu to mały marszczy nos i nasladuje, że brzydko pachnie i biegnie koło lazienki, żeby go umyć. na nocniku nie ma szans żeby posidział nawet minutę, wolimiska sadzac na nocik, a mi uciekać.
Rafał też robi papa, czasem jak ktos przyjdzie, to dobrze sie nie rozgosci a młody juz mu robi papa.
Wczoraj robiłam w sklepie zakupy, młdego w wózku postawiłam tak,zeby nie zawadzał, bo sklep dośc wąski. Gdy ja kupowalam, jego zagadywała starsza pani, która dopiero weszła do sklepu, robiła jakies miny do niego, w koncu mały nie wytrzymał, zmarszczył nos i zrobił jej papa. Ja z odleglosci niezly ubaw mialam babcia z resztą też.
co z tym naszym spotkaniem?
moze sobota po majowce co?propozycje co do miejsca?
zobacz wątek