Re: **** STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 31 ****
Piernik,niestety nie mam żadnej skutecznej metody na zasypianie.Zasypia nam dopiero po 22.00 i jak narazie nie ma na to rady.W ciągu dnia też mam z nim przeboje.Około 8.00 juz nie spi,czasem zasnie...
rozwiń
Piernik,niestety nie mam żadnej skutecznej metody na zasypianie.Zasypia nam dopiero po 22.00 i jak narazie nie ma na to rady.W ciągu dnia też mam z nim przeboje.Około 8.00 juz nie spi,czasem zasnie mi na godzinke lub pół około 10.00,pózniej karmienie i spacer,spi mi 2 godziny oczywiscie nie jednym ciagiem,przychodzimy do domu i sie zaczyna cyrk.Po jedzeniu odkładam go do łóżeczka i jest w nim spokojny 10 min,póżniej marudzi,płacze ja biegam i wkładam mu smoczka.Staram się nie brać na ręcę bo do tego dzieci szybko się przyzwyczajają.Po godzinie juz jest ryk,wiec daje mu cycka,zasypia przy nim ale jak go odkładam do łózeczka budzi sie zaraz,wiec znów jest bieganie do niego i wkładanie smoczka,dopiero około 17 mi zasnie na 1,5 godzinki,pózniej kapiel i znów te same przeboje,zasypia o 22.00 lub pózniej.Noce tez nie sa lepsze,budzi mi się co 2,3 godziny a bywało lepiej spał nawet 5 godzin.Jestem na maksa wymęczona,w domu nic nie mogę przy nim zrobić.Zastanawiam się czy nie mam jakiegos słabego pokarmu albo za mało,sama nie wiem co robic.
zobacz wątek