Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 42

Mati polepszył się z jedzeniem,ale różnie to u niego bywa,np.mleka pije tylko 150 ml,na śniadanko coś podziubie,wędlinkę ściągnie i zje bo bardzo lubi,a chlebka nie ruszy,ostatnio nie chciał mi... rozwiń

Mati polepszył się z jedzeniem,ale różnie to u niego bywa,np.mleka pije tylko 150 ml,na śniadanko coś podziubie,wędlinkę ściągnie i zje bo bardzo lubi,a chlebka nie ruszy,ostatnio nie chciał mi rano wogóle mleka wypić i sobie myślę,no koleś więc za to więcej śniadanka zjesz,zrobiłam mu jajecznicę z dwóch jaj,do tego kromka chleba wkruszona i zjadł wszystko pięknie.Młody dalej jest za słoiczkami,bardzo lubi z nich obiadki,bardziej niż takie domowe jedzenie,więc pediatra powiedziała ze jeśli sam jeszcze nie odżucił ich to jak najbardziej dawać,wkońcu zdrowe,przebadane.Tak więc je raz słiiczki,raz moje zupki,a z drugiego dania jakieś mięsko,ziemniaczka czasem zje.
Z wieczornym usypianiem mamy teraz problem,po kąpieli tak się ożywia,że jeszcze brykać mu się chce,tata wróci z pracy i ciągle się z nim wygłupia,więc już mówię że mi dziecko rozpuszcza i jak on ma iść spać,w dodatku nie chce pić mleka,ostatni czas ciągle mu daję przez sen,nie mam wyjścia.
Czy Wasze dzieciaki też wkładają paluchy do buzi i ze złości wymuszają wymioty,bo moje dziecko tak sobie wymyśliło,jak nie chce w łóżeczku siedzieć,a jego krzyk na mnie nie działa,już kilka razy oddał co miał w żąłądku,wtedy jestem na niego taka wściekła,że bym go "udusiła"
Spotkanie na następny weekend jak najbardziej mi odpowiada.

zobacz wątek
16 lat temu
ania27

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry